Najka
30-tki , przyszłe mamusie; Mamylutowe'08
Witajcie!
Piekny dziś dzień w Lublinie.
Ika_s to tak na pocieszenie dla Ciebie, słonko Cię powinno tu powitać (może się nie schowa). Ale nie dziwię Ci się, że nie chce ci sie jechać.
Patrysia to dzieki i za Twoje kciuki!
Będziesz też miała usg, czy wizytę tylko?
Agawa i jak krzywa?
Myszaaa i coś ciekawego wyczytałaś? Ja teraz czytam ten "Język niemowląt" i podoba mi się. z karmieniem piersią sie zdziwiłam, bo teraz taka chyba tendencja do karmienia na życzenie (w każdym razie na takie opinie ciągle wczesniej się natykałam), a tam jednak według planu. Ale może rzeczywiście często błędnie odczytywane są sygnały dziecka i interpretowane jako głód?
Lileczka gratuluje synka i ciesze sie, że wszystko dobrze.
Dobrego dnia !
Piekny dziś dzień w Lublinie.
Ika_s to tak na pocieszenie dla Ciebie, słonko Cię powinno tu powitać (może się nie schowa). Ale nie dziwię Ci się, że nie chce ci sie jechać.
Patrysia to dzieki i za Twoje kciuki!
Będziesz też miała usg, czy wizytę tylko?Agawa i jak krzywa?
Myszaaa i coś ciekawego wyczytałaś? Ja teraz czytam ten "Język niemowląt" i podoba mi się. z karmieniem piersią sie zdziwiłam, bo teraz taka chyba tendencja do karmienia na życzenie (w każdym razie na takie opinie ciągle wczesniej się natykałam), a tam jednak według planu. Ale może rzeczywiście często błędnie odczytywane są sygnały dziecka i interpretowane jako głód?

Lileczka gratuluje synka i ciesze sie, że wszystko dobrze.
Dobrego dnia !
a mama ma takiego lenia ze ....
fatalna pogoda. ehhh nawet sie wychodzic nie chce ale i tak mam dzis gosci wiec posiedze sobie w domciu - przyjezdza moja kuzynka z naszym chrzesniakiem (ma 9 miesiecy) i moja kumpela tak wiec zobaczymy zdjecia z wesela wypijemy kawke i posiedzimy w ciepelku
a jak twarozek
ciekawe jak tam synus 






Kobieta na szkole rodzenia bardzo nam (przyszłym mamom) odradzałam czytania fachowych książek o patologiach ciąży, czy szukania ich w sieci. Przywołują niepotrzebny stres, a my powinniśmy być dobrej myśli, choć czasem jest ciężko. Bardzo współczuję rodzicom tego maleństwa!
chyba z 5 lat temu...
Co do apetytu, to smacznego! Ja staram się ograniczyć... jeść bardziej zdrowo i przede wszystkim zero słodyczy...
hmm...
i kiedy to zleciało
