reklama

Lutóweczki 2014

Edda niezła historia :-)
Grzechotka powodzenia :-)
Witam nowe mamusie :-)
My wróciliśmy niedawno. Jestem zmęczona i zadowolona bardzo :-) Teściu się naprzytulał, pogadaliśmy i powrót. Za szybko minął dzień. I zaraz do łóżeczka a jutro od rana pieczenie sernika.
 
reklama
Hej dziewczyny!

U nas wszystko dobrze. Dzień ucieka za dniem. Dziś odebrałam synka wcześnej z przedszkola i spotkałam się z psiapsiółkami i ich dziećmi na spacerku na cytadeli. Dzieciaki się wyhasały, uwielbiam takie ciepłe, jesienne dni. W niedzielę jedziemy na roczek bratanka M, którego oboje z M jesteśmy chrzestnymi więc czeka nas sympatyczna imprezka. Ja tam osobiście lubię dzieciowe imprezki i synkowi od roczku zawsze wyprawiamy i torcik zawsze mu sama piekę i ozdabiam. Dużo pracy ale też mnóstwlo frajdy. Mam nadzieję, że i tym razem uda mi się upiec bo wychodzi na to, że córeńka ledwo 1,5 m-ca będzie miała, jak coś to wyjątkowo raz zamówię jakiś odlotowy torcik :-) W ogóle to urodzinki będą u nas wypadać miesiac po miesiacu ale będę oddzielnie dzieciom wyprawiać bo wiem, że dla każdego dzieciaczka ten dzień jest wyjątkowy i chce mieć wyłącznie swoje święto :-)
Poczytałam Wasze romantyczne historie, super wspomnienia kesti i edda będziecie miały co wnukom opowiadać:-D My mieliśmy wesele dokładnie na 88 osób, ślub kościelny i razem z narodzinami synka są to dwa najpiękniejsze dni z mojego życia, teraz wielkimi krokami zbliża się trzeci :tak::-) Zmierzyłam brzusio i ma 96cm, ogólnie idzie mi tylko w brzuch, tak samo jak przy synciu więc jestem zadowolona. W poniedziałek jadę zrobić w końcu tą nieszczęsną glukozę, a w środę zobaczę córcię na monitorku. 5.11. czeka nas duże święto bo synek ma pasowanie na przedszkolaka :tak:Dopiero niedawno się urodził a już przedszkolak z niego, cieszcie się dziewczyny kruszynkami jak już przyjdą na świat bo mimo wielu nieprzespanych nocek one tak szybko rosną. Ja wpadłam w szał dziewczyńskich zakupów i w szoku jestem ile cudownych ubranek jest dla dziewczynek. No to troszkę się rozpisałam ale musiałam nadrobić długą nieobecność;-) Aaa jutro po odwiezieniu malca do przedszkola jadę do fryzjera, w końcuuuuu, ostatni raz byłam w pierwszej połowie maja:szok: Spokojnej nocki kochane, bez żadnych bolączek :tak:
 
Witam z rana :-)
Nawet się wyspałam dzisiaj :-)
Wiecie teraz tak fajnie się czuje, nic mi nie dolega, dni sobie spokojnie lecą :-) a z wam to w ogóle jakoś ta ciąża mi szybciej leci :tak: Ach....chyba obudziłam się z dobrym humorem :-D

ajentka - ja też lubię imprezki dziecięce, fakt może to męczące dla organizatorów (rodziców), ale dzieci tak się cieszą. Ja też z m. jesteśmy razem chrzestnymi tylko nasz chrześniak jest 1tys km od nas i omijają nas jego urodziny, wysyłamy tylko prezenty albo dajemy przy innej okazji jak się widzimy. A z maleństwami masz rację...mnie zawsze rozczulają takie noworodki i niemowlaczki :-) Zawsze powtarzałam że chciałabym by mój syncio był jeszcze raz tak maluśki, ten czas tak szybko mija...dzieci wyrastają. Ale już niedługo będzie kolejny maluszek :-)
 
ajentka83 życzę udanej imprezy!! :)
Witam Was dziołszki, dziś znowu piękny dzień u mnie, aż chciało się wstawać. Humorek u mnie dopisuje bo po 1. Wczoraj wygrałam tableta w konkursie z batona Kit Kat (opłaca sie wcinać słodycze :D) a po 2. mam dziś próbną ślubną fryzurę i makijaż :D No i dziś piątunio !! Czyli w nocy przyjeżdża mój men ihaa!!
 
Ostatnia edycja:
To normalnie że będziemy miały coraz więcej dolegliwości, oby jak najpóźniej :)
Ja ogólnie też czuję się super dobrze (póki co) i uważam że ciąża to fajny czas.
Dzisiaj np spałam świetnie, nawet siku nie szłam i nic mnie nie gniotło.
Staram się cieszyć każdym dniem, bo kto wie czy się to kiedyś powtórzy.
Chodzę z dumnie podniesioną głową i się uśmiecham.

handziulka - witamy!
edda - nic dziwnego że humorek dopisuje! Gratuluję wygranej no i powodzenia na próbnych pięknościach :D
 
Witam się i ja :-)
Edda widzę przygotowania pełną parą :) Gratuluję wygranej. No i dzisiaj piątunio - mój men wyjeżdża :-(
Ale za to tyle co nagadaliśmy się minionej nocy to szok! Jak już dawno nie było tak poszliśmy spać po 4 rano :szok:
Ale śniadanie dostałam do łóżka :-) M już poszedł zmieniać koła w samochodzie, a ja biorę się za sernik :-)
 
Witam :-)
Maja w szkole, mężon w pracy, a ja przed kompem. Znowu się przyzwyczaję i jak Młody się urodzi będzie problem:zawstydzona/y:Praleczka i zmywarka chodzą, a na mnie krzyczy żelazko, ale mam dziś niechcieja.

Kiedy w ostatnich dniach robiłam porządki z ciuszkami po Mai, poryczałam się jak bóbr - takie to malutkie było, takie słodkie. I wzięło mnie wtedy na wspominki ;-) jaki to był piękny czas, kiedy maleństwo było zależne od nas, przytulało się do cyca i słodko zasypiało. I pamiętam jak mówiłam, kiedy płakała, a ja nie wiedziałam dlaczego "córcia, zacznij już mówić, będzie nam łatwiej". A teraz co mówię??? "Córcia, zamilknij chociaż na 5 minut", bo Maja gada całymi dniami, otwiera oczy i już gada, zamyka oczy i jeszcze gada:-) No i rodzice nie sa już tak niezbędni do życia jak 6 lat temu :-D niech mama tylko da zjeść, upierze, wyprasuje, kupi kredki, farby i takie tam inne, a tatuś niech zapoda muzykę, no i niech oboje przytulą ze 100 razy dziennie, a z resztą dam sobie radę sama.


Edda, gratulacje! ja jeszcze nigdy nic nie wygrałam :(
 
Selerowa rzeczywiście wzięło Cię sentymentalnie. No tak to już jest, możemy popatrzeć sami na siebie i na to co czują nasi rodzice. I czas toczy się dalej i teraz my przeżywamy to co oni kiedyś...Ale pamiętaj, że i tak jak coś się stanie to mama jest najważniejszą pierwszą pomocą :-)
 
Witajcie dziewczynki w ten zamglony dzien u mnie!!

Wstałam o 7 i ledwo na oczy patrze, tak mi sie spac chce :P

Edda- kurcze gratuluje nagrody!! no i udanego relaksu dzis na fryzurce i makijażu!

Ajentka - udanej imprezki!!

Selerowa - moje żelazko też się domaga, ale jakoś nie mam weny na nawiązywanie dialogu :-)

NIe mam dzis werwy do robienia czegokolwiek!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry