reklama

Lutóweczki 2014

Wstałam i ja. Ostatnimi czasy mam takiego lenia że siebie nie poznaje ale dzisiaj musze się za siebie zabrać a raczej za mieszkanie bo za chwile będzie z tego melina:confused2: Jade zaraz do laboratorium, mam nadzieję że kolejek znowu takich jak ostatnio nie będzie:eek: Pisałam wczoraj że nic się z moją szyjką nie dzieje więc do terminu najpewniej donosze a ile nie przenosze :-p dzieciuch duży to gin powiedział że na następnej wizycie coś pokombinuje-cokolwiek to znaczy. A to badanie GBS mnie bolało:szok: ale jak mu powiedziałam że boli to potem zdziałał cuda i przestało boleć.
Miłego dnia wszystkim ;-)
 
reklama
Witam:-)
Magdalena, widzę, że przyzwyczaiłaś się do tego, że to ja zaczynam dzień:-)

Obudziłam się o 4, ale nie miałam siły nic napisać. Ledwo wyprawiłam dziecię do szkoły i usnęłam. Siły nadal brak. Miałam iść do fryzjera, ale nie dam rady. Może jutro.

Myg, a miałaś robiony z pochwy i odbytu? Bo ja mam mieć robione w poniedziałek i tak się zastanawiam czy mam jechać sama zy jednak poprosić ojca o podwózkę.

Chustę kupiłam dla Mai, ale chustą to jest tylko z nazwy, bardziej nosidełko, w którym darła się niemiłosiernie. Mam jeszcze po siostrzeńcu, ale to już dla ciut starszego malucha, akurat na wakacje będzie.

Muszę dziecku pieczarkową ugotować, więc zmykam.
Miłego dnia:-)
 
Hej. Dużo dziewczyn dziś ma wizyty więc trzymam kciuki :-) Ja tam fajnie spałam w nocy, ale obudzilam się o 5 siku i jakoś zaczęło mnie mulić. Wątroba bolała i żołądek tez no i zorientowałam się że mała kopie niemiłosiernie w tych stronach więc to przez to. O 6 dopiero zasnęłam a o 8 domofon mnie obudził. Jakiś gamoń z ulotkami wrrrr a tak chciałam pospać jeszcze dłużej.
Jutro morfologia i posiew moczu.

Chusty raczej nie będę kupować. Chyba, że dostane od kogoś w prezencie to będę próbować.

Myg jak mi pobierał wymaz z pochwy to też bolało.

Biorą sobie Wasi lekarze dodatkową kasę za pobranie próbki? Bo u mnie 20zl bierze i muszę sama dostarczyć do labo. Zbadanie jakoś 35zl. kosztuje.
 
Myg, dzięki:-) pomyślałam tylko, że jeśli bolało to może będę miała problem z jazdą, ale rozumiem, że to chwilowy ból.

Ja to nawet nie wiem czy będę płaciła. Mam wykupione dodatkowe ubezpieczenie w lux-medzie i do tej pory za nic nie płaciłam, bo wszystko jest w abonamencie.

Czekamy na info po wizytach:-)
 
ja miałam pobierany ten posiew i nic nie płaciłam w dodatku nawet nie wiedziałam kiedy mi go lekarz pobrała jedynie co to muszę go sama odebrać za tydzień...

z sobotę mam pierwsze zaliczenia a tyle razy byłam nie obecna na uczelni że nie wyrabiam się z pisaniem zaległych referatów:wściekła/y: najgorsze że w domu dalej jest bez kompa i jedynie spisuję sobie z tableta na kartkę a potem u mamy przepisuje ale mam nadzieję że już na miesiąc komp będzie bo muszę zacząć pisać pracę mgr :wściekła/y:
 
Hejjj!

U mnie dzisiaj intensywny dzień! Ogarnełam domek, zrobiłam tort na męzowe urodziny, obiadek już zrobiony, zostało tylko surówkę zrobić ;-) teraz sobie leżę i odpoczywam.

Joasia :biggrin2: Doobre :biggrin2:;-)

BB_Anna Gratuluje skończonego 37tygodnia! Nie masz się już o co martwić - ciąża donoszona ;-) Trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę &&&

Marta jestem takiego samego zdania jak Ty jeśli chodzi o używanie golarek mężów.... Nie wyobrażam sobie czegoś takiego... Albo nie wyobrażam sobie jak męzu goli sobie buśke a tam łoniak żony......! :-D

Grzechotka witam w klubie! Na plusie mam tyle samo i 4 kg przybrałam właśnie przez Święta! Aż gin ostatnio się śmiała że żałowałam sobie w Święta <gdzie mam dietę cukrzycową!> ;-)

Myg a co za cuda Twój lekarz zdziałał że później nie bolało Cię to badanie? Dla mnie to badanie było trochę takie nie przyjemne, ale mnie nie bolało ;-) Widzisz wiedziałam ze wszystko będzie dobrze z tymi szyjkami! Moja też ma o dziwo 3 cm i jest zamknięta a przez ostatni miesiąc się nie oszczędzałam..


Edda u mnie badanie na GBS tylko z pochwy miałam.. Lekarz nic nie wzieła za to że mi pobrała próbkę a w labo zapłaciłam 18zł...
 
Sylwia a niewiem co on tam dłubał:-D Na początku tym plastikiem co wszystko widzi wiercił ale jak mu powiedziałam że boli to uznał że jestem z tych co trzeba szybko i po krzyku, tak tez zrobił. Chodze prywatnie za pobranie nic nie płaciłam, dzisiaj zaniosłam do labo i 20zł wzieli. Zaczełam sprzatać, od listopada robił to mąż :-p ale jakoś się trzeba rozruszać i powiem wam:shocked2: troche umyłam kuchenki i już zadyszka. Zostało mi odkurzanie ale to jak maż się obudzi i pranie musze powiesić.
Młoda się ostatnio często uaktywnia i daje popis swoich wygibasów, aż miło:laugh2:
 
reklama
No to macie fajnie że nie musicie płacić za to. Ja też chodzę prywatnie a sobie dodatkowo za pobranie liczy.

Mnie bolało przy pobraniu pewnie dla tego, że byłam spięta, ale nie był to ból nie do zniesienia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry