Zerknęłam na stani, - mam Mitexu, polski, dałam za niego 40 zł i jestem bardzo zadowolona. Ten bazarkowy to zaraz będzie jak szmata, ale jest fajny noc.
Sylwia, mój trochę się krzywi na witaminy, czasem trochę wypluje, ale zawsze coś tam w dzióbku zostanie:-)
Ja wróciłam do sprawdzonego przy Mai alantanu. Jak dla mnie nie ma lepszej maści do pupy:-)
Sandra, do porodu Mikołaja myślałam, że mam wysoki próg wytrzymałości na ból. Oj, jak ja się pomyliłam! Ale podchodz do tego w ten sposób, że innego wyjścia nie masz, musisz urodzić:-) a jeśli w szpitalu nie mają zzo, proś o inne znieczulenie tzw opiatami np. Dolarganem. To nic złego.
Mikuś jutro kńczy 4 tygodnie:-)
U mnie dziś gorszy dzień. Znowu płacze Mikołaj, płaczę i ja. Dobrze, że mąź wrócił wcześniej, bo miałam ochotę zostawić go i po prostu wyjść.
Noc prawie nieprzespana, dzień też nie lepszy, bo mały na okrągło je, kupka, ulewa, wyje. Teraz śpi u męża na brzuchu.