reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Dla rodziny taki wyjazd to straszny stres.:baffled:


A ja mam samotny wieczór z kompem(jednym okiem telewizje oglądam i sms-uje z siorką:-D)Mąż jeszcze samochód naprawia.
A i jeszcze kompot z rabarbaru gotuje w międzyczasie.:tak:
 
Joanna bratu napewno jest ciężko czeka go rozstanie z rodziną i to takie misje zazwyczaj trwaja od 6m do roku:-(ale ja też byłam pewna że to tylko dla ochotników
ja też mam samotny wieczór K w pracy maluchy śpia:sorry2:
 
................zalezy od stopnia ..............wiekszosc jednak ukrywa ze mogli sie nie zgodzic:baffled:(ambicje)
''nasz wojak na wojnie ''od 2 miechów ....ma byc 6 miechów ale moze bedzie dłuzej

na weselu 14 czerwca go nie bedzie:baffled:
 
Może dla ochotników, ale pewnie sa takie sytuacje, że nie można odmówić :no:
Ciekawa jestem jaka jest miesięczna gaża żołnierza na takiej misji, chyba spora?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry