Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
brzmi groźnie - napisz, co to było!!
znajomy twierdzi, że mieszka blisko centrum, bo ma niedaleko stację metra i metrem w 10 minut jest w centrum, znaczy się, blisko centrum mieszka 

i poszla do swojego "swietnego" zakladowego "lekarza" skserowac swoja karte i wyniki badan i dziwnym trafem karta zaginela






pielegniarak powiedziala ze prawdopodobnie ów "wspaniały" "lekarz" zabral ja do sibie jestm tylko ciekawa po co? wydaje mi sie baaardzo ze chyba trzeba jej polepszyc wyniki bo nie wyszly zbyt dobre...


i ma zaplacone 80% I ZADNEJ PREMII choc na swistku ma napisane: "ze osoby z wypadku maja miec zaplacone wszystkie premi e i 100% wypłaty" chociaz w rozliczeniu ma 80;/
bo wiem ze jak bede mieszkala u tesciowej dalej to masakra ona mnie zaglaska na smierc.... bedzie sie narzucala a ja tego nie nawidze.... nie potzrebowalam od nikogo pomocy przy Sewku i tez juz tak pewnie zostanie 






zrobił się ruch u nas i wreszcie jest co poczytać
. Ciągle czekam jeszcze na Agawę, w końcu to nasza moderatorka może chociaż nas podczytuje? Kluska też dawno się nie odzywała:-(.
.
. Widzisz kochana udało Wam się w miarę bezboleśnie pożegnać z cycolem
Gratulacje!:-) Co do przespanej nocki to ja na takową jeszcze nie zasłużyłam
. Może jak wyjdą wreszcie czwóreczki?
Jeśli chodzi o ospę to dwóch dobrych pediatrów odradziło mi to szczepienie. Podobno najnowsze badania zagraniczne wskazują na częstsze i nawracające półpaśce u osób zaszczepionych. My nie szczepimy.
Jasiek też stara się naśladować wszystko co robi Piotruś a jak się denerwuje kiedy coś mu nie wychodzi
. Sama z dwójeczką pierwsze dni czy tyg po porodzie nie dasz rady. Chyba, że M będzie w tym czasie na urlopie.
, Mam nadzieję, że karta zdrowia Twojej mamy się odnajdzie bo pewnie w tej sprawie jest jedynym i najważniejszym dokumentem. Zdrówka dla bratanka, na pewno po ostatnich chorobach jest mocno osłabiony, pewnie przydała by się jakaś kuracja uodparniająca....
Zafarbowałaś ostatecznie włosy, czy jeszcze poczekasz?
. Nie ma nic gorszego jak chore dziecko!
a tak bardzo chciałam... niestety za późno sobie przypomniałam...
... Ja zawsze staram się tłumaczyć stanowczość "to dla Twojego dobra synek". Czasem da mi w kość, ale jakoś sobie radzę. Jak było u teściów, czy lepiej nie pytać?
Coś mnie się wydaje, że stęsknie się jeszcze za pracą.





Jestem zmęczona,ale wiedziałam że tak będzie.... Do tego wszystkiego alergia daje mi ostro popalić,jestem zakichana,zasmarkana i załzawiona:-
Zobacz jak się z Margaricią wystraszyłyśmy,że posty machnęłyśmy prawie w tym samym czasie
A co do dodatkowych kg to ja się zaraz załamię,w życiu tyle nie ważyłam (nie biorąc pod uwagę ciąży oczywista)!!!NA początku karmienia bardzo uważałam na jedzenie,ale że Marcelek nie okazała się na szczęście alergikiem póki co, no to ja poszłam na całość!!Przez zimę tak dopakowałam do pieca,że nie mogę na siebie patrzeć
Greenpeace na mnie zapoluje na plaży jak nic
Marcyska rozdziawia paszczę na komendę "pokaż ząbki"
Teraz jesteśmy na etapie trójeczek,jedna na górze się już wyrżnęła!
My się już nie smarujemy od niedawna po kąpieli,dlatego że zaczęłam ją kąpać w olejku Balneum,który co prawda jest pod prysznic, ale co tam;-) Nie daj sobie wchodzić na głowę przez Martyśkę-ja wiem wiśta wio,łatwo powiedzieć!Ale jak mała zacznie brać przykład z siostry to będziesz dopiero miała...Czego Ci oczywiście nie życzę! A Konin i mi jest bliski, spędzałam w tym województwie swoje najlepsze wakacje u Dziadków
Oboje moi Rodzice pochodzą z tamtych stron,dokładniej okolice Koła,Kłodawy:-)
O teściach nie będę się rozpisywać,bo nie mam siły...Wspomnę tylko,że od Bożego Ciała u nich nie byliśmy i pewnie zobaczymy się z nimi dopiero po urlopie...
Co z tym językiem?
Zdrówka dużo dla bratanka
Dzięki za wypowiedź nt. szczepionki,na pewno do rozważenia
A co do tego bezbolesnego odstawiania to jtak jak napisałam na początku nie jest wcale tak różowo:-(Wczoraj po juz nie wiem której pobudce nocnej po prostu się popłakałam...


Normalnie katorgi dla rodziców... nie dość, że człowiek się stresują już samym faktem, to dodatkowo każą czekać!
Konsultacje 18 września! Szok! Nie rozumiem takich praktyk.
Gąski...? a to tam jest fajnego?
Przedszkole dla Piotrusia to teraz idealne miejsce - rówieśnicy, gry, zabawy i nauka. A Jaś ma kogo naśladować. Michaś niestety jeszcze nie jest zainteresowany rysowaniem, czy budowaniem. Najbardziej lubi sam jeść łyżeczką, czytać książeczki i krzyczeć.




, normalnie jak nie nasz Bałtyk 
. Chłopaki wymęczeni wrócili do domu po 5 intensywnych godzinach zabaw nad morzem.
.
:-).