reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Ja tylko na chwilę z Miśkiem na kolanach. będę jak zwykle wieczorem a tym czasem chciałabym POGRATULOWAĆ ANi31. !!!!!! Brawo dzielna mamusiu :-)
 
reklama
A jak mogę sprawdzic czy mała jest nadal w położeniu miednicowym, są jakieś sposoby?


ANIA GRATULACJE OGROMNE!!!!
DLA MAMUSI I SYNUSIA!!!!!
 
Ania31 - wielkie gratulacje!
Na więcej nie mam siły, pochwalę się tylko, że jestem od dziś na antybiotyku, a rodzić mam w każdej chwili!

Kropecka - jako, że ja też na wylocie, to poproszę o namiary na Twój kom, żeby się pochwalić :)
 
Hej dziewczyny Dziś siebie nie oszczędzałam prasowanie wieszanie firanek .... jeszcze chciałam przebiec sie po schodach tam i powrót ale niestety siły juz brak Jakoś musze pogonić to moje małe ;-)
Paty nie mam zielonego pojęcia jak Jeśłi to ci nie daje spokoju idż prywatnie na USG wtey to będziesz miała 100% pewności.
Co do przesądów ciążowych to lepiej sobie odpuścić czasem szkoda nerwów naszych przede wszyskim
Mysza to ty zdolna jesteś skoro byłabyś w stanie sama samochód naprawić:blink: Ja sie za takie rzeczy nawet nie zamierzam brać mechanika samochodowa kompletnie mi nie odpowiada :tak:
Ania 31 gratulacje To czwarty chłopak w rodzinie:tak:
 
Ania31 gratuluję!!!:-):-):-)
Też sie nie mogę doczekać zdjęć tych maleństw:) A Maritka to pewnie ma urwanie głowy z bliźniakami:tak:
Czyli z tym obnizeniem brzuszka to niewiele znaczy. Mi w każdym razie nie obniżył sie wcale. I chyba już wyżej być nie może, aż duszno czasem i ciśnie w mostek:dry:
A my zdecydowaliśmy, że nasza córeczka będzie jednak Ewunia. Chyba że nam sie odmieni jednak:-) Też nas bombardowały rodzinki różnymi imionami, ale sie nie daliśmy:tak:
Paty nie wiem czy Ty mozesz sprawdzić, lekarz jakoś potrafi wyczuć macając brzuch.
Ja tak pytałam o te ręczniki, bo chciałabym wypakować jeśli mam coś zbędnego, bo stanowczo za duży ten bagaż.:sorry2:Co tam, najwyżej mąż doniesie...
Moja córeczka na pewno reaguje czkawką na zimno, np. na zimny żel na usg albo jak coś zimnego wypiję.
 
Witam!

Ania 31 - moje gratulacje!!! :-) Pewnie trochę Cię wymęczyli zanim zdecydowali się na cesarkę...
Kropecka - trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę u pani profesor.
Anna ajra - czemu zastanawiasz sie czy nie jeść już dziś obiadu? Poród to nie lada wysiłek, nie możesz nic nie jeść!!! Przed porodem poprosisz o lewatywę i będzie ok.

Co do czkawki to podpisuję się pod tym co napisała Kropecka, mój Piotruś często miał czkawkę i wcale nie jest nerwowym dzieckiem.
Jeśli chodzi o opuszczenie brzuszka to mój też się opuścił - lepiej zapinam się w kurtkę:laugh2:. Piersi pobolewają mnie okresowo, są dni kiedy nie bolą innym razem czuję jak napływa mi pokarm, koszulka też bywa w plamki.

Dziś znów zrobiłam powtórkę ze spacerków tylko wybrałam się na dłuższe i bardziej intensywne. Na razie nie czuję różnicy:baffled:
 
Kurcze wrocilam wlasnie z zakupow, a nie kupilam klapek :nerd:No i lipa, nie spakuje dzis torby mojej. Kolezanka przywiozla mi nakladki na piersi i czopki glicerynowe z pl i moglabym juz skonczyc pakowanie. Jutro bede prac pieluchy dzidziusia i chyba pojutrze juz mu wszystko spakuje do torby. Powiedzcie mi (szczegolnie te mamy po az 2) jakto jest z nacieciem?? Jakie szwy daja?? Ile to sie goi?? No i czy ta masc Tantum Rosa jest faktycznie niezbedna i w czym pomaga??
Kropecka pisz odrazu co tam na badaniach, bo caly czas mysle o Tobie i twojej dzidzi
 
reklama
Paulineczka mnie nacięli krocze w trakcie parcia, szycie oczywiście przy znieczuleniu a wszystko goiło sie około tygodnia choć ja ok m-ca siadałam na jednym półdupku. Ja dostałam szwy rozpuszczające sie więc miałam z głowy bieganie za ginem by je ściągać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry