madzioludek
Zaciekawiona BB
To widzę, że nie jestem sama w obawach :-) a co do teściowych.. moja uważa, że nie powinno się kupować dziecku niczego przed narodzeniem żeby nie zapeszyć. Ja nie wyobrażam sobie pójść do szpitala i zastanawiać się czy mąż da radę wszystko kupić i czy kupi dobre (pewnie by sobie poradził, ale dla mnie to byłby dodatkowy stres). Zaczęłam dopiero niedawno kompletować wyprawkę dla Małej i powiem Wam, że żałuje że się wzięłam tak późno za to ..
haha
moja tesciowa tez kiedys cos takiego walneła ze myslałam ze spadne z krzesła
haha a najbardizje to chyba rozwaliła mnie tym ze szukała sweterka i spodenek dla małego na wyjscie ze szpitala takie wiecie jak kiedys były robione na drutach

Ja nie mam teściowej-może i dobrze, a moja mama sie za bardzo nie pcha bo wie że jej na to nie pozwole
Chce tylko żeby sobie wzieła urlop po tym jak już mąż pójdzie do pracy, żebym sama nie została. Jak jej to powiedziałam to sie śmiała że będzie musiała się od nowa wszystkiego uczyć