reklama

Lutowe mamy 2023

reklama
Mi ta guma nie podchodzi. Jest dla mnie obrzydliwa w smaku :( Dostałam tabletki na receptę na te mdłości i nie można ich przy kp 🙄
Czytalam dziś, że wyższy poziom beta HCG jest u kobiet spodziewających się dziewczynki, stąd większe mdłości. Oby, bo marzy mi się druga córeczka i już bym miała część rzeczy dla niej. Niestety te najmniejsze już sprzedałam lub oddałam. Jeśli wszystko będzie ok z Sanco, to wtedy kupię jakieś ubranka.
mi też nie smakuje ta guma😅leżała 2 tygodnie zanim się zdecydowałam, ale jak się przełamałam to wiem, że pomaga 😀ja miałam takie mdlosci I z synem i z córką, także to chyba nie prognozuje płuci
 
Akurat mój lekarz jest bardzo fajny. Jeszcze u żadnego ginekologa tak komfortowo się nie czułam. To jest Grek. I on jest bardzo powolny w swoich ruchach ale mimo wszystko jakoś mu to tam idzie 🤣 powiedział tylko wszystko wygląda dobrze 🤣 tyle z siebie wykrzesał

Tak masz rację. Ja też się bałam ale się patrzyłam. I zobaczyłam większego człowieczka niż ostatnio. Więc już wiedziałam że jest dobrze. Serduszko tez mi puścił. Co wizyte mi puszczą w sumie 🤷‍♀️

A od kiedy już robią usg przez brzuch? Bo najgorsze dla mnie to, to rozbieranie tam 🤣 niby to lekarz ale zawsze ten wstyd jest
ja w 9+1 miałam już przez brzuch 🤪
 
Właśnie ja mogę ugotować tylko kompletnie mam pustkę. Pytam mojego co by chciał. On nie wie. To robię np spaghetti to narzeka ze spaghetti ma dosc🤯🤦‍♀️🤣 dzisiaj se za to wymyślił kopytka. Ja mówię chłopie zwariowałeś? W taki upał mi się nie chce. Zresztą właśnie u nas przyszły upały i się gorzej czuje. Słaba, brak sił, nic się nie chce 🤷‍♀️
To u mnie odwrotnie, mąż zazwyczaj (a szczegolnie ostatnio) pyta co chcę na obiad a ja nigdy nie wiem :P ale jak ogolnie nie lubie jeść, to mi obojętne do czego się zmuszę :P Ale męża muszę pochwalić, jeździ sam na zakupy, kupuje mi mnóstwo owoców, soków takich tłoczonych i innych dobroci (tylko jak widze paragon to mi włosy dęba stają o_O ), obiady gotuje i pod nos podstawia, a ja tylko leżę bez sił na kanapie i jęczę, że mi niedobrze :P
Choć w tym tygodniu muszę przyznać, że jest chyba odrobinę lepiej z samopoczuciem :) do ideału co prawda jeszcze daleko, ale jest światełko w tunelu ;)
 
To u mnie odwrotnie, mąż zazwyczaj (a szczegolnie ostatnio) pyta co chcę na obiad a ja nigdy nie wiem :P ale jak ogolnie nie lubie jeść, to mi obojętne do czego się zmuszę :P Ale męża muszę pochwalić, jeździ sam na zakupy, kupuje mi mnóstwo owoców, soków takich tłoczonych i innych dobroci (tylko jak widze paragon to mi włosy dęba stają o_O ), obiady gotuje i pod nos podstawia, a ja tylko leżę bez sił na kanapie i jęczę, że mi niedobrze :P
Choć w tym tygodniu muszę przyznać, że jest chyba odrobinę lepiej z samopoczuciem :) do ideału co prawda jeszcze daleko, ale jest światełko w tunelu ;)
o przypomniałam sobie siebie z pierwszej ciąży! Odpoczywaj i korzystaj ile wlezie!! ☺️ taki czas zdarza się tylko raz w życiu 🙈🤣
 
reklama
To u mnie odwrotnie, mąż zazwyczaj (a szczegolnie ostatnio) pyta co chcę na obiad a ja nigdy nie wiem :p ale jak ogolnie nie lubie jeść, to mi obojętne do czego się zmuszę :p Ale męża muszę pochwalić, jeździ sam na zakupy, kupuje mi mnóstwo owoców, soków takich tłoczonych i innych dobroci (tylko jak widze paragon to mi włosy dęba stają o_O ), obiady gotuje i pod nos podstawia, a ja tylko leżę bez sił na kanapie i jęczę, że mi niedobrze :p
Choć w tym tygodniu muszę przyznać, że jest chyba odrobinę lepiej z samopoczuciem :) do ideału co prawda jeszcze daleko, ale jest światełko w tunelu ;)
Mój mąż tez gotuje, jak ma wolne. A tak to wraca do domu codziennie o 18 to jednak za późno na gotowanie obiadu. Także ja jestem skazana na obiady haha🤣🤷‍♀️ jedynie w weekend mam wolne od gotowania a i to nie zawsze bo co druga sobotę mąż pracuje 🤷‍♀️🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry