Paty pneumokoki nie są do picia, to jest ukłucie, do picia jest rotawirus i meningokoki, na żółtaczkę obowiazkowo się szczepi i nie musisz za to płacic, chyba że chcesz szczepionkę skojarzoną, żeby było jedno kłucie (6 w jednym)
Paty, Gosia Igor robi tak samo, taka gimnastyka przy cycusiu, pręży się, wygina, puszcza a potem płacze tak jakby rozczarowany i wściekły, że wypuścił - zastanawiam się czy to kwestia połkniętego powietrze, które mu w brzuszku przeszkadza a może smak mleka albo coś co zjadłam, ale pojęcia nie mam.... A poza tym często się budzi ze stękaniem jak ma gazy albo robi kupę
Aggy Igi na początku reagował, jakby miał skurcze po jedzeniu czy coś podobnego, do tego machał rączkami i nóżkami przez chwilę, potem się uspakajął i za chwilę znowu tak - po kilka razy po karmieniu. Teraz mu przeszło (jakieś 2 tygodnie temu), nie mam pojęcia co to było, kombinowałam sobie, że może miał na początku problemy z przyswajaniem laktozy albo niedojrzałość układku pokarmowego???
Myszaaa z tym płaczem jak sobie przeczytałam, że matka bez problemu rozpoznaje przyczynę płaczu dziecka odruchowo i naturalnie, to pomyślałam, że albo ze mną cos nie tak albo mi dziecko podmienili... co za bzdury.
Druga bzdura to, że rany na brodawkach się robią tylko jak się źle dziecko przystawia, ja się tego bałam i do każdego przystawienia wołałam położną, żeby nie popełnić błędu a rany na brodawkach miałam że ho ho już w szpitalu, dlatego niech nikt mi nie wmawia, że to wynika z płytkiego przystawiania. Robią się rany i strupy i już, dopóki się brodawki nie zahartują. Ja stosowałam na to czystą lanolinę PureLan
Problemów z ciuchami nie mam, bo latam w ciążowych spodniach :-) podobnie z fryzurą, bo odkąd urodziłam to po prostu zgarniam włosy z twarzy i ściągam w koński ogon, dopiero jak wychodzę między ludzi to mi czasem przemknie przez myśl, jak ja wyglądam w tych opadających z tyłka spodniach i ściągiętych włosach, które grzebienia nie widziały od tygodni

taki kloszardowy look ale co tam
