reklama

Lutóweczki 2014

Ja sie nienajlepiej dzis czuje. Od rana sprzatalam az zaczal mnie brzuch bolec. A dokladnie taki klujacy bol jakby jajnika :-/ Dobrze, ze jutro mam wizyte u gina...to powiem jej o tym. Brzuch mi sie czesto twardy robi i maly sie kreci duzo....
Ja chodze panstwowo do ginekologa i na razie za nic nie placilam...jutro ma mi robic jakies badania. Mowila, ze to takie juz ostateczne do porodu. Wlasnie chyba miala na mysli ten wymaz z pochwy...
 
reklama
Dobry:-)
Co tu tak cicho?

Obudziłam się już jakiś czas temu z okropnym bólem brzucha. I dalej boli, raz mniej, raz bardziej. Nie wiem czy nie pojedziemy do szpitala na ktg. I tak miałam zamiar jechać jutro.
Młody szaleje. kopie bardzo mocno, aż boli.

Biorę się za śnidanko:-)

Miłego dnia:-)
 
Hejka,
ja juz spac nie moge, pewnie przed dzisiejsza wizyta sie stresuje :-D tez mnie boli dol brzucha i do tego te okropne klucie z lewej strony...

Ale ten czas leci. Pamietam jak swoj test robilam i nie moglam uwierzyc, ze sa dwie kreseczki.

Selerowa, Ty juz wiesz jak bedziesz rodzila? cc czy sn?

A i dziewczyny co myslicie o odciagaczach do pokarmu? Sa potrzebne? Ja kupilam i wlasnie wczoraj doszla do mnie przesylka. Plus butelki gdybym jednak karmic nie mogla piersia..kupilam tez mleko mm, ale zupelnie nie wiedzialam jakie i kupilam hipp..macie jakies doswiadczenie z laktatorami lub mm?
 
Blindwillow z mm to wszystko zależy od dziecka, mój najpierw dostał bebilon nenatal premium dla wcześniaków i bez problemu je akceptował potem chciałam przejść na zwykły bebilon ale młody po nim ulewał potem było nan ale miał zatwardzenie i w końcu skończyło się na bebiko więc to wszystko zależy od maluszka co tam mu podpasuje :-) o laktatorach się nie wypowiem bo miałam jeden mega lipny.

dziś się mega wyspałam bo mój brzdąc ani sazu nie wgramolił się do naszego brzuszka ;-)
niedługo zaprowadzam młodego do przedszkola i jadę na końcowe wyprawkowe zakupy ;-)
 
Witam sie i ja z rana :)
Ja zakupiłam laktator tak na wszelki wypadek. Kupiłam z frmy Philips Avent.Wyczytałam,że są dobre,maja dobrą opinie. Dobre też sa z Madeli. Na pewno nie polecają (na innych forach) laktatory z tą pompką,bo lubi guma pękać i ręka boli od pompowania.
Jak sie przyda to sie przyda a jak nie to oddam komuś potrzebującemu.

Dziewczny a jak tam wasze Maluchy? Mają czkawkę? Bo mój mały ma i to dość często, a to takie dziwne uczucie :-) Nieraz czczka z 15 min. Mam nadzieje,że go to nie męczy...
 
Bry

Sandra ja w pierwszej ciazy miałam laktator z Aventu i sobie chwaliłam:laugh2: moj mały czkawke to ma na porzadku dziennym i to od bardzo dawna :rofl2: i nie martw sie nie meczy to maluszka :tak:


Trzymam kciuki za wszytkie wizyty &&&&
 
Hejo

Ja butelkę kupilam narazie jedną taką w razie W bo nastawiam się na karmienie piersią. Laktator mam od siostry elektryczny też z Aventa.

Czkawka u nas też i to parę razy dziennie :-)
 
Czekam do jutra z ktg. Może dziś nie urodzę:-)

Blindwillow, Młody ułożony prawidłowo, skoków ciśnienia nie mam, więc na chwilę obecną nie ma przesłanek do cc. Chyba, że jest mega duży, ale Maję urodziłam sn , a była przecież duża 4100 i 59 cm . Poród też w gruncie rzeczy nue trwał długo. Wszystk okaże się 13 i 20 stycznia:-)

Butelki mam 2 z Nuka, mniejszą i większą. Przy Mai używałam laktatora też z nuka, stoi gotowy do użycia. Mam też 2 inne. Mam jednak nadzieję, że tym razem nie będzie potrzebny, wtedy używałam go jedynie podczas zapalenia piersi, kiedy byłam na antybiotyku i nie mogłam karmić.
Mleka nie mam, jeśli będzie potrzebne mąż kupi. Muszę tylko sobie zakupić herbatkę na laktację i nasiona kopru włoskiego. Przepajać Młodego nue będę, więc nie potrzebuję dla niego.
 
Witam się z rana :-) Widzę, że dziś forum odżyło z rana :tak:
Ja też mam laktator z Aventa, ale taki zwykły, nie elektryczny. Butelke też 1 kupiłam... Ale i tak jestem mega-zajawiona na karmienie piersią :-D:tak: Już dwa razy mi się udało karmić maluszki i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo...
Ktg mam umówione na następny czwartek i ciekawa jestem czy będą się "pisały" jakieś skurcze... Przy córci to 2 dni przed porodem po ktg lekarz się śmiał, że chyba maluch nie zamierza wychodzić wcale... A już wtedy byłam 5 dni po terminie :eek:
 
reklama
Mężon chyba czuje, że to już blisko:-) zainteresował się dziś fotelikiem samochodowym i jego montażem:-) i wózek chciał już rozkładać. I pytał co ma wziąć ze sobą jak będzie po nas jechał:-) i tak by zapomniał do tego czasu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry