reklama

Lutowe mamy 2024

My teraz jakoś od miesiąca korzystamy z cateringu obiadowego, bo kompletnie nie miałam na nic siły, w tym na gotowanie. Niby wygodna sprawa, ale zaczynam tęsknić za domowymi obiadami, które mamy tylko w weekendy 😜 Jak odzyskam pełnię sił to będę sama gotować, a do cateringu wrócimy pewnie jak urodzi się maluch 🙂
 
reklama
Czy dopadają was zachcianki? Ja ostatnie 3 tygodnie spędziłam na poszukiwaniu drożdżówki z idealna kruszonką 😅 nie znalazłam, upiekłam sama 😜 Za to na kurczaka pod żadną postacią patrzeć nie mogę 😐
Niby nie, ale wczoraj przed snem mówię do męża, że jakoś mi zapachniało takimi landrynkami o smaku migdałowym, takimi białymi i że bym to zjadła. A nie jadłam tego z 10 lat 😅 No ale poszłam spać i dzisiaj już mi się nie chce 🤣
 
Meldujemy się po prenatalnych. Kropek zdrowy, prawdopodobnie chłopczyk 😀 lekarka powiedziała, że ryzyka wyszły niskie, więc odetchnęłam z ulgą, a po powrocie do domu zobaczyłam, że ryzyko trisomii 21 skorygowane jest 1:1980, gdzie w pierwszej ciazy miałam 1:15000 i oczywiście gdzieś tam się trochę zmartwiłam z tyłu głowy.
Gratulacje! 😊 Ryzyko jest niskie i tego się trzymaj 🙂
 
Meldujemy się po prenatalnych. Kropek zdrowy, prawdopodobnie chłopczyk 😀 lekarka powiedziała, że ryzyka wyszły niskie, więc odetchnęłam z ulgą, a po powrocie do domu zobaczyłam, że ryzyko trisomii 21 skorygowane jest 1:1980, gdzie w pierwszej ciazy miałam 1:15000 i oczywiście gdzieś tam się trochę zmartwiłam z tyłu głowy.
O chłopak! Super ❤️
Ryzyko masz niskie, ja mam 1:473 i lekarz powiedział że nie ma się czym przejmować , bo USG wyszło dobrze. A poniżej 1000 to jest już czym się martwić, bo wychodzi tzw. ryzyko pośrednie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry