reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witam!
Ania ajra ja osobiście chciałabym dziewczynkę - to tak dla siebie i dla męża. Natomiast dla Kamilka - chłopczyka :-) Więc po raz pierwszy w życiu mogę powiedzieć że co kolwiek będzie dobrze będzie :-). Co do zgagi moja pani To jakiś płyn który może pomóc na zgagę w formie mleczka i nie kosztujący duzo to pewnie było by najlepsze. OMYLNIE;-) zasugerowałam sie że powinien byc to płyn organiczny, domowego wyrobu....Za co przepraszam ;-).Co do papierków - są nie strawne, wiem ale co zrobić jak głód doskwiera :-). Folikja tez może być :-)
Co do budowy - to w poniedziałek i wtorek mają zalewać strop nad partererm - w końcu. Jak to zrobią to tylko zostanie podmórówka z 2 bloczków + wieniec i może schhnąć i można dachh robić. Mam nadzieje że zdąże przed zimą.
Myszkokochhanie nie martw się często jesttak ze dzieci nie śpią w nocy tylko walą mamusię od srodeczka, (ja tka miałam)ale misiek odkąd skończył 3 miesiące przesypia całą noc - no z drobnymi wyjatkami.
Ania31Możesz sobie rękę podac z Najką. jej też się skraca. Odpoczywaj dużo, bierz proszki co ci lekarz dał i leż leż i leż. A swoją drogą to już druga z nas ma ten sam problem. JA miałam taki z Miśkiem. Mam nadzieje ze teraz mnie ominie.
Pozdrawiam wszystkie panie i całuje.
 
reklama
Witam Was mamusie!
ja tylko na bardzo krociutka chwilke bo chce sie tylko przywitac - posiedziec nie mam czasu bo juz od rana jestem tak zalatana ze szok :szok: dzicz u mnie juz niesamowity - zakupy, szykowanie, strojenie itd. wiec jest zajob jednym slowem :dry: ale coz dam rade :-)
anna_ajra, aggy - czekam na wyniki i relacje ktore przeczytam po dluzszej przerwie :dry:
Ania31, Najka i pozostale dziewczyny ktorych nie wymienilam a maja jakies problemy - do lezakowania i lezec brzuszkiem do gory :tak::-D
Mysza- nie martw sie ja tez placze bez powodu ale mysle ze dopada to wszystkie dziewczyny :happy2:;-)
przyszlirodzice - Wy juz pewnie tez przygotowania pelna para :happy2: powodzenia jutro bede za Was trzymala kciuki a Wy za mnie ;-)

Tak wiec mamcie do poczytania za nie wiem ile dni - zyczcie mi duzo szczesia i zabawy :-) zebym sie nie rozmyslila i nie zrobila z siebie uciekajacej panny mlodej :sorry2: hehe. Tak wiec jutro wazny dzien no i ja zbieram sie bo za chwile przyjdzie swiadkowa - musze zrobic jej paznokcie no i dmuchac balony od ktorych mnie juz szczeka boli :dry: paap buziaki!

pozdrawiam Wszystkie mamusie :cool2:

 
Patrysia - głupie skojarzenie co do dmuchania balonów :-D przypomniało mi się że sukienkę musiałaś zwężać w biuście - i już się nie tłumaczę - ale mają ze mnie dobry ubaw jak zaczełam płakać ze śmiechu przed monitorem i nie potrafiłam powiedzieć z czego:-D
 
patrysia, powodzenia!! Ja byłam w takim szoku jak szłam do ołtarza, że koleżanka bała sie, że skręcę z nawy, albo zemdleję po drodze 6 razy :) Z samej ceremonii nie pamiętam nic, zamówiliśmy skrzypce, ale kiedy i co grały to nie pamiętam. Nie pamiętam tez kazania, pamiętam jedynie moją siostrę, która miała tak poważną mine, że bałam się że zacznę się histerycznie śmiać. Ja na nerwy reaguję śmiechem:-) Na szczęście ksiądz nam podpowiadał i wszystko poszło dobrze:) U Ciebie z pewnością też wszystko pójdzie jak z płatka i nie zwiorniesz przed samym ołatrzem:-) Trzymam kciuki

agawa1, ja też chciałabym dziewczynkę, ale jak znam życie, to pewnie będzie chłopak. Przeczytałam juz wszystkie ludowe przesądy na temat płci:-) Natomiast zdaniem brytyjskich naukowców osoby, które przed ciążą paliły mają mniejsze szanse na spłodzenie chłopaka, bo dym tytoniowy ponoć uszkadza chromosom Y. Ja przed ciążą długo paliłam:zawstydzona/y: i mój mąz też i tylko mam nadzeję, że nie będzie mieć to wpływu na Dzidziusia. Według usg wszystko jest jak do tej pory ok, ale "życzliwi" znajomi czasem szepczą jak złe duchy " co prawda pierwszy trymestr za tobą, ale wiesz... wyrok może zapaść zawsze". Staram się ich nie słuchać, ale gdzieś w środku, jak dokuczliwa pestka, czai się ten lęk. Czy Wy też budzicie się czasem z takim nawet irracjonalnym strachem, czy aby na pewno wszystko w porządku? Gdybym mogła, pewnie robiłabym usg codziennie, ale uspokajam się, kiedy czuję solidnego kopniaka:-) Czasem nawet mnie boli to przemieszczanie się Dzidzi, ale, o dziwo, jest to przyjemny psychicznie ból.

Rany, co ja bredzę! Nie chcę Was denerwować przeciez. Trzeba myśleć pozytywnie. Amen
 
dzieki dziewczyny za ciepłe słowa
jestem juz w domku z dziecmi mąż wraca do domku bedzie w nocy na jutro wziął wolne zebym leżała wiec weekend w łóżeczku spedzam i zadna siła mnie nie wyciagnie stamtąd:tak:.
Musze wrócić do postów najki o czym klikała i bedziemy sie wspierały razem. Za 10 dni czyli 29.10 mam ponowna kontrolę u giny wiec mam nadzieje ze bedzie ok musi być ok.
Z tata ok na ile można tak powiedzieć. Musze zajać sie teraz soba:tak:
Zycze Wam udanego weekendu.
patrysia wszystkiegoo naj naj i udanego wesela
 
:-)witajcie

ania 31 musisz odpoczywac i odpoczywac. to bedzie dobrze. Trzymaj sie.:-):-):-)
Patrysia baw sie i wszystkiego naj.. :tak:

Ja juz po wizycie i na szczescie z szyjka ok pomimo skurczow szyjka sie nie skraca, jestem bardzo zadowolona, serduszko widzialam glowke nozki ale wiecej dzidzia nie pokazala:-)A le niestety dalej lezec i sie oszczedzac przez te skurcze zeby sie nie nasilily. Ale na razie ok:-):-):-)

pozdrawiam wszystkich:happy2::happy2::happy2::happy2::happy2:
 
patrysia Udanego weselicha i nie bój nic napewno nie zwiejesz prędzej kroka z nerwów nie zrobisz:-)
aggyWiesz mieszkałam pare lat w Wielkiej Brytani i co nie co wiem na temat angielskich naukowców. Wyobraźcie sobie, że w 2001 roku odkryli oni że czosnek jesst naturalnym antybiotykiem. Opisywały to gazety - NORMALNIE MYŚLAŁAM ŻE PADNE. U nas wiedzą to juz od dziada pradziada a ci dopiero to odkryli. Co do dymu tytoniowego i ciąży: Moja siostra całe życie paliła w ciąży tez i urodziła....Chhłopca. A ja aż wstyd się przyznać, dopóki nie wiedziałam ze jestem w ciąży to tez paliłam i urodziłam.....synka, Mojej siostry córka pali i paliła i urodziła....synka. To coś z tymi ichnymi badaniami jest nie tak!! Nie ma się czym sugerować a dodam że na szczęście wszystkie urodziły zdrowe dzieciaki!!! Co do strachu to miałam tak przy Miśku. Byłam skłonna chodzić do gina co 2 tygodnie. Czasami pod byle pretekstem tak robiłam.Wytrzymywałam 2 tygodnie góra i znów zchizy. Teraz mi to przeszło.Przy 2 dzidziu tez ci przejdzie bo już będziesz"doświadczona":tak:;-)
 
reklama
Cześć dziewczyny!:laugh2:
Idziemy dzisiaj na 12:00 do lekarza... :nerd: Dam później znać, co powiedział.

aggy - dobre to z tą zgadywanką płci:-D. Chyba masz fajnego gin.?:confused: Co do przemeblowań, to uważaj. Nie wolno nam dźwigać ani się nadwyrężać!:no: Płacz później nie pomoże.
Co do palenia papierosów w ciąży, to nie chcę się wypowiadać, bo dostaje szału. Jest to dla mnie okrucieństwo wobec dziecka i strasznie potępiam takie matki!:crazy:
kropecka - ja minęły porządki, poradziłaś sobie?:confused:
Myyszaaa - :wink:
Ania31
- zastanawiam się czy pójście do szpitala nie byłoby dla Ciebie/was najlepszym rozwiązaniem...?:confused: Masz trzech wspaniałych synów i doskonale rozumiem, że będąc w domu jest zawsze coś ważnego do zrobienia. Pamiętaj, że to dla Twojego dobra, a nie koniec świata. Mam nadzieję, że sytuacja się poprawi i za 10 (już 9) dni nie będzie tematu.:yes: Dużo zdrówka i wytrwałości Tobie życzę!:-D
agawa1 - fajnie, że na zimę odbijecie się z budową od gruntu. Domek nabiera kształtu.:rolleyes: Twoja zgaga przerzuciła się teraz na mnie...:baffled: Wszystko Twoja wina...:dry: mówię Ci!:-p
patrysia - jeszcze raz... dużo szczęścia i zabawy!:rofl::-D:rofl2:
Gosia 78 - :wink:
lileczka
- jaki powód skurczów lekarz Tobie podał?:confused: Dużo zdrówka życzę!:tak:

Do usłyszenia później
Buziaki!

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry