kwiatek250
Fanka BB :)
Tak, mam tak samoHej jestem w prawie idento sytuacji jak Ty tez szew, szyjka z lejkiem, zalozony szew w 17 tc, teraz 27tc i teraz cel 30 tc, potem 34tc ale tak naprawde ciesze sie juz kazdym dniem wiecej![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak, mam tak samoHej jestem w prawie idento sytuacji jak Ty tez szew, szyjka z lejkiem, zalozony szew w 17 tc, teraz 27tc i teraz cel 30 tc, potem 34tc ale tak naprawde ciesze sie juz kazdym dniem wiecej![]()
Ja to nawet nie wiem, gdzie moja położna pracuje, jeszcze się z nią nie widziałam (przez covida wciąż odkładamy wizytę, najpierw coś u niej, teraz u mnie), ale mam nadzieję, że jeszcze w grudniu do mnie przyjdzie i się wszystkiego dowiem. Rozmawiałam z nią tylko przez telefon, podałam jej swoje dane i miała mnie zgłosić, gdzie trzeba, powiedziała, że przed porodem spotkamy się raz, a później to już po porodzie, ale też nie wiem, co i jak.Jak to położna nie ma sprzętu i nie robi?!nie możesz zmienić położnej? Wszystkie znajome robiły u położnej za darmo.
O to nie wiedziałam, nigdy nie spotkałam się z tym, żeby ginekolog wąchał palce po badaniuMój to chyba dodatkowo zboczeniecbo zawsze wącha pozniej palce
hahaha nie no żartuje podobno przez zapach duzo infekcji sie poznaje
![]()
Ja planuję zabrać się za to w styczniu, żeby zdążyć przed porodem, a jednocześnie, żeby ubranka nie zdążyły się "zleżeć" haha ale tylko prać będę, po co prasować? Nie cierpię prasować, nawet deski do prasowania nie mam, dla siebie to prasuję tylko jak już naprawdę muszę, a i tak się zawsze potem wygniecie w aucieHej dziewczynykiedy zaczynacie prac i prasować rzeczy dla maluszków?
U nas już 30tc, waga coraz większą, ruszyć się coraz ciężeji zaczynam się zastanawiać kiedy się wziąć za ogarnianie takich rzeczy żeby mieć siłę ale żeby nie było też za wcześnie.
Zazdroszczę!Ja tak w 37 tygodniu zamierzam to zrobićjak nie zdarzę to mąż najwyżej to zrobi jak będę w szpitalu. Ja mam automatyczna suszarke do prania takze 2 dni i wszystko będzie gotowe
![]()
Jak się u Ciebie nic niepokojącego nie dzieje, to nie ma się co spieszyćTeż właśnie miałam zamiar brać się za to dopiero końca stycznia. Ale ostatnio na szkole rodzenia okazało się że dwie dziewczyny z mojego terminu rodzą już w grudniu bo coś się dzieje. I tak mnie natchnęło pomyśleć że może jednak lepiej wcześniej niż późniejale jakoś mam obawy ze grudzień to za wczesnie
Ja słyszałam że pierwsze ubranka warto wyprac i wyprasować żeby zabić bakterie wysoka temperatura. Nie wiem ile w tym prawdy.. Późniejszych ubranek napewno nie będę prasowała aż takJa planuję zabrać się za to w styczniu, żeby zdążyć przed porodem, a jednocześnie, żeby ubranka nie zdążyły się "zleżeć" haha ale tylko prać będę, po co prasować? Nie cierpię prasować, nawet deski do prasowania nie mam, dla siebie to prasuję tylko jak już naprawdę muszę, a i tak się zawsze potem wygniecie w aucieBawełnianych ciuszków nie ma sensu za bardzo prasować, bo po praniu zwykle ładnie dochodzą do siebie, jeśli się je oczywiście ładnie wytrzepie na mokro przed powieszeniem, chyba, że jest w tym prasowaniu jakiś inny sens, o którym nie wiem, ale błagam niee!
![]()
Eee wypiorę w 60 stopniach to też większość zarazków się wybije, zresztą już detergent chyba je niszczy. Nie ma co aż tak sterylizować dziecka, bo potem dopiero będzie chorować, a jeśli nawet coś by na tych ubrankach było po praniu to raczej nie przeżyje zbyt długoJa słyszałam że pierwsze ubranka warto wyprac i wyprasować żeby zabić bakterie wysoka temperatura. Nie wiem ile w tym prawdy.. Późniejszych ubranek napewno nie będę prasowała aż taktymbardziej chyba czeka mnie prasowanie bo dużo ubranek będę miała po rodzinie więc leżały w kartonie i czekały
także nie minie mnie to na poczatku
![]()
Ja to jestem w szoku, ze polozna przychodzi przed porodemJa to nawet nie wiem, gdzie moja położna pracuje, jeszcze się z nią nie widziałam (przez covida wciąż odkładamy wizytę, najpierw coś u niej, teraz u mnie), ale mam nadzieję, że jeszcze w grudniu do mnie przyjdzie i się wszystkiego dowiem. Rozmawiałam z nią tylko przez telefon, podałam jej swoje dane i miała mnie zgłosić, gdzie trzeba, powiedziała, że przed porodem spotkamy się raz, a później to już po porodzie, ale też nie wiem, co i jak.
Nie wiem jak jest u innych dziewczyn, ale ja miałam problem z "wyborem" położnej, żadna, do której dzwoniłam nie była z mojego "rejonu", więc "wybrałam" tą, która jest mi przypisana ze względu na miejsce zamieszkania.
Powiem tak życia sobie nie wyobrazam juz bezZazdroszczę!Jak tylko kupimy coś swojego i się przeprowadzimy, obowiązkowo kupujemy automatyczną suszarkę
![]()