Dziewczyny jak jest u was z tym spaniem na lewym boku? Pilnujecie sie czy faktycznie jest wam wygodniej?
Bo ja sie krece strasznie i nie wytrzymuje w jednej pozycji za dlugo i niby nie czuje sie gorzej jak spie na prawym ale tyle sie oczytalam o tym spaniu:/
ja tez nie umiem tylko na lewy,
wiecr sie,to na prawym to na plecch troche...tak mi brakuje spania na brzuchu
rano jak wstaje to boli brzuch i mysl-a moze spałam na brzuchu tego nie niewiem?
a tez czuje ruchy,czkawke..ucisk
nawet skaperetek nrmlanie nie moge załozyc,nagimnastykowac sie musze
a tam w dole tez juz prawie nie widze...chciałabym se .podgolic a nie dam rady,.mez poprosze pomoc,oby mnie nie zaciął
Karolina ja śpie różnie, na prawym, lewym, na plecach, z podniesionymi rękami, z ugiętymi nogami nawet dziś sie obudziłam na brzuchu a raczej na pół brzuchu i akurat to było dla mojej małej najmniej wygodne bo obudziły mnie siarczyste kopniaki.
kesti no nie mogę... przeznaczenie bez dwóch zdań
Ja Wam opowiem historie, którą zapewne kiedyś opowiem mojemu dziecku.
Zbliżał się czas mojej studniówki. Mój facet (ten teraźniejszy) był akurat w wojsku. No to kupiłam zaproszenie wypisałam ładnie, dałam dyrektorowi mojej szkoły do podpisania wraz z pieczątką, że to nie ściema i wysłałam do mojego, żeby pokazał dowódcy i żeby go puścili na tą moją studniówkę. "Nie ma problemu" mówili, "pojedziesz". 2 dni przed studniówką dowódca mówi "zapomnij, nigdzie nie jedziesz" mój Artur zadzwonił do mnie i mi to mówi, ja płacze jak głupia. Z kim pójde.... Dzień przed mówi, że dalej go nie chcą puścić. Ja jeszcze bardziej i w ogóle a on mi mówi że UCIEKA... ja w szoku no ale co... jak dasz rade to chodź. Przyjechał cały wystraszony, w domu u siebie siedzieć nie chciał bo bał się, że żandarmeria przyjedzie, siedział cały czas u mnie. Na studniówce bawiliśmy się przednio. Na drugi dzień miał jechać ale zrezygnował i mówi, że pojedzie na nast. dzień rano. Tak zrobił. Kiedy był w trasie dzwoniła do mnie jego mama, bracia.. masakra już wiedziałam, że coś jest nie tak. Okazało się że żandarmeria go szuka... no masakra!! No ale dojechał do tej jednostki i jedyna kara jaka go spotkała to to, że musiał dosłużyć te pare dni. Co prawda jak wszyscy wychodzili a on musiał zostać to mu przykro było, ale czego się nie robi dla swojej dziewczyny

to musi Cie bardzo kochac

skoro uciekł
ja kczytałam w trakcie myslałam ze moze mowili mu ze nie pojedzie zeby potem zrobic nispodzianke ze pojedzie jednak a on uciekł
dobrze ze tylko na ej karze sie skonczyło
czego sie nie robi dla miłosci

dla ulochanej

super masz faceta
myg nie ladnie to tak meza wysmiewac

Ale faceci niby twardzi, a jednak slub wesele...i nerwy daja swoje.
Moj z reguly bardzo wywazony i spokojny, w drodze zaczal sie denerwowac a jak juz szlismy razem a oczy rodzin zwrocone na Nas, czulam jak mu sie nogi trzebiota... Za to przysiege powiedzial tak dosadnie, patrzac na mnie jakby to byla ostatnia rzecz jaka mowi...az moja mama sie poplakala z tej sceny...

wlasny slub to mile wspomnienia..Oby wiecej takich wspolnych wspomnien

Ostatnio kolezanka pytala mnie jak sie poznalismy, bo jednak u nas tak nietypowo, a tez roznica wieku w tamtym czasie byla spora

Jednak jak to sie mowi jestesmy jak dwie polowki jablka wiec tak musialo byc
ja z moim mezem na czaciesie poznalismy
on byl w rozłace z dziewczyna(z dzieckiem ale miala jzu jak z nim była)
pislismy poł roku
w tym czasie oni wrocili do siebie,przestał sie odzywc ale potem ja zagdałam o pracer w jego miescie i on potem sie odezwał i znow pisalismy,on juz sie znow rozstal ze swoja
tym rzem DEFINITYWNIE
bo jak juz sie zcazelismy spotykc w relu to on rz przyj.do Niego po rzeczy
i wtedy bylismy gotowi na zwiazek
po 5mies zareczyny po roku znajomosci slub
moze i szybko ale wtedy nie było co czekac
tzn zadnej coazy nie bylo ale po co szukac dalej?
..no ale teraz mysli ze czasem mam ochote go utopic w łzyce wody
czasem mnie tak wnerwia
a tescie...zwl tesciow..,nie bede publ.tego pisac
Cześć dziewczynki

jakie tu narzekaniaaaaa...

)haha zawsze się śmiałam jak mi ktoś mówił, że "NIBY" ciąża najpiękniejszy czas, a kobieta nie dość , że wygląda jak słoń, czuje się okropnie to jeszcze musi udawać , że jest ekstra

)
Ja też powoli zaczynam narzekać, ciągle coś mnie pociągnie itd.I męczę się po schodach jakbym kilometry waliła


Co do ślubów- ja strasznie nie chciałam(jako , ze pochodzę ze średnio kościelnej rodziny) poźniej zgodziłam się na ślub- bez żadnych wesel itd. Moj M. pochodzi z rodziny gdzie 2 dniowe takie wiecie- z pompą

)150 osób pół wsi itd- KOSZMAR nienawidze wesel. Po wielkich namowach zgodziłam się na przyjęcie- takie krótkie zwięzłe dla rodziny... Później jak się mnie teść zapytał, co zrobię jak ktoś bedzie chciał posiedzieć-czy go wyproszę zaczęło się... w sumie znaleźlismy karczmę gdzie naprawde w dobrej cenie było całonocne...ale mówie- BEZ MUZYKI I INNYCH DEBILIZMÓW- no to się zaczęło- to co tak w ciszy... i tak się posypało. Mieliśmy 38 osób tylko rodzinę, jakoś do 1-2 w nocy bawili się z DJ, ja dzień przed ślubem dostałam ANGINĘ, ZAPALENIE UCHA , szyję napuchniętą jak chomik -mialam 41st gorączki, mówiłam resztkami sił, i umierałam. Rano nie odezwałam się już w ogóle- przez 4 dni słowem więc generalnie wspominam to koszmarnie-NIGDY WIĘCEJ HAHAHA
ciaza jest to piekny okres jak sie czuje ruchy dziecka,syszy na bad u gin serduszko jego..widzi sie na usg
ale jak dpochodza dolegliwosci takie jak bol brzucha,nog...zle spanie i..ze wszystkie ciuchy z aciasne to ..ma sie dosc tego stanu
mężulek mi gledzi ze on wszystkie inne ciezarne widzi usmiechnietea aj aciągle smutna
ja zmeczona jestem
jeszcze w ndz mamy imprezke bo moj małz se ubzdurał zeby rzobic nasze 3latce urodziny
zeby byli rodzice nasi,rodzenstwo(ja mam brata on siostre-ale oni maja tez swoje połowki)
i ma byc kuzynka mojego ze swoim mezem(chrzestnym Nataszki)icorką
nie chciałam nic robic,córka ma 3l a jeszcze nie gada-tzn cos mowi ale malutko-wiec ona by nawet niewiedziala o urodzinach
ale ten uparciuch sie uparł ze jak starsze miały ur to N tez powinna
i miało byc tydz temu ale nie bylo kuzynki meza
i tearz bedzie
i ja mam stac przy grach?lzic i przynosic i zanosic?
a on se bedzie siedział?
mam dosc wszystkiego
a tescie i szwagierka sa tak głosni ze dzieci przez nich tez sie glosno zachowuja
mojej mamy nie bedzie bo była w dniu jak corka sk 3lata i przyniosla caicho-to takie urodzinowo-imieniowe(mama jadwiga)
a teraz na wies ma jechac do siostry z siostra swoja(ma ich 4)i szwgrem
a brat i tata maja byc
ja nienawidze imprez
i niewiem jak zniose ndz
