reklama

Lutóweczki 2014

Oj ale się dziś rozpisałyście. Ledwo nadążyłam czytać ;)
Witajcie nowe mamusie :)
Jak już pisałam w wizytach, prawdopodobnie u mnie będzie chłopak :-) Mąż się cieszy jak szalony, chodzi i wydzwania wszędzie haha

A ja miałam zrobić ciasto, ale zabrakło mi weny, pewnie zrobię dziś, tym bardziej, że już jest dodatkowa okazja :)
Ogólnie jakoś też chodzę nie do życia, ale mąż wrócił więc liczę, że nastrój mi się poprawi :)
Miłego dnia :-)
 
reklama
hahaha i ja dzis czekam na kuriera:) ja czekam na kran, sedes (poprzedni zlamalismy hehe) i butki dla synka

milola ja etz czuje ruchy a ty jestes w 8 tyg wiec masz prawo jeszcze nie czuc:) spokojnie!

aniolinek moj maly tez ma sztucce z grawerem:) dostal na roczek i ja nei ebdzie ich potrzebowal juz to wkladam do pudla z pamiatkami synka:)

jane a no infekcje:( to w sumie basen sobie daruj, lepiej jakies cwiczenia:)

kesti oj sie musialas nadenerwowac!!!! widzisz koles sfrustrowany i chodzi teraz nabuzowany i szuka winy w innych a nie w sobie. moja przyjaciolka z mezem maja duzo firme na wsi i co ja sie o tych ludziach z polskiej wsi nasluchalam:/ ostatnio zwolnili jednego bo nikt nie chce z nim pracowac, do tego lubi popic. a jak sie odgrazal, ze ich zniszczy:/ teraz sie boja jak nie wiem!
 
beti jeszcze się zastanowię ale jednego jestem pewna .... po porodzie sobie odbiję i będę mogła wrócić do ćwiczeń:-D już się nie mogę doczekać bo ja uwielbiam się ruszać:-)
 
Sylwia9 miałaś rację, wieczorem mój Maluszek był baardzo aktywny, kopał mocno aż mąż poczuł jak przyłożył rękę :-)

jane Co do ćwiczeń-pytałam się lekarza czy mogę chodzić na basen, mówił że jak najbardziej! Mówił że jeżeli są skłonności do infekcji to po wyjściu z basenu trzeba obficie wypłukać pochwę. Przemywać obficie jeszcze na basenie.
Chyba się wybiorę z mężem bo mam ochotę się poruszać troszkę :-)
 
Ja sobie obiecałam, że na zwolnieniu zacznę ćwiczyć. DO tej pory 3 km do pracy na piechotę w jedną i drugą stronę robiłam. Teraz się trochę boję braku ruchu , a przed ciążą też intensywnie ćwiczyłam :happy:
Jutru kupuję piłkę :happy:
 
ja przed ciaza tez uwielbiałam ćwiczyć a zwłaszcza jezdzic an moim rowerku stacjonarnym ale z racji tego ze moja ciaza od początku jest ciaza zagrożona to wiem ze niestety teraz nie mogę wykonywać żadnych ćwiczeń ... ale po ciazy wracam do nich :-)
 
Witajcie:) Nie wiem za bardzo jak tu na forum sie poruszać, ale wierze, ze mi pomóżcie:) Jestem Klaudia w 5 miesiącu. Czytam Was od jakiegoś czasu. :-)

Witam wszystkie Mamusie;) Mam na imię Ola i podobnie jak wy termin na luty;)Podczytuję Was od jakiegoś czasu i chciałabym się dołączyć.przyjmiecie mnie?;)
Witamy nowe forumowiczki, rozgoscie sie :-D
Faktem jest ze was nadrobic to ciezko, nie bylo mnie tylko pare godzin ale u nas pieknie chyba 25 stopni wiec zjadamy obiad ,odpoczniemy i dalej na spacerek:-)
 
Ja z moimi tendencjami na basen bym się nie wybrała jednak, ale piłkę mam :) No i czas wreszcie ją napompować i wziąć Adasia w obroty ;-)
Aha przypomniało mi się, że miałam tu komuś przypomnieć (przepraszam, ale nie pamiętam już komu), że dziś wieczorem leci Kogel-Mogel :-)
 
reklama
Cieszę sie, ze mnie przyjelyscie. Właśnie wróciłam od położonej( mieszkam w Danii), która mierzyla mi ciśnienie i słuchałam jak bije serduszko mojego prawdopodobnie synka( tak z kolei powiedziała mi druga położna na USG) . Nie czuje od dwóch tygodni w ogole ruchów, więc trochę sie juz martwilam, ale jak usłyszałam serducho to mi ulzo. :-D
Na basen bym z chęcią pochodziła, ale boje sie infekcji:baffled:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry