Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jakoś brak mi weny od rana. Mąż nie mógł spać w nocy, coś go nogi kręciły (jejku brzmi jakbym miała jakiegoś starego pryka w domu ) i zdecydował jechać wcześniej do pracy...Więc niestety pół nocy spędziłam sama
Plany dziś jedynie takie żeby babcię odwiedzić...także szaleństw brak. Za to u Was widzę ciekawiej. Życzę powodzenia we wszystkich zamierzeniach :-)
dziewczyny ja to jestem jaaks zakrecona z rana własnie wrociłam ze sklepu .. haha szłam z zamiarem kupienia maki ziemniaczanej ..a nie wiem jak to sie stało ale kupiłam krupczatke hahaha dopiero w domu po otworzeniu maki kapłam sie ze to nie ta co chciałam haha
Monila to sobie jeszcze jedną wycieczkę zrobiłaś, a spacery wskazane ;-)
Katia wiem, że już ma prawo się zdarzać, śmieję się tylko bo nieźle to brzmi ;-) A M się wczoraj nabiegał przy meblach u mamy i wyszedł brak ruchu na co dzień... Nie lubię jak się tak męczy. Bo nie dość, że w pracy nie pośpi to jeszcze w domu nie może
hej
ja też chce ciasto !!!!!!! dajcie dajcie albo torcik jakiś najlepiej
może też się skusze na jakieś ciasto tyle że ja to do pieczenia nie mam talentu.
Grzechotko to tak jak ja ciasta jeść uwielbiam ale do pieczenia jo jestem mega bez talenciem
Kari witaj ;-)
trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty ;-)
Kerna ciasto ze śliwkami pycha! ;-)
Napisałam o wczorajszej wizycie w wątku, czekamy na córeczkę :-)
Kurczę imię musimy wymyśleć dla Dziewuszki bo tylko dla chłopca mieliśmy!
Teraz na nowo zaczynam sobie wyobrażać jak to będzie jak sie urodzi, czy sobie dam radę, kurcze oblatuje mnie czasem taki strach że sobie nie dam rady, że mąż nie będzie się wystarczająco angażował. Też macie czasem takie obawy? Czasem jak sobię pomyślę to jestem przerażona ale na szczęście potrafię się jeszcze sama siebie uspokoić i wmówić że wpadam w paranoję!
Wiesz Małkus, to normalne jest. Takie wątpliwości się zawsze pojawiają
Mój mąż średnio mi może pomagać bo ktoś musi pracować.
I tak było od zawsze.
Ale lata lecą tak szybko, że ani sie obejrzysz a ten najtrudniejszy (i najpiękniejszy zarazem) okres pierwsych kilku mscy będziesz miała za sobą
A poza tym niektórzy mężowie bardzo się wciągają, może tak będzie i z Twoim