reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

dawna cloe

Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
16 Czerwiec 2007
Postów
1 580
Hej ziewczyny
Aggy Magdalena gratulacje!:tak:
Musze pzyznac że od miedy jesteśmy na butli oliwka stała się bardzo grzeczna. albo śpi albo je albo czuwa nawer śli w nocy nie cce jej sie spać ni marudzi kopie nóżkami mcha rączkami od czasu do czasu coś uda jej sie zagaworyzć:-) Super :tak: i wróciły jej pysie Ja wtedy niestety nie spie jakoś nie potrsfię spać gdy dzidzia taka ożywiona i ciągle mi się wydaje ze zacznie jej si eulewać i będę musiała biec ratować dziecko także mimo ze maluszek bardzo grzeczny ja i tak mam oczy na zapałkach Zaraz pewnie pójde dospac to czego nie udało sie w nocy.
Agawa mnie położna mówiła że dzidzia na cycyu może przybrać najmnije 20 g na tydzień więc o Miłka nie masz się co martwić
Jabi moona pamiętamy pamietamy Jabi daj znać jak znów wam się uda:tak:
 
reklama

Najka

30-tki , przyszłe mamusie; Mamylutowe'08
Dołączył(a)
8 Grudzień 2006
Postów
1 371
Witajcie!
U nas różnie, dziś pierwsza połowa nocy dość ciężka, ale od 3 do 8 pospała córeczka, więc nie jest źle. Nie wiem, czy pomagają te kropelki.
Dziewczyny po cesarce, czy Wy czymś smarujecie Wasze rany? Mi tylko kazali myć, osuszać i wodą utlenioną przecierać, ale moze za jakiś czas można smarowac czymś?
Rekinasia pediatra nie mówiła dokładnie ile pionizować, chyba co najmniej 5-10 minut?
Magdalena 27 i Aggy gratulacje!:-)
Anna ajra ja przestałam pić Hippa wczoraj, bo teraz mam wrażenie, ze aż za dużo pokarmu i czuję przepełnienie i napięcie, nie wiem, czy nie zacząć odciagać trochę. Aż sie dziwię, bo miałam obawy, że pokarmu będzie za mało i tak było na początku, a teraz z opóźnieniem ruszyło:)
Asiu Jabi powodzenia, na pewno niedłgo Wam się uda, daj wtedy znać!:tak:
Kropecko Głuszek miło Was czytać, i nabierać nadziei, że będzie za jakiś czas łatwiej:-)
Dobrej niedzieli Wszystkim!
 

kropecka

Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
1 Październik 2005
Postów
3 970
Miasto
Łódź
a ja juz dzisiaj pisalam odpowiedź tylko chyba jej nie wysłałam :)

Mooma, Jabi - oczywiście że was pamiętam. Dziękuję za miłe słowa.

cloe, troche zazdroszczę tej butli. Ja się czuję trochę jak taka dojna krówka :) ale dopóki mogę i mam pokarm to nie rezygnuje, zamierzam karmic do 6 miesiecy.
 

sana

Aktywna w BB
Dołączył(a)
30 Sierpień 2007
Postów
86
Miasto
Białołęka
Cześć Dziewczyny!
Nie za wiele mam siły i czasu na BB, ale staram się Was podczytywać i bardzo dodaje mi to otuchy. Nasza Julcia jest spokojna, coraz więcej czuwa, czasami tylko coś jakby brzuszkowego ją bierze. Sama piję herbatkę z kopru Hippa, może to pomaga, nie wiem. Miałyśmy iść na wizytę patronażową do pediatry w czwartek, ale chyba przejdziemy się jutro, bo nas martwi pępuszek (odpadł, ale pod spodem jest czerwone i trochę się sączy) spuchnięte i ropiejące oczko (nie pomaga przemywanie solą fizjologiczną) i katarki łapane po kąpieli mimo tego, iż robimy wszystko, żeby panny nie ziębić (dziękuję, chyba Kropeca polecała, za fridę).
Daję na szybkiego zdjęcie Julki, ur. 19. lutego 2008 :)
 

Załączniki

  • Julka_web.JPG
    Julka_web.JPG
    19,8 KB · Wyświetleń: 17

kropecka

Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
1 Październik 2005
Postów
3 970
Miasto
Łódź
sana, witaj z powrotem !

co do pępka to mojemu szybko odpadł i też jeszcze przez kilka dni sączyła się z niego krew, przemywałam spirytusem i już się wygoiło. Położna to widziała i nic nie mówiła. Raz tylko tak mu grzebała tam patyczkiem że zaczęło krwawić od nowa :/

co do oczka i katarów nie pomogę. Mój ma tylko co rano zapchany nosek ale to nie katar.

Mała śliczna, prześlij mi wszystkie dane na maila to wstawię ją na listę.
 
L

ladna.ex.panna

Gość
Głuszek dzieki za słowa otuchy:tak: młodym matkom szczególnie przy pierwszym dziecku są bardzo potrzebne:-D
Jabi trzymamy kciuki za wasze starania:-)
wczoraj zaparzylam sobie herbatke z kopru włoskiego i wypiłam koło 15, połozna mówiła mi ze to co zjem mała wypija z cyca po ok.6 godz. i wiecie co? faktycznie w nocy sie zaczeło...ja dostałam wzdec, a mała dostała takich ze lepszych nie trzeba, wiła sie koszmarnie, nie mogła ssac bo tylko prut i prut, przy czym pieluszka prawie czysta:baffled: stwierdziłam ze wypicie tej herbatki, było błędem, a dzis za namową połoznej zapodalam małej połowe czopku verbucol i jest spokojniejsza...
 

kropecka

Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
1 Październik 2005
Postów
3 970
Miasto
Łódź
mi za to czopki viburcol nigdy nie pomogły. każde dziecko jest inne i reaguje inaczej na różne rzeczy. mój Olek na szczęście narazie problemów z brzuszkiem nie ma.
 

sana

Aktywna w BB
Dołączył(a)
30 Sierpień 2007
Postów
86
Miasto
Białołęka
Z tym pępkiem to mnie pocieszyłaś - długo po odpadnięciu jeszcze się goił? Moczyliście go?
A czym Olek ma zapchany nosek? Może moja ma to samo. W każdym razie frida wyciąga pokaźnego gluta co wieczór z malutkiego noska...

A właśnie - czy już ktoś wie ile czasu trzeba pionizować dzieciaczka po jedzeniu jeśli nie chce mu się odbić? Ja to czasem nie mam serca, ona tak słodko zasypia przy piersi... Ponoć jak się odkłada dziecko na boczek do spania, to nie trzeba tak nosić.

Czy Waszym maluszkom też nie chce się już dojadać po tym, jak im się uleje?

Kurcze, pewnie te sprawy już tu poruszałyście, ale nie dam rady nadrobić 40 stron BB!
 
reklama

kropecka

Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
1 Październik 2005
Postów
3 970
Miasto
Łódź
no jeszcze trochę czasu się goił, z tydzień. Moczyliśmy go normalnie, bo i tak wysusza potem go spirytus. A te glutki to właśnie takie jak opisujesz i to katar nie jest. To jest normalne, położna mu to pieluszką wyciągała. Katar byłby wodnisty raczej.

Jeśli chodzi o noszenie do odbicia to ja czasem w ogóle nie noszę jak właśnie zasypia tak słodko. A jak już noszę to kilka chwil, jak nie odbije to trudno. No i ja zawsze Olka układam na boku.

Olek rzadko ulewa więc nawet nie obserwowałam czy chce mu się po tym jeść czy nie.
 
Do góry