reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

:-):-):-)witam!!!!!!!!!!!

U mnie dalej to samo , skurcze jak zawsze,ale wczoraj cos mi niedobrze bylo i jakos dziwnie sie czulam. Myslalam ze cos ruszy w nocy , ale nic z tego:-):-)Dalej chodze 2 w 1.:tak::-D:tak:No i spuchla mi kostka:szok:nie wiem czemu bo do tej pory nic mi nie puchlo.

kropecka - ja tez sie boje porodu ale nie mamy wyboru, musimy urodzic:tak:Tez juz mam dosyc brzuszka i ciazy ale jak pomysle przez co musze przejsc zeby zobaczyc malego to :no:Wole te mysli na razie odsunac dalej

Ika s kuruj sie dobrze, ja tez myslalam ze wykaszle malego, tak mnie kaszel meczyl . Na szczescie przeszlo.
Maritka witaj znowu!!! Bardzo sie cieszymy ze tak super poszlo i juz w domku jestes z dzidziusiamI !!!
 
reklama
Maritka witaj! Super, że masz już to za sobą i z maluszkami jesteście w domku! :-)Jak znajdziesz chwilę wstaw jakieś zdjątko!
 
Maritka super :-):tak:teraz jeszcze pokarz zdjęcia maluszków. :tak:
Ja dziś zrobiłam dwie rundki po schodach tam i powrót.. i efekt jest taki że zdrętwiały a brzuchol nawet się nie napiął ... Coś mi się wydaje że tak na połowę luego zostanę mama poraz drugi.
Paty 36 powodzenia:tak: Dadzą sobie radę:tak:
Lileczka mnie przy końcówce też puchną nogi. całą ciążę jakoś wyglądałam a teraz trochę jak bułeczka.
Agawa się nie odzywa Ciekawe co u niej?
 
Witajcie wszystkie zniecierpliwione mamy, lub przyszłe mamy.
Jestem mężem anny_ajry i z wielką przyjemnością mogę WAM ogłosić, że dzisiaj o godzinie 13:35 urodził się nam synek Michałek, ma 56 cm i 3750 wagi ( przez CS ).
Jesteśmy ogromnie szczęśliwi.
Pozdrawiamy :-)
 
Anna ajra strasznie sie ciesze , ze juz po wszystkim. GRATULUJE SERDECZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

:szok::szok:jestem w szoku w jakim tempie sie u nas dzieciaczki rodza:tak::tak::tak:Jeden za drugim:-D:-D:-D

Kto teraz??????

pozdrawiam
 
Witam Maritka!!!!Dobrzę ze już jesteś.

Anna_Ajra gratuluję strasznie jeszcze raz. Całuski dla Was :-)


Cloe nie odzywam się bo chyba umieram. Tak mnie boli podbrzusze że szok. Albo się sama nakręcam albo faktycznie coś sie dzieję. Jak bedzie tak dalej to do tygodnia pójde bo inaczej chyba padnę. Zaraz mam korepetycję i później musze jeszcze na jutro oponek nasmazyć. A potem Misiek do kąpieli i siadam do bb. Tak około 20 bedę . Jak któraś chętna do rozmowy to zapraszam - jak dotrzymam oczywiście
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry