reklama

Lutóweczki 2014

Dziękuję dziewczyny za wsparcie! Myślę, że macie rację. Nie będe się teraz przejmować kasą. My bierzemy tylko ślub cywilny, no ale od razu chciałam zrobić wesele. Najpierw miało być tylko najbliższa rodzina plus chrzestni i tylko obiad. Ale gadam mam chrzestnych z daleka i co przyjadą tylko na obiad? No to gadam to zrobimy normalne wesele. Z resztą rodziny nie utrzymuje zbytnio kontaktu, tj. z rodzeństwem moich rodziców także żeby dopełnić do jakiejś liczby żeby się pobawić to zaprosiłam znajomych. Czyli jest mniej więcej 20 os. z rodziny i 15 os. znajomych. Jak ja bym chciała tak nie żałować kasy, no ale musimy też coś odłożyć na naszą Hanię vel. Franczeske w brzuchu i to na niej wole nie żałować :) Mam nadzieję że nie będzie mnie w ten dzień nic boleć bo to już będzie ok. 7 miesiąc :o i że lekarz mi pozwoli trochę popląsać na parkiecie :)

A ja dziś wprowadziłam mój zakwas z buraków do mojego jadłospisu, bo w końcu się zrobił. Nie wiem czy pamiętacie jak mówiłam że będe robić na anemię. I powiem Wam, że pyszne to jest mmm smakuje podobnie jak woda z ogórków kiszonych mniaaam.
 
reklama
Edda mi woda z ogórków kiszonych kojarzy się na kaca haha:-D Nie no żartuje oczywiście, ja ogólnie lubię buraki więc pewnie ten zakwas też by mi smakował ;-) A co do ślubu to pewnie, ja chyba jakbym miała robic cywilny to obiad, ciasto, kawa i do domu :tak: a pewnie na dzidziusia nie ma co żałować ;-)

Co dzisiaj dobrego na obiad robicie??
 
edda kurcze a wyobraź sobie że ja w piątek zrobiłam ten zakwas i już w poniedziałek pleśń wyskoczyła! Niewiem co zrobiłam źle ale normalnie wszystko spleśniało i musiałam wyrzucić.

Sylwia9 ja na obiad dzisiaj spagetti robię :-)
 
małkus no co Ty, kurcze ale szkoda, ja się też właśnie tego bałam, że mi się zrobi pleśń ale jakoś mi się nie zrobiła.
Sylwia9 no dokładnie woda z ogórków tylko na kaca haha
U mnie na obiad dziś pierogi ruskie, które robi moja mama i robi najlepsze na świecie :):)
 
Witam
Oj, dobrze, że wczoraj nic nie napisałam, bo byście powiedziały "oooo, następna jęcząca ciężarówka". A ja wczoraj miałam dość serdecznie wszystkiego. Brzuch mnie boli od samego początku, kręgosłup siada (ale to bardziej wina nadwagi ;) ), dziąsła krwawią, kości miednicy napierdzielają tak, że czasem nie mogę leżeć, a do tego wszystkiego wczoraj miałam potworny atak rwy kulszowej. Ból od pośladka do kolana, łzy same leciały :( ale dziś lepiej, przynajmniej teraz. Październik i listopad to dla mnie koszmar pod względem rwy :(

Idę budzić Maję, trzeba szykować się do szkoły. Wpadnę później, a póki co życzę miłego dnia :-)
oj niedobrze
ja narzekam najbardziej na ból nóg-kleknac czy kucnac i wstac to masakra nawert do koscioła jzu nie chodze bo nie wyrzymałabym stania,nawet majac wolne miejsce to tez trzeba wstawac,kleknac potem ze 2x
nie dm rady niestety
musze poprosic kacpra by spytal ks(jest ministrantem)jak bedzie w kosciele czy grzechem jest jak mama w ciazy nie da rady chodzic na msze bo nie ustoi i nie przykleknie
serio-czujesie jak staruszka jakas
brzuych ciazy mi coraz bardziej
zle sie spi na lewym bpku tylko a na prawym niby nie zaleca sie bo cos tam uciska na zyłe
na plecach tez nie...
podbrzusze boli i pachwiny


WItam pośniadaniowo!

Pogoda znów sie piekna zapowiada :)




Dla mnie dopiero wychodzi słoneczko!:) wymioty już rzadko, nudności sa, ale w miare ogarniam! Oj Edda nie psuj mi tej pieknej wizjii, że zaraz będe ubolewac z innego powodu :)
Powodzonka w przygotowaniach!!, mój ślub nie wypalił ze względu na moje samopoczucie, brak sił i możliwości jezdżenia i załatwiania wszystkiego, choć miało się skończyć na krótkim przyjęciu po slubie ( na ok. 20 osób). Nie zamartwiaj sie będzie co ma być, i tak sie nie da wszystkich zadowolić! pamiętak ze ty i twój wybranek jestescie w tym dniu najważniejsi!!

Anamari82 - witaj u nas:) pokaźna gromadka, fajnie i wesoło :) no to dziewuszki u was w domku dominują :)

no,kobiety górą:)

u nas slub był na 50os
ja juz sie bałam ze w caoizy bede brac slub bo raz mi sie okres spozniał,byłabym wtedy w 4mies ale UFF to falszywy alarm był
wesele udane,goscie zadowoleni
mama tylko mi trula zeby kameraknie
my,swiadkowie,rodzice na obiad i do domu
adlaczego?bo miałam dziecko jzu i nie wypadalo wg mamy takiego wesela robic
to powiedziałam albo takie albo wogole
chciałam kamere
ja slubu z ojcem biol syna nie miałam,.wiec az takiego grzechu nie mialam
od kuzynki miałam mies sukienke ecru co miała na swoj cywilny ale była na szelkach,krwacowa miała mi tegoszala zrobic cos zeby zakryc te szelki bozle bym sie czuła
ale jak poszlam tm to powiedział ze corka miała slub i sukni niesprzedała
jak ją zobacvzyłam to chciałam te i jzu
i biala..tylko welonu nie miałam,zamieniłam na diadem
i tak czułam sie wyjatkowo
to byl najpiekniejszy dzien w moim zyciu
a poza slubem/weselem to porody moich dzieci tez
tylko stresa mialam przed msza
zapomniałam dowodu zabrac ale szwagierka poszla po niego bo mialam przyg na szafce
w kosciele jakszłam by dac rece na POKOJ..tosie poslizgnełam ale nie upadłam na szczescie
na przysiedze...jak mowił maż to ja zamiast patrzec na niego patrzył na boki..bo kamerzysta stanał za mezem a ja sie denerwowałam
jak ja mowiłam tez patrzyłam gdzies na boki:szok:
ale przysiege sami powiedzielismy
raz mi tylko ks podpowiedzial a dalej sama juz
i na koniec ze jak mysie musimy kochac ze sami pow te słowa przysiegi
w aucie jadac do restauracji..zauwazyłam...kartke z pralni ..bo suknia była czyszczona a ja zapomniałam kartke sciagnac

edda kurcze a wyobraź sobie że ja w piątek zrobiłam ten zakwas i już w poniedziałek pleśń wyskoczyła! Niewiem co zrobiłam źle ale normalnie wszystko spleśniało i musiałam wyrzucić.

Sylwia9 ja na obiad dzisiaj spagetti robię :-)

ja tez robie dzis spagetti
potocznie bo sos dospagetti jest le juz nie ten dlugi makaron tylko swiderki
 
anamari ja też ze świderkami pełnoziarnistymi ;-) i zastanwiam się czy tego nie zapiec z serem heh Uwielbiam różne zapiekanki i makaronowe też!
edda no szkoda mi było tych buraczków ale ostatnio nic mi kiszonego nie wychodziło, ogórki małosolne zgniły mi po 2 dniach. Niewiem może mam za dużo jakiś hormonów czy coś :-D
 
Ale Was na wspominki weselne wzięło :) My ślub braliśmy w styczniu, lał deszcz, ale bawiliśmy się świetnie, choć bałam się szaleć, bo byłam w 3 miesiącu ciąży :) na ślubie cieszyłam się jak głupia, przetańczyłam całą noc. Chętnie bym to powtórzyła :-) Znajomi p ślubie pytali tylko ile zapłaciliśmy księdzu za ślub, że tak nas wychwalał pod niebiosa;-) A jak poszliśmy dawać na zapowiedzi, akurat nie było proboszcza, tylko wikary (który postanowił wysłać nas na nauki) i w pewnym momencie zapytał czy mieszkamy razem. W jednej chwili ja odpowiedziałam TAK, a chłopak NIE, na co wikary stwierdzi, że jak przyjdziemy do proboszcza musimy uzgodnić wersję wydarzeń :-)Ale proboszcz nie pytał, bo wiedział, że mieszkamy, w końcu byliśmy po 30-tce i co nieco o zyciu wiedzieliśmy.

Ja w pierwszej ciąży piłam sok z buraków, teraz wciągam jedynie żelazo.

U mnie dziś na obiad spaghetti. Jutro dla mnie i mężona grochóweczka na wędzonych żeberkach, a dla córci jeszcze nie wiem. A na piątek rybka.

Do pierogów ruskich się zabieram od jakiegoś czasu, ale kiepsko mi to wychodzi. Poczekam aż mężon będzie miał wolną sobotę i pomoże ;-)

ooooooooo w końcu słońce wyszło :-) dobrze, bo właśnie konczę prać ochraniacze do łóżeczka dla Młodego.
 
Ostatnia edycja:
anamari ja też ze świderkami pełnoziarnistymi ;-) i zastanwiam się czy tego nie zapiec z serem heh Uwielbiam różne zapiekanki i makaronowe też!
edda no szkoda mi było tych buraczków ale ostatnio nic mi kiszonego nie wychodziło, ogórki małosolne zgniły mi po 2 dniach. Niewiem może mam za dużo jakiś hormonów czy coś :-D
ja tez bym zapiekanke zjadła ale moj pielarnik do d...,nie ma sensu nawet probowac
ah my mamy nowe mieszk,ale wszystko sie tak przedlzua
kupilismy je rok temu
i jeszcze nie mieszkamy
odn kuchni-na wymair jest-mam piekarnik w zabudowie(amica)ze mozna programy ustawiac
to bedemogfl piec zapieklanki
i ciasta usze sie nauczyc bo ja tam nie pieke
tylko 3x moze upiekłam
..mam nadzieje ze na swieta sie tam wprowadzimy
i w lutym jak urodze to wrocimy do tamtego mieszkania
 
Witam się wreszcie i ja.
Jednak nigdzie nie pojechaliśmy jednak,bo teściowa chora i jedziemy tylko jutro na jeden dzień i powrót.
Co do wesela ja jednak bardzo cieszę się, że zrobiliśmy małe. Prawdą jest że to jeden dzień i właśnie dlatego po co wydawać na niego tyyyle kasy :szok: Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie i ja na siłę nikogo nie przekonuję ;-)
Anamari mój mąż miał podobnie w trakcie mówienia przysięgi, też mu wzrok uciekał. Ale on tak reaguje na stres, że się wierci i kręci. A ja za to duża wczuta i wiedziałam, że nie mogę patrzeć na nikogo innego niż mój przyszły, bo się inaczej rozpłaczę ;-)
Za to nasze przyjęcie było robione w takim miejscu gdzie dyskoteki robią co weekend. My mieliśmy salę na dole a dyskoteka na górze. No i niestety jeszcze ubikacja nie była wykończona przy naszej sali więc musieliśmy biegać przez ten parkiet. Ale powiem Wam, że pełna kultura. Właściciel nawet nam ochronę postawił, żeby nikt nam nie przeszkadzał. No a jak nasi goście wyszli to my zostaliśmy na dyskotece. M w garniaku, a ja w sukni :-) Wesoło było i furorę zrobiliśmy :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry