reklama

Lutóweczki 2014

Edda ja muszę mieć swoją tzm. Jeśli nie mam to midadzą ale wole swoją a o lewatywie nie mam pojęcia podczas pierwszego porodu nie dawali mi po prostu jeść ale poród był wywoływany
 
reklama
Sandra wiesz, że myślałam dziś o Tobie, czemu do nas nie zaglądasz, a tu takie buty :-)
Pierwszy słyszę żeby położna przed porodem pokazywała jak się kąpie. A w szpitalu sama będziesz kąpać? Bo u mnie przez cały pobyt w szpitalu kąpią pielęgniarki. Te badanie pewnie na gronkowca, bo ono płatne jest. Na plusie mam 15, ale mam to w nosie ;-)

Monila widzisz, dobrze wiedzieć. A Ty w końcu chodzilas na tą szkołę rodzenia? Koleżanka co chodziła, wysłała mi listę wyprawkowa do szpitala. Jak podasz meila to mogę Ci wysłać.
 
Hej;)
Co do koszul to też nie wiem, ale dopiero muszę się wybrać do położnej popytać:-)
Ja chyba będę opłacać - znajoma mojej mamy jest położną-fajna babka więc chyba chciałabym mieć kogoś chociaż troszkę "swojego":-DCo do lewatywy też się najbardziej tym stresuję... wolałabym nie mieć a z drugiej strony wolałabym nie mieć niespodzianek;))))

Paola - ja przy pierwszym porodzie wogóle nie wiedziałam, że mogą robić lewatywę... U nas w szpitalu jest opcjonalna, aczkolwiek położna sugeruje, żeby się zgodzić, bo później nie będzie niespodzianki przy parciu... Za pierwszym razem się bałam trochę tego jak to wygląda i czy zdążę do kibelka. Ale za drugim razem i teraz to od razu mówiłam, że chce, bo rzeczywiście nie jest to wcale straszne. A masz komfort, że nie wypróżnisz się podczas parcia.
 
tez chodzilam do szkoly rodzenia i z nami polozna cwiczyla na bobasach kapiel :-D nic nie slyszalam, zeby miala nas w domu odwiedzic...
Ja na plusie mam 9 kg. Zgaga mnie meczy codziennie praktycznie...przez co nie chce mi sie za duzo jesc..
 
edda89 no u nas jest tak,że położna środowiskowa przyjdzie do mnie do domu z lalką i bedzie mnie i męża uczyć kapieli. Na jedno dobrze.Zawsze jakaś wiedza.Ja to sie boje tego bo to takie maleństwo...A co do szpitala to nie wiem czy one kąpią czy ja moge.Jak mieliśmy wizyte w szkole rodz w szpitalu to mówiła położna że my też możemy kąpać same o ile chcemy.

Kurcze,powiem Wam że z goleniem mam to masakra ale jeszcze większa masakra to obcięcie sobie paznokci u stóp.Ale miałam dziś gimnastyke. A do tego jeszcze Wam nie wspomnialam chyba mnie złapała rwa kulszowa bo taki mnie ciągnie ból od pośladka po kolano że czasem iśc sie nie da :-(
 
Przy pierwszym porodzie mnie samo przeczyscilo, bez lewatywy... Przy bolach brzucha moje jelita sa na tyle wrazliwe, ze sie organizm sam pozbywa... Takze lewatywa nie jest potrzebna...
Z nauka kapieli etc to nauka jest w szpitalu i potem mozna kapac samemu lub kapie pielegniarka jak kto woli..
Magdzik20 nie dawali Ci jesc? To skad sily masz miec na porod....:)
Mi to zalecali nawet czekolade dostalam, a po porodzie po 30min od zakonczenia dostalam obiad abym nabrala energii..
 
Kesti nie pamiętam dokładnie ale ostatni posiłek przed porodem jadłam we wtorek wieczorem bądź w środę rano a kolejny dostałam w piątek rano a tak dostawałam same kroplówki
 
Edda kochana ja teraz jak byłam na wizycie to połozna dała mi liste wyprawkowa:-D nie nie chodziłam na ta szkołe rodzenia bo ćwiczeni wykonywac nie mogłam :-)


Sandra a po co połozna przychodzi z lalka ?? nie moze pokazac jak sie kapie maluszka na waszym maluszku ?? bezsensu ... jak dla mnie ...

z tego co wiem to po porodzie przychodzi do domu pare razy połozna ktora sobie wybierzemy w swoim osrodku zdrowia ... i mozna ja popytac o wszytko co nas nurtuje :tak: ja mam nadzieje ze do nas przyjdzie tylko 3 razy i koniec :-p
 
Monila do mnie położna zadzwoniła i umówiłam się z nią w przychodni było to 30 minutowe jednorazowe spotkanie położna pytała czy daje sobie radę z maluchem obejrzała krocze a w sumie przez większość czasu wypisywała papierki

Witam w niedzielny deszczowy poranek
z bólami już lepiej wczoraj wieczorem jeszcze złapało ale no spa od razu pomogła już nie mogę się doczekać wtorkowej wizyty wtedy się dowiem co tam się święci;-)
 
reklama
Monila a mi się wydawało, że do Dyrdy chodzisz? Zmieniłaś lekarza?

U mnie też przychodzi położna po wyjściu ze szpitala 2 czy 3 razy. Dyskretnie sprawdza w jakich warunkach dziecko żyje, sprawdza pępuszek, nawet nie wiem czy krocze.

Moje skurcze brax. Hick. też już są bolesne, jak na @.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry