reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Cześć dziewczyny!:-D
U mnie cisza. Michaś co prawda dużo mnie kopie i ciągle się wierci, ale skurczy ani śladu.:-( Tak więc wychodzę z założenia, że 30.01. dostanę kroplówkę i może urodzę sn, a jak i to nie podziała, to cc. Już mam dość!
Szczególnie teście panikują, że urodzę bez ich wiedzy. Codziennie dzwonią...:wściekła/y:

sana - brat będzie miał waszą, i to wolną chatkę na 2 tyg.!?:shocked2: Ile ma lat???:confused::happy2:
Co do dokładnej daty, to chyba nikt Tobie nie powie. Nie sądzę, by się dziedziczyło po mamie rodzaj porodu, czy tz. przenoszenie ciąży. I wydaje mi się, że dwa staniki do karmienia powinny starczyć, o ile będę miała czym...:baffled: Choć mogą się jeszcze okazać za małe...:sorry2:
Na KTG poszłam pierwszy raz ok. 38/40tc.
przyszlirodzice - rozwarcie może stwierdzić lekarz ginekolog zaglądając tam, gdzie za zwyczaj zagląda. Nie stwierdza się tego po sylwetce. :wink:
kwiatuszek.pregnet - ssanie brodawek w ciąży może wywołać skurcze, gdy macica jest wrażliwa. Nie wydaje mi się, ażeby próbowanie zaszkodziło.:cool2:
Paulineczka_ - niestety nie znam żadnego skutecznego sposobu na zaparcia... u mnie to wystarczy, gdy zjem suszone śliwki, to mnie czyści przez dwa dni i to na dobre.:baffled::-p
Ika_s - ooo...:shocked2: Marysia niczego sobie. Będzie duża, zdrowa dziewczynka!:-D
agawa1 - masz wiele spraw na głowie, małe dziecko i zżerającą nerwy budowę... stąd pewnie i te bóle.:hmm: Dasz radę! :yes:
Wiem, że jesteś zwolenniczką naturalnego porodu, ale ... nie strasz!:-p
Jak było u koleżanki?:confused:
Mysz - u nas też wiatry szaleją. Co do książeczki ubezpieczeniowej, to myślałam, że jest ważna 6miesięcy:szok:, ale spytałam właśnie męża, czy o tą właśnie książeczkę chodzi ... i potwierdził, iż jest ważna TYLKO miesiąc! Jestem w szoku!:errr::szok:
A co do SMS'a to nie ja. Domyślam się, jakie może to być przykre, więc nikomu nie robię tego rodzaju świństw i też bym nie chciała takich otrzymywać.
Najka - ciężko powiedzieć, czy masz brać chusteczki...:huh: w każdym szpitalu jest inaczej, ale na pewno można ich używać "od razu". Najlepiej spytaj, co powinnaś zabrać ze sobą położną. Kocyk mąż weźmie, gdy będziemy jechali już do domku.
Zytka - obawiam się, że i mojej teściowej się trochę w głowie poprzewraca...
:dry:
Paty36 - wymień jeszcze kilka powodów, dla których warto być w ciąży dłużej, jakoś mi się lżej zrobiło, choć przez chwilkę.:-D
Gosia 78 - tak na prawdę, to nie mam powodów by narzekać na swoją teściową... choć ostatnio dobija mnie te czekanie i ich nieustająca panika, że to już!:wink:
kropecka - moje GRATULACJE!:-D Siedem lat razem... mmm... My też w tym roku w grudniu, tak będziemy mieli.
Ale bardziej świętujemy rocznicę ślubu, niżeli bycia razem.;-)
lada.ex.panna - skurcze minęły? Jak samopoczucie?:confused:
cloe - my już chyba mogłybyśmy rodzić, co?:-)

Pozdrawiam Was wszystkie!
 
reklama
Witam Dziewczyny,
jestem dziś strasznie szczęśliwa, bo moja Mama kupiła nam lodówko-zamrażalkę.
Wybraliśmy sobie taką wypasioną INDESIT srebną.
Jestem tym faktem tak podneicona, bo do tej pory egzystowaliśmy bez zamrażalki, a nie wyobrażam sobie latać z Dzidzią codziennie po mięso na obiad.
Poza tym mój M dostał premię i kupiliśmy sobie mikrofalówkę i aparat cyfrowy, by zrobić Hani piękne zdjęcie w szpitalu jak się urodzi, no i potem piękne fotki na pamiątkę, jak rośnie.
Śmiejemy się, że Hania do tej pory nie wychodziła z brzuszka, bo czekała na tą cyfrówkę, bo chce się rodzić w blasku fleszy :-)

Jestem nadal dwupakiem.
Mimo, że codzień się "przytulamy" :laugh2: i w ogóle się nie oszczędzam.
Wczoraj się tyle za tą lodówką nalatałam i nic.
Żadnych skurczów.

Teściów mam naprawę fajnych.
Przyjechali specjalnie,b y nam pomóc.
Teść zmeiniał otwieranie lodówki, z prawej strony na lewą (bo było u nas konieczne), przewieszał szafki.
Teściowa przywiozła ciasto i rosołek i posprzątała po tym zamieszaniu. Dopiero co pojechali.

Co do książeczki zdrowia, to jestem w o tyle dobrej sytuacji, że zawsze sama sobię podbijałam ją i podpisywałam.
A teraz mam już pieczątkę i jak zacznę rodzić, to wpiszę sobie taką datę jaką będzie trzeba :happy2::cool2:

PRZYSZLI RODZICE:
nikt tu nikogo nie wyśmiewa, dzielimy się tylko doświadczeniami i pomagamy sobie w ten sposób, ja też jestem po raz pierwszy w ciąży i na pewno tu już nie jedną głupotę walnęłam :);-)

To jak Dzierwczyny, która teraz na porodówkę??? :cool:




Jeśli chodzi o telefony, to znam ten ból.
Codziennie około 8 rano dzwoni mama, pyta się czy już. :baffled:
Dziś wyjątkowo zadzwoniła do mojego M zamiast do mnie, by mnienie obudzić.
Wieczorami dzwonią babcie: jedna, albo druga.
Teściowa narazie jeszcze nie :cool:

Ja będę mieć pierwszy raz robione ktg niedługo- w momencie jak będę już "przeterminowana" wcześniej tylko co wizyta miałam słuchanie tentna Dzidzi przez taki mikrofonik.

 
No co wy baby !! Wszytkie popełniamy błędy w końcu ludźmi jesteśmy. A poza tym co wy myślicie ze ja głupot nie opowiadam?? Poczytajcie wcześniej gdzieś tam jak parłam po raz pierwszy - to dopiero wstyd a co wczesniej gadałam - myślałam że jestem na sali sama z mężem to rzuciłam tekstem - " ja tu k...a zaras się zesram" na to położna która właśnie weszła: " no to k...a niech pani sra" jaki wstyd wyobrażacie sobie?? a wy sie tu pytaniem jakimś przejmujecie.


Ania jak jutro się okaże że młody za duży to też pewnie bedzie cc i jestem dobrej myśli. A u koleżanki, mały rośnie - podobny do taty. NIe wiem czy u Was też chłopcy są podobni do ojców. U nas było kiedyś tak że chopy podobne były do mam a dziewczynki do tatusiów a teraz jest na odwrót. Kurcze no.


nie wiem spadek ciśnienia straszny bo głowa mnie boli :-) Ale trzymam się i nie biore prochów.

kwiatuszek porzycz teściów - tez chce nową lodówko - zamrażarkę
 
Kurcze wy tu o tych ksiazeczkach...dobrze ze w IRL cala opieka podczas ciazy jest darmowa, bo pewnie bym zapomniala latac z ksiazeczka...chociaz jedno z glowy. W zamian za to musze zrobic tzw. ksiazke czy tez karte zyczen, czyli czy chce miec porod rodzinny, kto ma obcianac pepowine, czy dzidzia ma wyladowac na brzuchu mamy itd :-p musze sie tylko dokladnie dowiedziec co w niej ma byc i napisac, bo slyszalam ze oni nie popuszczaja i nawet w bolach trzeba to wypelnic:szok:

Agawa1 to mialas przyjemna polozna :-):-D A co do "podobnosci" dzieci to niby bylo, ze jak corcia do taty podobna, a synek do mamy to bedzie ladne. W mojej rodzinie sie to sprawdzilo, ale to moze poprostu przypadek...;-)
 
Paulineczkow mojej rodzinie tez kiedyś tak było tylko jakieś ostatnie 5 lat jest inaczej. :-) Za to mój syncio ma charakterek po mamusi a wygląd po tatusiu :-)
 
anna_ajra, my pewnie też rocznice ślubu będziemy obchodzić huczniej ale jeszcze żadnej nie miałam bo ślub mieliśmy dopiero w październiku :)

u mnie Wiktor podobny do tatusia :)
 
witam !!!!!!!!!! MYSZAAA ja nic nie wysylalam.Co do tesciow to sa ok , latem nieraz w ogrodku razem z moja mama grilla urzadzamy i tak ogolnie mozna na nich liczyc.A jezeli o rocznicach mowa to my w tym roku 10 lat po slubie!!!!!!!!!!!!! Licze na jakas mila kolacje w restauracji. Mialam nadzieje ze we dwoje ale syn stwierdzil ze on tez sie wybiera.Paulineczek na zaparcia mozna czopki glicerynowe zastosowac lub syrop LACTULOSE, powinno pomoc. I fajne z ta ksiega zyczen.agawa moj syn to do mnie podobny, prawie we wszystkim. Maz liczy ze drugi to do niego bedzie podobnykurcze dziewczyny ja tez musze podbic ksiazeczke , dotychczas podbijalam co pol roku i mam podbita , myslalam ze z tym juz mam spokoj.milej nocki.
 
jestem pierwsza chociaż już późno :) ja mam dzisiaj doła po przejrzeniu się w lustrze. mamtakiego okropnego rozstępa na brzuchu i do tego nogi takie grube że szok, nie wiem kiedy ja to zrzucę :(
 
Hej
Witajcie z rana:-)

Ja wiedziałam że książeczka jest ważna 3 mieisące - ale na szkole rodzenia - zmniejszyli nam ten okres ważności do 1 miesiąca... więc tylko przypominam - sama mam już nie ważną - bo w grudniu podbijaną - ale mam umowę że jak M by poszedł - to mu szybko podbiją:-)

Dziewczyny ale miałam sen:-D śniło mi się że urodziłam czarnego kota... NIkogo to nie zdziwiło - ale to nikogo...Wstawili go w becik i mi podali...
Ale zapamiętałam że od razu brzuszek mi znikł - bo jechałam autobusem i już go nie miałam ale kota w beciku miałam...

Więc chyba mi się głupie sny włączyły:-D

Kropecka - ale próbowałam być pierwsza:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry