reklama

Lutóweczki 2014

Witam się i ja, jakos chodze jak zombie bo mój maly zrfobil sobie dzień w nocy, wiec poznajemy się i jakos tak nie wyrabiam, patrze do lustra a tu normalne worki pod oczami.

Edda będzie dobrze z Hanusia, bardzo wspolczuje i tule.

Marta moje gratki ;-)

Poza tym to u mnie nic ciekawego, wczoraj mielismy pierwszy spacer, dzisiaj tez wyszłam z Mlodym na moment i najzabawniejsze jest to,ze jak tylko wloze szkraba do wozka spi jak zaklęty :szok:

No nic uciekam spac, dobrej nocy.
 
reklama
Witam po 4 godzinach snu
Mikołajkowy brzuszek i Majeczkowy kaszel spać nie dawały. Teraz dzieciaki znowu posnęły, więc może i ja złapię chwilę.
A miałam dziś wceśniej wstać i trochę lepiej posprzątać. Wstaç wstałam, ale sprzątać nie mam siły.

Dzieci, a przynajmniej zdecydowana większość ma to do siebie, że im głowa bardziej podskakuje na wybojach tym one lepiej śpią:-) :-)

Mama Stacha, ja mam jeden zwykły bawełniany kupiony na bazarku:-) i drugi kupiony w sklepie atlantica, ale jakiej to firmy nie wiem. Muszę kupić jeszze jakiś, więc jak sprawdzisz rozmiarówkę daj znać:-)

Magdzik, ale jak ci chałupka brudem zaroßnie do tego stopnia, że pomoże jedynie wyburzenie i zrównanie z ziemią to nie powiesz nikomu, że Selerowa mówiła, że mieszkanie nie musi lśnić?:-)
Oj am oj tam zgłosimy się do perfekcyjnej pani domu i wtedy będziemy musiały posprzątać:-)

Mały żółwik Franklin coś się wkurza przez sen. Zarraz będzie albo kupsko albo wrzask o cyca.

Miłego

Aaaaa Sandra, opuchnięte nogi to normalka...ja teraz nie mogę przyzwyczaić się do szczupłych kostek. A jak dotknę jedna do drugiej to tak bolą, że szok.
 
Mama Stacha ja mam zh&m stanik ale jest beznadziejny i teraz kupiłam sobie z trimpha i ten jest fajny ale też jakiś jeszcze by się przydał
U nas noc pierdziawka całą noc miał wzdęcia prykal i prykal kupę walil wczoraj wypilam sam koper i 2 herbatki też z koprem i anyzem chyba za dużo dla niego było bo chyba nie od leków homeopatycznych

jeju a to dopiero początek jak skończą się problemy z brzuchem zacznie się zabkowanie potem bunt 2 latka i tak dalej i tak dalej. Czuję się jakbym wieczność już nie spała a tu raptem 2 tygodnie
 
Mała zasneła i zostałam w domu sama :-p Plan taki że musze się doprowadzić do ładu bo wyglądam jak straszydło no i obiad przygotować bo jak już Maja wstanie to nic nie zrobie :baffled: Posprzątane mam a dzisiaj znajomi wieczorem przychodzą pooglądać nasze cudo, to może jak czasu wystarczy to ciacho machne :dry:Więcej nic nie robie:laugh2:
 
Selerowa aż tak źle ze mną nie jest, jako taki porządek jest ale np. Mycie podłóg sobie wczoraj odpuściałam :-P

starszak w przedszkolu tak więc troche wolnego dziś mam, może włosy sobie dziś zrobie bo nie mogę na siebie patrzeć, muszę się ogarnać po tej ciąży :-P
 
Witam się i ja ;-)

Współczuję Waszym dzieciaczkom problemów brzuszkowych :-( Nasz Mały sporadycznie też ma problem z kupką, ale popuszcza kilka bączków, pomasujemy mu brzuszek i przechodzi. Mam nadzieję, że szybko się u Was wszystko unormuje :tak:

Selerowa, Grzechotka dołączam do niewyspanych mamusiek :-p Kryzys mam przy karmieniu ok 3-4. Rano wszystko przechodzi i czuję przypływ energii. Szczególnie teraz kiedy Malutki uśmiecha się coraz więcej i zaczyna gadać po swojemu. Mogę tak siedzieć i gapić sie na niego, a zmęczenie odchodzi w kąt. Ale muszę powiedzieć, że to pewnie też zasługa mojego męża, który jest jeszcze z nami w domu i bardzo pomaga. To on głównie zmienia pampersy, jak Mały marudzi to go przejmuje. Do mnie należy karmienie i tulenie ;-) No i mam czas żeby siako tako ogarnąć mieszkanie i wstawić jakiś obiad.

Myg podziwiam, że chce Ci się ciasto robić :tak:

Magdzik też mam takie przemyślenia, żeby ogarnąć się po ciąży :-p W końcu minęły już 3 tygodnie więc czas najwyższy :szok:

Misiek śpi, Tatuś śpi, zupka się gotuje... Idę ogarnąć łazienkę.
 
Witam i ja :)
Tak sobie czytam posty i wnioskuję,że ja wypadne z obiegu bo Wy juz o swoich maluszkach, o stanikach rozmawiacie a ja juz taka sama w tej ciązy tu siedzie... :-(
Kto sie jeszcze nie rozpakował ?? Mam wrażenie,że sama tu zostałam...haha
Ja na obiad serwuje frytki z sadzonym...plus sałata zielona ze śmietaną. A co se bede żałować.Może okna umyję...
 
reklama
Dzien dobry:-)
selerowa, moj maz ma 2 tyg wolnego i wypisal sobie od dnia porodu , nie wiem jak ja bym sobie poradzila bez niego teraz.
Sandra mi baaardzo spuchly nogi tydzien przed porodem- podobno jak mocno spuchna tzn ze porod niebawem

Moj maly tez sie budzi 3-4 na jedzonko a dzis jeszcze o7 i teraz spi, ide chyba go budzic bo mi cyce pękną
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry