Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Piotruś od środy chodzi do przedszkola więc Jaś ciągle przy mamie albo ja sprawdzam co chwilę, w której części mieszkania przebywa i co robi
Od kilku dni zasuwa na dwóch nóżkach jakby robił to od urodzenia, zmienia kierunki, chodzi trzymając w obu rączkach zabawki, a jak się denerwuje jak czasem klapnie na pupę
. Najgorzej jak muszę przygotować obiad, nie tak dawno wyciągałam blachy na ciasto, łyżki i inne kuchenne drobiazgi i trochę ze mną posiedział, teraz zbyt długo nie usiedzi w jednym miejscu
, spacerki więc robimy krótkie:-(
. Na ten różaniec Marcysi to ja się stanowczo nie zgadzam;-)
. U nas jak jest złożona to Jaś na razie nie da rady wejść:-)
otwieram szafę i? co ja mam założyc?
o tej godzinie to juz troszkę za późno na zakupy
chyba że w spożywce 
i ku mojej rozpaczy trzeba było się skupić i tak intensywnie myślałam że aż temperature dostałam poważnie
ale wymyśliłam :-) czarne spodnie ze skury do tego biała bluzka koszulowa i problem z głowy dlaczego ja na to wcześniej nie wpadlam przecież tydzień temu tak się ubrałam na egzamin
jestem przeciążona...
jak nigdy! Zastanawiam się, czy to nie czasem zwykły zbieg okoliczności.
Używacie tego płynu?
Ja zamieszczę zdjęcie z losowania na tajnym (tam gdzie "roczek").


, a malutka jest w najlepszych rękach!:-)

Zytka - balony, to super atrakcjamuszę mieć okazję zatęsknić za moimi dziewczynami.
, również i dla Michasia! Na sylwestra zawiesiliśmy kilka i do tej pory, gdy czytam mu książeczkę i widzi w niej balon, to pokazuje gdzie tamte wisiały!
No i niespodzianka z tym różańcem!

suwaczek wielkanocny! Ale szybko zleci...
Śliczne!

Marcelka urządzała wędrówki piesze,chciałabym Wam pokazać filmik,bo ją nakręcałam ale nie wiem jak wstawić:-(
Jeden z bliźniaków taki blondasek?Świetne te zdjątka!Ja też poproszę o instruktaż
Ale też tylko na chwilę... Marcyśka otwiera piekarnik i na niego wchodzi,aż boje się pomysleć co jej się może przydarzyć gdyby cos stało na kuchni
Muszę jej pilnować na każdym kroku
Nie zgadzasz sie na różaniec-czyzbyśmy miały zostać teściowymi?

Ale by było!!!
sama z moja mamą

wiem, ze bedzie im ciezko ale musze jechac bo to jest roczek córeczki mojego brata z którym jak moze pamietacie nie układało mi sie najlepiej
nie odzywalismy sie do siebie odkąd nie przyjechał na chrzest czyli od czerwca
ale teraz skoro wyciagnął reke i sam zadzwonił, musze jechać:-( w sumie to sie nawet ciesze, kupiłam fajny prezent, rowerek z daszkiem, oczywiscie w kolorze rózowym, ale boje sie strasznie jak oni dadzą rade beze mnie zwłaszcza w nocy



ale moze u was będzie lepiej;-)
u mnie tez kubki nie zdają egzaminu, ani butelki, njlepiej jakby w sklepach można było dostać naapoje w opakowaniach typu pierś

no ewentualniie córcia napije sie z łyżeczki ale pod warunkiem że jest to kubek mój i małej daję gorzka kawe zbozowa albo meliskę , jednym słowem córcia ma zaufanie tylko do tego co pije mama;-)