reklama

Lutowe mamy 2024

Na pewno mówię nie wakacjom w Egipcie jeżeli ciężarna leci pierwszy raz. My z mężem kilkukrotnie byliśmy, nic nam nie było ale raz polecieliśmy z rodzicami i moja mama nabawiła się zemsty mimo zachowania zasad higieny. Wylądowała pod kroplówką i wróciła do Polski wycieńczona. Nie wiemy jak organizm zareaguje na inną florę i uważam, że nie jest to dobry czas na takie wycieczki. Jeżeli leci kolejny raz - luzik :) Tak naprawdę wiele zależy od tego jak kto znosi upały, w Egipcie w tym okresie jest piekło jak dla mnie i nie wyobrażam sobie.
Nie jestem miłośniczką upałów. My na przykład bardzo lubimy Wyspy Kanaryjskie latem, szczególnie Fuertę - zbawienny wiatr 🥰
Tu się zgadzam, faktycznie jak na pierwszy raz Egipt może nie być dobrym pomysłem i ze względu na florę jak i na temperaturę szczególnie latem. Ja akurat wakacje w Egipcie spędzam niemalże co roku, także jestem przyzwyczajona do tamtejszej flory jak i upału 😊
@Dzikunek jeszcze pytanie czy Twój lekarz odradził Ci bo generalnie ma takie podejście do podróżowania w ciąży czy odniósł się do Twojego konkretnego przypadku bo to też różnica :) warto też wiadomo korzystać ze słońca z głową, w ciąży nie radziłabym smażenia cały dzień w otwartym słońcu i dużo nawadniania się.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tu się zgadzam, faktycznie jak na pierwszy raz Egipt może nie być dobrym pomysłem i ze względu na florę jak i na temperaturę szczególnie latem. Ja akurat wakacje w Egipcie spędzam niemalże co roku, także jestem przyzwyczajona do tamtejszej flory jak i upału 😊
@Dzikunek jeszcze pytanie czy Twój lekarz odradził Ci bo generalnie ma takie podejście do podróżowania w ciąży czy odniósł się do Twojego konkretnego przypadku bo to też różnica :) warto też wiadomo korzystać ze słońca z głową, w ciąży nie radziłabym smażenia cały dzień w otwartym słońcu i dużo nawadniania się.
Lekarz nie jest generalnie przeciwny ani podróżom, ani florze bakteryjnej, a upałom. Powiedział, że mogę w ciąży zdobyć oba bieguny i morsować, bo ludzki organizm jest przystosowany do zimna i w brzuchu kumuluje ciepło, więc bobas jest bezpieczny, ale nie jest przystosowany do takich upałów i podczas długotrwałego przegrzania temperatura w brzuchu tak może skoczyć, że organizm odrzuci bobasa jako balast, bo będzie tak zmęczony chłodzeniem organizmu, że na utrzymywanie ciąży już mu nie starczy sił.
Także lekarz ma takie podejście to ciężarnych w tropikach w ogóle, nie tylko do mnie. Chociaż młoda i szczupła dziewczyna na pewno lepiej by zniosła taki Egipt niż ja ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry