Na 10.15

. Jeśli napiszę do Was w ciągu dnia, to będzie raczej oznaczać, że jednak zéro skurczy i rozwarcia, wracam do domu i biorę się ostro za sprzątanie!!!









🛋
A jeśli nie dam znać do wieczora..., tzn ten tego ...




, że rodzę.
Wiem, że jest jeszcze trzecia możliwość, najlepsza przy takich słabych szyjkach. Zdejmą szew (5 minut roboty), okaże się, że jest już rozwarcie na kilka palców..., popchną skurcze i poród w godzinkę-dwie!, ale czy będę mieć aż tyle szczęścia

.
Zobaczymy jutro, póki co czuję się teraz najlepiej z całego drugiego i trzeciego trymestru, zéro skurczy czy twardnień brzucha, od 32 tygodnia nie biorę już żadnych leków, a jutro już POLSKA donoszona ciąża 37+0



.
A jak u Ciebie Święta92? Czop, skurcze? Posuwa się? Mąż goni z remontem?