reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
Myyszaaa no tak 5 chłopa w doma i co teraz ale jest ok:-) Kuba zadowolony był z mama na zakupach dostał jajo knopersa i jakiegoś batona i cały szczęśliwy chodzi i mówi ze to jego ulubiony dzień chłopaki dostna po 10zł już sie wczoraj cieszyli:tak: Bartuś dostał rajstopki a najstarszy czyli M dostanie prezent wieczorem:-p:cool2::blink:
 
Ostatnia edycja:
U nas dziś znów troszkę lepiej ale w kupkach nadal są pasma niestrawionego mleczka i jak przykładam ucho do brzuszka to ciągle słyszę bulgotanie. W dodatku dziś Jaś znów dostał kataru:no:. Widać, że jest już mocno tym wszystkim wymęczony, nawet na ręce do nikogo poza mamą nie chce iść:-(.Sama też mam troszkę dosyć...

Sto lat dla Bartusia, Sewerynka i Michasia!:-):-):-) Jutro do waszego grona dołączy Jaś:tak:
 
Cześć dziewczyny!
Właśnie uzupełniłam "braki" na tajnym wątku... uff...
Miło jest zobaczyć buźki, które mam wrażenie, że już bardzo dobrze znam... i gdybym zobaczyła na mieście jedną z naszych lutowych pociech, to od razu bym rozpoznała... Niesowite... ale jesteście mi bliskie :happy2:
 
Witajcie Mamcie!

U nas katarzysko wstretne trzyma :( Jutro dzwonię do przychodni. Jak tylko biore do ręki aspirator,zeby jej odciągnąć to dziadostwo to jest taki wrzask,że aż mi sie serce kraje. Dzis wieczorem aż zsiniała z płaczu :( Moja mała biedna Marcelka... W ciągu dnia jeszcze jest względnie, bawi sie i jest pogodna, nauczyła ja babci robić kosi-kosi :)

Mysza-super pomysł!! Jak tylko uporam się z tym choróbskiem to wklejam zdjecie:)

Gosia78-mam nadzieję,że Jaś szybko pokona tego rota... Trzymajcie sie!!

Ania31- Bartolini jaki gość :)

Buziaczki wirtualne dla Was wszystkich!
 
Gosia78 - dużo zdrówka :-( że też to musiał to złapać :-( a drugi jak lepiej się czuje??

WItajcie z rana - uznałam że chaos to moja domena - więc będę pisać chaotycznie co by Was drogie koleżanki rozbawić :-D

Ania - też tak mam:-) A z Lubuszankami to nawet sobie spotkania próbujemy organizować :-)
 
Gosia i Zytka trzymam mocno kciuki, żeby się udało szybko wykurować Jasiowi i Marcelkowi
Myszaa Igi ma podobne zamiłowanie do kabli, zakłada je sobie na głowę, ciągnie go też do gniazdek - już wszystkie zabezpieczyliśmy i jest spokój. Karmisz jeszcze piersią? To samo pytanie do Kropeckiej - Olek jest jeszcze na cysiu?
Igi coraz pewniej stoi, głównie w łóżeczku i najchętniej spędza czas na podłodze, raczkując i myszkując po całym mieszkaniu, pies odkrył, że Igor rozrzuca czipsy kukurydziane i go śledzi, w nadziei na spady :-)
Anna ajra, racja często forumowe dziewczyny więcej wiedzą o naszym dzieciątku niż rodzina, która z nami nie mieszka :-D
w ten weekend znowu mam szkołę, normalnie nie mam kiedy puścić kasy na zakupy :-D
 
reklama
Rekinasia - karmię - i póki co nie zanosi się bym przestała - Mikołaj - jakoś w nocy je i popołudniu :-) więc na spokojnie jeszcze mi to wychodzi :-) (jeszcze czasem 150 ml rano dal Miśkołaka mam przygotowane)

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry