Myg ja myślę podobnie jak Magdzik - jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań a i Ty się dobrze czujesz to możesz codziennie ćwiczyć :-)
Ja dziś miałam takie ćwiczenia, że już chyba się więcej z łóżka nie ruszę...Tyle się przy tym przemeblowaniu u mamy nabiegałam, że szok. Za to na koniec poczułam jak brak mi sił. Ale cel osiągnięty ;-) Teraz ja leżę, a mąż sobie jedzenie na wyjazd robi taka ze mnie wyrodna żona ;-)
Beti chyba nie jest Ci dane zjeść te śledzie haha świetny synek :-)
Ja już wyciągnęłam taką cieplejszą kurtkę. Dwa lata temu przechodziłam w niej całą zimę w Holandii a teraz trzeba będzie zaraz zacząć nosić...
Herbatkę piję teraz zwykłą w ilościach ogromnych ;-) I od czasu do czasu żurawinową i właśnie teraz ją zrobię a do tego kanapeczki bo zgłodnieliśmy po tej pracy :-) Jeśli chodzi o maliny to czytałam gdzieś, że są bardzo zdrowe w ciąży, mnie ciągnie do nich cały czas, jak nigdy do tej pory. Ale czy aż takie cuda działają przy porodzie...wątpię ;-)