reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
kropecka - moze dlatego ze bede orzy tym jak oni juz moga sie cieszyc dzieciatkiem jak beda przy nim wszystko robili a mnie jest zal dlatego no ale mojego synusia to jeszcze nie pora

zobaczymy co powie lekarz na wizycie w piatek :confused:
 
rozumiem, bo koncowka ciazy jest ciezka, kazdy ma juz dosyc i chcialby miec jak najszybciej to z glowy, ale zobaczysz czas ci strasznie szybko zleci a pozniej bedziesz ciaze wspominala z rozrzewnieniem i jeszcze za nią zatęsknisz :)
 
kropecka - dzieki za wsparcie :-D:-):happy2:

ja ide pzrepisywac prace maturalna tej dziewczyny bo umre z nudow a w domu nikogo do pogadania tesciowa z mezem szwagierki pojechali do niej do szpitala. tak wiec musze znalezc sobie zajecie.
 
Witajcie!
Urządziłam kolejne pranko, tym razem ręczne i umęczyłam się z tym brzucholem :) Ale za to humor mi sie od razu poprawia jak widzę te maleńkie ubranka na suszarce :)
Magdalena 27-my też zdecydowaliśmy się na wózek chicco, tylko inny model. ten który Ty wybrałaś ma taki feler (wg nas), że gondolkę montuje się na spacerówce, nie można jej zdjąć. czyli są 2 wózki w jednym, podwójny ciężar :( Ale jeśli Tobie to nie przeszkadza :)
Pozdrawiam Was wszystkie! Jeszcze pewnie zajrzę, bo dziś mam kompika tylko dla siebie :)
 
Hej
Wpadam po szkole rodzenia - i po wykładzie od położnika dot. cesarki :-) jakoś to wysłuchaliśmy:-D Dalej mi się podoba wizja naturalnego porodu:-)

A co do życzliwości - to na początku ciąży kobieta w autobusie mi miejsce ustąpiła:-)

Ale miałam ostatnio przygodę przy badaniach krwi:-) była kolejka - brak miejsc - sami starsi kobiety w ciąży :-) i wchodzi mąż z żoną i on od progu krzyczy by żonę przepuścić bo w ciąży i z brzuszkiem - z jednej strony przykro mi sie zrobiło że M ze mną nie poszedł i nie krzykną że mają mi miejsce w kolejce ustąpić - a z drugiej strony byłam na gościa wściekła że się nie rozejrzał i nie zobaczył ile jest kobiet w ciąży :-)

Pozdrawiam i może dziś normalnie usnę:-)
 
Znów miałam gościa, kolejna koleżanka mnie odwiedziała :-) dzień odwiedziń!Ale dobrze ,bo i tak sama siedziałam, chłopcy pojechali z M na basen a mnie się nie chciało i jakoś pachwiny znów mnie bolą :-(
Słuchajcie teraz ćwiczę,aby mała przybrała rozsądną pozycje do przyjścia na świat :baffled: Chodzę na czworaklach i ruszam biodrami :-) :szok: może pomoże?? :confused:
 
reklama
kurcze wysiadam przy Was. Piszecie tyle że szok.... :-) ale to dobrze przynajmniej jest co czytać.

Ania _ajra Dzięki za pomoc nawet wirtualną :-); co do herbatek ja używałam z MIśkiem fitomix kupowaną w aptece i hippa. Tylko że na nich pisze by nie używać w ciąży dlatego jeszcze sie wstrzymam i zapytam gina co o tym sądzi by pić wcześniej.

Myyszaaa widzisz nie zabiłą nas :-)


A u mnie mega zgaga, mój laptok siadł tzn coś się w nim spaliło i nic się nie wyświetla dobrze że M w pracy i mogę korzystać z jego peceta :-). Ale dziś prasuję - bo zarosnę.
MOja koleżanka dizś ma 12 dzień po terminie i biedna załamuje się. Test oksytocyny wyszedł negatywnie tzn nie dostawałą skurczy. Wszystkoma pozamukane i dzidzi wysoko. Współczuje jej naprawde. Siedzi biedna w szpitalu i czeka na zmiłowanie do jutra jak nie zmieni się nic to kropluweczka i może to podziałą a jak nie to nie wiem czy nie cc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry