przyszlirodzice
Matka Wariatka;]
a takie mala ma kity i tak podpija tacie piwo


Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


i dwóch rozrabiaków razem
Ale moją bratową załatwiłam
Tak ją męczyłam męczyłam aż dała sie ubłagać i poszłam zobaczyć ją i małą
malutka śliczna - maciupeńka
Mikołaj naprawde był olbrzymkiem 
Przy czym do siadania się nie garnie :-) raczkowanie + pełzanie jasne 

caly dzienny harmonogram ulegl rozburzeniu. Przylecial do mnie tato wczoraj (przed zabiegiem na pluco nie bedzie sie stresowalprzynajmniej), ja wrocilam do pracy. Dzis mialam wolne, bylismy z miskiem na spacerku jak wrocilismy zauwazylam ,ze jest rozpalony. Zmierzylam goraczke a tu 38,7
:-(pojechalismy do szpitala. okazalo sie, ze to zapalenie uszu:-
o żadnym turlaniu, pełzaniu a juz o raczkowaniu nie ma mowy
Igusia wyglądała na zadowoloną, mam nadzieje, ze nie było jej za mało
moje piersi nawet tez nie sprawiły problemu, wzięlam ze soba laktator, ale obyło sie bez

Uwilbiam taka pogode o tej godzinie:-) delektuje się deszczem ,dzieci śpią....
ale na razie cisza nie dopytuję jak cośbedziesami powiedzą co nie zmienia faktu że czekam
A z mężem się śmiejemy że teraz trzeba by drugie sobie sprawić - bo Mikołaj dzieci lubi 
My pożyczyliśmy jeszcze fotelik :-)
A tak
Pozdrawiam wszystkie podczytujące mamusie 
. Szybko przybiegłam do domu dość długo ją uspokajałam moja siostra mówi, że płakała około 30 min non stop:-(. Jak już udało mi się ją uspokoić to zasnęła na 3 godz. Od poniedziałku wracam do pracy i jakoś ciężko rozstać mi się będzie z Leną
. Przez 2 tyg Leny popilnuje moja mama a później teściowa, z którą mieszkamy, obawiam się jak to jutro będzie wyglądać mam nadzieję, że nie tak jak w sobotę bo jak w poniedziałek jestem 12 godz w pracy:-(
Ewunia jeszcze nie zaczęła. Za to w nocy ma skłonność do przekręcania się na brzuszek i teraz ja się martwię, jak Zytka kiedyś czy to dla niej bezpieczne. I jednak staram się ją przekręcać na plecki. Poza tym nadal sporo marudzenia, 2 ząbki ładnie się prezentują , ale pewnie już następne będą szły.
Stwierdziliśmy z mężem , że nasza Ewcia wszysko jak na razie burzliwie przechodzi: kolki, ząbkowanie a teraz to... ech

