reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

niezle z tym kotem :) u mnie to nie bylo wszystko tak gwaltowne i szybkie. zglosilam sie do szpitala w dniu terminu porodu czyli 26 maja bo chcialam zeby mi sprawdzili czy wszystko jest ok a oni mnie polozyli na oddziale z czego nie bylam zbyt zadowolona. potem dawali jakies czopki, minal 26, minal 27 maja i w nocy zaczelam miec skurcze. poniewaz raz juz mnie opieprzyli jak przyszlam do nich ze skurczami ze sie za bardzo spiesze i ze musza byc regularne to ja z zegarkiem w reku cala noc liczylam minuty czy skurcze rzeczywiscie sa regularne. o 6-7 rano poszlam do nich i powiedzialam ze wydaje mi sie ze jednak tym razem sa regularne. lekarka mnie zbadala (baardzo bolalo to badanie) i stwierdzila ze moge sie spakowac i isc na porodowke. zadzwonilam po Macka, jak przyjechal poszlismy na porodowke i tam dopiero sie zaczela sieczka.
 
reklama
Kropecka,Cloe - przyznam się że nie patrzyłam sie na to od tej strony :happy2: Może po roku, dwóch latach ze swoją kruszynką - będę się z wami zgadzać - na razie mam nadzieje że będę też miała chwilę dla siebie - i tak jakoś wierzę w M że zrozumie jak go na cały z dzieckiem zostawię i odpocznę.

lka_s - :-) kota?? podziwiam ich - ale po co im ten kot :-D

Pozdrawiam mamusie i ich brzusie :-)
 
Myyszaaa- może nastawiali się na poród kilkudniowy. Ten ojciec powiedział tylko, że nie mieli go z kim zostawić, a potem gdzieś poszedł, bo go nie wpuścili. Kobieta pewnie się sama przebierała.
 
przez pierwsze miesiace z maluszkiem jest naprawde ciezko nawet kilka minut dziennie znalezc dla siebie, chocby na kapiel czy uczesanie sie. potem wszystko sie normuje.
 
Cześć dziewczyny!:happy2:
Czuję się dzisiaj trochę lepiej. Jeśli do jutra nie poczuje znacznej poprawy, pójdę do lekarza ogólnego.

Myyszaaa, kropecka - teraz, jak jestem chora, to tym bardziej się nudzę i marudzę.:hmm:
Najka - trzymam kciuki!:yes: Wszystko będzie dobrze!:wink:
agawa1 - sok agrestowy?:confused: Mmm... Nie widziałam w sklepie tak owego soku:oo:...
Też się dziwię, że jestem przeziębiona, ale to od męża się musiałam zarazić.:dry:
Co lekarz Tobie powiedział odnośnie dalszego postępowania z kamieniami?:confused:
Ika_s - domyślam się, co za każdym razem czujesz, gdy pojawia się plamienie. Cieszę się jednak, że jest już lepiej. A co
powiedział lekarz na te częste krwawienia???:confused:
Niezła historia z tym kotem:rofl::-D:rofl: ... Nie do wiary... Nie bardzo rozumiem ich powodu "nie mieli go z kim zostawić"... hmm... dziwne i śmieszne!:biggrin2:
kropecka - rodziłaś naturalnie czy za pomocą cc?:confused:
Myyszaaa - dobre z tym akwarium!!!:yes::cool:

Pozdrawiam serdecznie
 
Tak tak Kropecka to też kwestia w ciągnięcia w opiekę pozostałych członków rodziny
Myszaa tak od razu na cały dzień to może być trudno tym bardziej jeśli twój M potrafił do tej pory fajnie swoim wolnym czasem dysponować. Dzidzia wprowadza w życie rodziny prawdziwą rewolucję Przede wszystkim zmieniają się priorytety ale uwaga nie u wszystkich te same w tym samym czasie.
Ika s opowieść o kocie mnie zamurowała :eek: Koty to samodzielne zwierzaki i jakoś dałby sobie radę a ja mimo wszystko wolałabym męża na porodówce. :tak:
Najważniejsze że z dzidzią wszystko dobrze:tak:
 
cloe, wlasnie, moj Maciek mimo ze pomaga mi duzo przy mlodym i w ogole to jednak mam wrazenie ze wiecej ma roznych zajec "pozadomowych" ode mnie.

my wlasciwie od poczatku raz na jakis czas zostawialismy mlodego z dziadkami (chocby co niedziela na 2 godziny zeby w spokoju posprzatac mieszkanie, ale co to za relax spedzony na sprzataniu).

a co do zostawienia na caly dzien, to moze i mialam taka okazje w minionym roku, ale jakos tak zawsze mnie do synka ciagnelo i dluzsza nieobecnosc w gre nie wchodzila. pierwszy wyjatek zrobilam w tym roku jadac na woodstock, ale i tak cierpialam katusze :)

aha, rodzilam naturalnie
 
reklama
Cześć lutóweczki! U nas wszystko w porządku, dzidziuś machał rączkami, nóżkami i cały się poruszał, serduszko biło jak trzeba, przezierność karkowa w porządku. I wszystko OK:)))Ogromnie sie cieszymy, potem foteczkę wstawię! A teraz musze coś zjeść, strasznie głodna jestem:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry