dawna cloe
Mamy lutowe'08
Witam dziewczyny Wczoraj wróciłam z Julką ze szpitala złapała rotawirusa:-(Oliwka jakoś się trzyma oby jak najdłużej W szpitalu nabawiłam się zapalenia krtani
i Julka już skrzeczy jak ja
Jaknie urkok to sraczka ( dosłownie)
Paty witam po długiej przerwie i ja latam ze szmatą non stop i u mnie efektów nie widać
Gosia skąd ja znam ten ból gdy dwójka w domu wtedy nie siadę.
uciekam Oliwka marudzi do potem
i Julka już skrzeczy jak ja
Jaknie urkok to sraczka ( dosłownie)Paty witam po długiej przerwie i ja latam ze szmatą non stop i u mnie efektów nie widać
Gosia skąd ja znam ten ból gdy dwójka w domu wtedy nie siadę.
uciekam Oliwka marudzi do potem
. U nas niestety Jaś złapał wirusa od Piotrusia ale obyło się bez hospitalizacji
A czemu z Julką trafiłaś aż do szpitala? Nie chciała Ci pić?
. Nam było łatwiej pokonać wirusa bo Jaś często ssał pierś więc na szczęście się nie odwodnił


ja sobie nie moge pozwolic bo mieszkanie z tesciami i raczej by sie nie udalo ... 


uff...
Nie dość, że Julka jest niejadkiem, to jeszcze te rotawirusy! 

. Okazało się ,że szyba będzie dopiero w wtorek i kosztuje 900 zł
, jak coś wymyśle to napisze.