reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Dla mnie na podwórku ubieranie maski jest głupota. Na klatce okej rozumiem miejsce publiczne. Ja musze isc do laryngologa przez te kamienie na migdalach 😥😥
Ja tam wolę zachować więcej ostrożności niż za mało, zwłaszcza teraz tak blisko porodu... Co do migdałków, to przed ciążą, wciąż miałam z nimi problem, asymetryczne i też chyba miałam te kamienie migdałkowe, byłam u kilku laryngologów i każdy ostatecznie kazał wycinać, a ja stwierdziłam, że to bez sensu, bo w sumie nawet na anginę nigdy nie chorowałam, a odkąd jestem w ciąży jakoś magicznie nie dość, że ten większy migdałek się zmniejszył, to jeszcze nic w tych migdałach nie mam :o
 
Ja zakładam od momentu przekroczenia progu drzwi od mieszkania i ni ch*uja nie zdejmę nawet na klatce jak włażę schodami na 3 piętro i ledwo dyszę, tak się boję, ze mnie ktoś zarazi :(
Ja wchodzę na 4. piętro 😂 Zawsze to była długa droga, ale teraz to znacznie się wydłużyła....

A co do maseczek - to noszę obowiązkowo. Ewentualnie jak szłam gdzieś dalej, po pustych ścieżkach, to najpierw zakładałam bardziej "przewiewną" maseczkę i potem przed wejściem do sklepu zamieniałam na porządną. Ale generalnie to staram się nie wychodzić.
Dzisiaj byłam na badaniach laboratoryjnych, a wracając odebrałam paczkę z pobliskiego paczkomatu i całą drogę się bałam, że się poślizgnę :/
 
Ja wchodzę na 4. piętro 😂 Zawsze to była długa droga, ale teraz to znacznie się wydłużyła....

A co do maseczek - to noszę obowiązkowo. Ewentualnie jak szłam gdzieś dalej, po pustych ścieżkach, to najpierw zakładałam bardziej "przewiewną" maseczkę i potem przed wejściem do sklepu zamieniałam na porządną. Ale generalnie to staram się nie wychodzić.
Dzisiaj byłam na badaniach laboratoryjnych, a wracając odebrałam paczkę z pobliskiego paczkomatu i całą drogę się bałam, że się poślizgnę :/
Z tym, że ja mam w bloku windę 😂 Ale delikatnie mówiąc, jakoś jej nie ufam, ciekawe czy dam radę z małym schodami 🙄
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry