marta_a26
I jesteś z nami Fifolku
Wróciłam wreszcie
Fajnie dzień mi minął, zajęcia, potem chrześniak i niedawno do domu dotarłam.
Witaj anamari :-) Fajną masz gromadkę i pewnie dość wesoło w domu dzięki temu ;-)
Grzechotko pamiętaj, że jutro będzie lepiej. Też niedawno miałam nieciekawą sytuację z M, ale wierzę, że miłość wszystko przetrwa. A pachwina też mnie okropnie boli, ale lewa. To może jakoś się powymieniamy ;-)
Edda powiem Ci, że jestem chyba z tych nielicznych, które starają się nie narzekać mimo wiadomych czasem dolegliwości. Po prostu jest coraz ciężej i już. Taki to nasz urok ciężaróweczek :-)
A teraz chwila relaksu, a potem trzeba pazurki umalować przed jutrzejszym wyjazdem do teściów :-)
Witaj anamari :-) Fajną masz gromadkę i pewnie dość wesoło w domu dzięki temu ;-)
Grzechotko pamiętaj, że jutro będzie lepiej. Też niedawno miałam nieciekawą sytuację z M, ale wierzę, że miłość wszystko przetrwa. A pachwina też mnie okropnie boli, ale lewa. To może jakoś się powymieniamy ;-)
Edda powiem Ci, że jestem chyba z tych nielicznych, które starają się nie narzekać mimo wiadomych czasem dolegliwości. Po prostu jest coraz ciężej i już. Taki to nasz urok ciężaróweczek :-)
A teraz chwila relaksu, a potem trzeba pazurki umalować przed jutrzejszym wyjazdem do teściów :-)
No najgorsze być chyba taką trucicielką. Przecież ciąża to naprawdę cudowny stan, wiadomo, że nie zawsze jest kolorowo, ale...nawet nie wiem jak to ująć. W końcu każda z Was wie o czym mówię :-) Świat jest po prostu piękny,a dziś mam tak dobry nastrój, że normalnie kocham życie! 
