reklama

Lutóweczki 2014

magdzik 60kilowy maz:) rzeczywiscie chudzinek...:) Ja 60kg wazylam na dzien przed pierwszym porodem:) To taki facet juz by mnie nie udzwignal:) Moj ma prawie 190wzrostu, wiec wage mial i tak dobra, zwlaszcza, ze duzo plywa w przeciwienstwie do mnie, bo ja nie umiem:( Ale moj typ juz tak ma:) Jak ma cos ustalone, tak musi byc:) Apropo moj mezus ma 25wrz urodziny i wczoraj oznajmil mi, ze on chce nowy samochod:) Ja na to, to idz i sobie kup, a on okey czyli mamy jednomyslne zdanie:) Stracilam pole manewru:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Magdzik ale długi post :-) Co do zapału i sprzątania. U mnie przez tydzień była mama i bardzo mi pomogła. Posprzątała mi generalnie kuchnię, umyła okna, więc ja teraz tylko na bieżąco muszą ogarniać. Zauważyłam, ze jak z rana wszystko ogarnę, to dzień mam lepiej zorganizowany i lepszy humor, bo jest czysto. Ale nie zawsze tak było :-D

Poprasowałam Mężowe koszule na cały tydzień i chyba idę po kawkę, bo jakoś spanie mnie wzięło
 
witajcie!

ja też się dziś wyjątkowo wyspałam, ale prawie od 21 do 6.30 - to wręcz wypada.
Rano zrobiłam morfologię i oddałam mocz, fajnie że już jest możliwość sprawdzenia wyników w internecie, przynajmniej nie muszę biegać przed i po pracy. Już dziś będę miała po południu, mam nadzieję że będą ok.
dzwoniła dziś do szkoły rodzenia, ale pani kazała mi zadzwonić po 1 listopada żeby się zapisać, i od listopada będę brała udział 2 X tygodniowo po godzince.

Ja na początku tygodnia miałam dużo skrzepów krwi w nosie, i do tego powieka mi drgała - więc wyraźne osłabienie - zazwyczaj tak mam kiedy po mału zbliża się jesień - najlepsza pomoc to magnez i soczek pomidorowy.

dziewczyny mam pytanie - ile przytyłyście? bo ja 3,5 kg i nie wiem czy się martwić, czy to norma, czy trochę się ograniczać....
 
Dzasti ja przytyłam już 6 kilo...co najlepsze, nie widać tego tak bardzo, ale waga nie kłamie ;) Nie przejmuję się tak bardzo, ale z drugiej strony unikam już nadmiaru przekąsek, bo to chyba może mnie zgubić na koniec ;-)
A mnie boli głowa znowu :/ może rzeczywiście kawka by mi pomogła...Jak nie spróbuję, to się nie przekonam ;)
Magdzik20 i co my mamy zrobić z tymi mężami, tylko kochać :-) Nie jest źle, ważne, że idzie się dogadać :)
 
Katia może wczesne wstawanie bardziej by mnie mobilizowało do czegoś zrobienia? :) Nie chce mi się strasznie, zauważyłam jak chodziłam do pracy i wstawałam o 8 to byłam bardziej żywsza i z taką energią a teraz wstaje o 9 i już jestem zamulona... chyba będe sobie budzik na 8 nastawiała :)

a i tu się zaczyna temat wagi :)
 
taaa posciele poprzebierałam , pranie rozwiesiła , posprzatałam mieszkanko i teraz delektuje sie arbuzem ;-) a wieczorem czeka mnie prasowanie , nie wiem czemu ale jakos uwielbiam prasowac wieczorem :-p
 
dzięki dziewczyny, ja wiem że każdy organizm jest inny, ale jestem ciekawa jak to u Was wygląda. Z tego co widzę i czytam, to tu większość szczupłych mamusiek, a ja wstyd się przyznać mam sporą nadwagę :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry