Hej,
anna_ajra- moja ciąża, choć młodsza od Twojej też już daje mi się we znaki. Pewnie kilogramy też robią swoje. Cóż każde następne nie rozkładają sie już tak korzystnie jak poprzednie.
Najka- napisz, jaka duża ta Twoja Dzidzia jak wrócisz, no i może będzie już wiadomo: kim jest?
Ja w piątek byłam tylko kontrolnie na zwykłym usg i u mnie wszystko było dobrze, więc się uspokoiłam i poczekam do 3D do szczegółowych pomiarów. Narazie nic się nie zmieniło Kruśka jest Dziewczynką i waży około 416g.
A co do toalety, to już koszmar u mnie- wszystkie wyprawy muszę planować z kibelkami w tle mniej więcej co pół godziny. Nie wiem, jak to jest, ale jak już gdzieś idę, to od razu mi się "pęcherzowe ciśnienie" zwiększa.
W związku z tym od tygodnia idę do banku i jeszcze tam nie doszłam, bo brak mi siły i toalety w pobliżu. Może kupić sobie jakiś pampers?
Gosia78- co do dzielenia pokoju noworodka z trzylatkiem, to oczywiście nie wiem jak to jest, ale mam dreszcze na myśl o noworodku i moim Kajtuśku. Ten, to dopiero jest nieobliczalny.
I jeszcze nie mam pomysłu na ten koci problem. W dzień dam radę, ale w nocy to chyba będę się zamykać w pokoju z Maluchem, bo nie upilnuję mojego zwierzaka!
Patrysia- no rzeczywiście zazdroszcze Ci tego luzu- ja byłam w ogromnym stresie przed ślubem i po i na pewno nie dałabym rady nawet myśleć o tym wydarzeniu gdybym czuła się tak jak teraz. No inna też sprawa, że w sukience ślubnej wyglądałabym koszmarnie i na peno nie wlazłabym w 38 tak jak wtedy w tamtym dniu.
agawa- na kiedy badanie 3D? Ja już dzwoniłam i mam czekać, aż lekarz uzgodni dla mnie termin w przychodni i oddzwoni. Oby tak było, a jak nie to będę za tydzień monitować.
Pozdrowionka dla Wszystkich Mamuś lutóweczek!!!