Właśnie sprawdziłam stronę szpitala i od 3.12. wznawiają porody rodzinne, okazuje się, że cały listopad ich nie było, więc widać to takie zmienne jest, kto wie, co będzie w lutym... Najgorsze, że na przełom stycznia i lutego zapowiadają kolejną falę koronawirusa, a pewnie od tego jest to uzależnioneNie ma chyba odgórnego zakazu porodów rodzinnych, z tego co wiem, w szpitalu, w którym planuję rodzić jest taka opcja (pewnie na jakichś zaostrzonych zasadach, ale jest) i mam nadzieję, że do czasu mojego porodu się to nie zmieni![]()