Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
kropecka wiem ze po takich przejściach jak miałaś ciężko myśłeć pozytywnie. Ale pomyśl dlaczego akurat miało by u Ciebie iść tak źle jak było. Jeden raz wystarczy. Teraz każdy następny to jak rodzenie jajka i to nie przez kurę :-. Nastaw sie pozytywnie w końcu musi być dobrze!!!!
Kropecka no bo widzisz ja tesknie za nieznanym, jak juz bym miala jedna dzidzie to tez pewnie wiedziac co mnie czeka nie tesknilabym za tym Ciesze sie bardzo, ze ta pani doktor wytlumaczyla Ci to wszystko tak bardzo szczegolowo no i oczywiscie, ze przestalas sie martwic o tyle o ile, ale wierze ze cisnienie Ci zeszlo, bo u mnie by tak bylo- w przypadku takim jak twoj- czyli ze nie jest zle:-):-)
Bylismy z M na zakupach i kupilismy pieluszki- dwa rozmiary new born od 2-5 i od 3-6 kg, bo po tym co przeczytalam na forum to juz nie wiem w koncu jakie powinnam kupic a skoro groszek szykuje sie troszke wiekszy to chyba dobrze zrobilam. Pytalam o tantum rosa, bo kolezanka nie przywiozla mi tej masci z pl i zastanawialam sie czy kazac rodzinie przyslac czy nie, ale chyba jednak sie bez niej obede;-)mam nadzieje. Na marginesie mowiac to do tej pory obawialam sie najbardziej tego naciecia wlasnie, a teraz to juz obawiam sie wszystkiego;-) Ide jutro do lekarza..znaczy do pielegniarki zbada mi mocz (papierkiem lakmusowym), zmierzy cisnienie (ostatnio mam cos niskie bo oscyluje kolo 100/65 przy czym wysoki puls) i poslucha dzidzi. No i zostanie mi tylko tydzien na wizyte w szpitalu (moze zrobia mi 3 USG, bo do tej pory mialam "u nich" tylko 2).Jak przyjde ( o ile nie zapomne) spisze sobie slowka (bo fachowym jezykiem medycznym nie dysponuje), ktore wg mnie powinnam umiec podczas porodu i sie ich naucze na wszelki wypadek. Zegnam sie (choc moze jeszcze cos nabazgram) i zycze kolorowych snow.
Kropecka jestem niewtajemniczona, wiec sie nie denerwuj na mnie, ale wytlumacz mi prosze co bylo z twoim pierszym porodem nie tak??
Najka, czym się przejmujesz, jednym małym ręcznikiem?? na porodówkach nie każą płacić za nadbagaż no chyba, że każą???
Kropecka - super, cieszę się bardzo z tych info!! ważne, że trafiłaś na kompetentnych ludzi i Olek jest w dobrych rękach!
no i nie strasz wizją porodu, bo się zaczynam bbbbbać
Paulineczka, nie wiem jak w Irlandii, ale w UK rodziła moja koleżanka i pisała, że tam nie nacinają krocza i jak pęknięcie jest powierzchowne, to też nie zakładają szwów, bo wg nich lepiej jak się goi samoistnie
Byłam wczoraj u lekarza. Rozwarcie szyjki mam na O,5 cm, czyli prawie żadne. Szyjka macicy się nie skróciła, ale podobno to, jak i rozwarcie może się szybko zmienić i nie powinnam się tym martwić. Na moja prosbę lekarz "wymacał" położenie Dzidzi. Okazało się, że jest w dobrej pozycji, czyli główką w dół. Lekarz dotknął główkę przez to moje małe rozwarcie, co bylo dla mnie wielkim szokiem (i bolało
), tym bardziej, że powiedział, że owa główka jest jeszcze dość wysoko i musi się obniżyć do porodu. Poza tym jak sprawdzał tentno Hani to było słyszalne na dole mojego brzucha- to też podobno świadczy o tym, że mała ustawiła się główką do dołu. Teraz dał mi czas do niedzieli, czyli ten jego termin 3 LUTEGO , żebym urodziła. Jeżeli mi się nie uda, to mam w neidzielę doniego zadzwonić i umówimy się na poniedziałek na KTG i USG w szpitalu. Jeśli te badania wykarzą brak skurczów macicy i dobrą kondycję Hani, to wrócę do domu i będę musiała jeszcze te "parę dni" poczekać. Najgorsze jest to, że te parę dni może trwać do dwóch tygodni
Hej dziewczyny witam po nieprzespanej nocy:-(. Sama nie wiem co mam robic wizyte mam dopiero na 4 lutego a od par dni pobolewa mnie brzusio, ale to nie skurcze bo czasami boli pół godziny a później pół dnia spokój .
wczoraj wieczorem dopadły mnie jakieś dziwne nudności, myślałam że się... ale nic z tego!!!
Kropecka- cieszę się że już wiesz na czym "stoisz", wszystko będzie ok tylko musisz w to mocno wierzyc!!!;-)
Paulineczka - jesteśmy w podobnej sytuacji ja tez za bardzo nie będę rozumiała jak zaczną do mnie mówic i używac jakiś zwrotów medycznych.
Ja się jeszcze nad rozmiarem pieluszkek nie zastanawiałam na czas pobytu w szpitalu można ich brac za darmo ile się chce, tak samo z ciuszkami i kosmetykami dla dzidzi, wiec ja dla małego torby nie pakuję:-).Wiem tylko tyle że Pampersy są tu okropnie drogie bo za opakowanie 78 sztuk w polsce płaci się ok 38zł a tu ok 54zł
a ja nie wyspana dla odmiany. Trąbiłam nosem pół nocy. Nawet kot się wyniósł ze spaniem do łazienki. Na koniec mam ładnie rozwinięte, okropne przeziębienie. Mam wrażenie, że szybciej wykaszlę i wypluję Małą niż ją uodzę. No i w sumie teraz jestem tak słaba, że chyba nie miałabym i tak siły, żeby ją rodzić. Wymęczyła mnie temperatura, ten kaszel i katar.
kropecka - dobrze, że jest ta pierwsza opcja i niedługo Oleś będzie już z Wami.
kwiatuszek.pregnet - ja jak byłam w ubiegłym tygodniu u lekarza, to już było 1,5 cm. Mała ładnie ustawiona i narazie nic się nie dzieje, a do terminu mam jeszcze 4 tygodnie.
I co z tego, że spakowałam torbę, jak Ona nie chce wychodzić??? Wszystko mam dziś na NIE i ogólnie jestem marudna i rozdrażniona.
Pozdrawiam za to Wszystkie Mamcie cieplutko i czekam na dobre wieści od WAS.
Witam dziewczyny Oczywiście w dwupaku jakby inaczej dzidzia grzecznie czeka ciekawe na co Moze liczy jeszcze na tłusty czwartek?;-) W końcu mama nie będzie sobie żałować bo potem to już liczenie kalorii Kropecka bardzo dobre wiadomości Pakuj się pakuj Teraz to nic nie wiadomo;-)
Dziś jestem wykończona nie wiedzieć czemu Teoretycznie powinnam tryskać energią. SKorzystam z okazji że M z domu pracuje i pojdę się zdrzemnąć
No cóż zobaczymy czy jeszcze dzis lub jutro do was napisze na forum, czy dopiero za kilka dni
...Cała jestem poddenerwowana!Jeszcze dopakuję co nieco i jadę ...mam byc koło południa, maja jeszcze zrobic mi badania i usg. Sądze ,że tej nocy to nie przespię...Przykro mi,że na tak długo zostawiam chłopców