Mitra śliczny Twój Tito, jak tak spojrzę na jego zdjęcia to tez bym już córcie zobaczyła i oceniła czy podobna do starszego czy nie
Mama2006 Filipek rośnie na potęgę, widać że juz spory chłopak

a synka posyłam do przedszkola bo u nas na dwór w taki mróz ich nie wypuszczają, a z odprowadzeniem nie ma problemu: mąż na chwile z roboty wyjdzie, albo bratową proszę bo i tak swojego synka z tego samego przedszkola odbiera to przy okazji mojego bierze.
Jak juz się maleństwo urodzi to jak już będę sie czuła na siłach i nie będzie strasznych mrozów to będę z nią/nim po synka chodzić.
Susi przy maluszku wygodniej z krótkimi włosami, krócej się myje, suszy i układa, no i dzidzia nie ciagnie za włosy - co uwierz przyjemne nie jest. Z resztą mi strasznie wypadały po porodzie, więc może warto obciąć, kiedys odrosną

też mnie korci żeby chociaż grzywkę podciąć, ale może ogólnie cos podetne, bo jakoś patrzec na tą swoją głowę nie mogę
magdabb trzymaj się, dziwne że nie dokarmili dzidzi jak widziały że się nie najada... trzymam kciuki żeby maleńka zaczęła szybko przybierać na wadze żeby Was wreszcie wypuścili..
geniusia dobrze że przeszło, na takie mrozy lepiej się wstrzymać z rodzeniem.
Isia ekstra że udało się bez nacięcia, no i że małego karmisz - oby jak najdłużej, czasem warto sie trochę przemęczyc byleby maluch zdrowy był. Dzielna kobita jesteś, u mnie przypuszczam tez lekko nie będzie bo 4kg jak nic będzie. Mąż obstawia 3800 ale to wszystko zależy kiedy akcja sie zacznie i ile zdąży urosnąć. Jutro jeszcze mam gości, a potem biorę sie za porządki, może jakiś seksik, zobaczymy.
trina moje chłopaki też mają swoje sprawy, chociaż od początku dobry kontakt mieli, ale ciesze się ze będę miała córcie, bo zawsze to jednak druga kobitka w domu
mnie dziś synuś zadziwił bo pyta: "mamo to będzie Oliwka czy Alicja bo juz sie pogubiłem?" - a ja mu na to że przypuszczalnie Alicja chyba że jak ją zobaczymy to nie będzie do niej Ala pasować, albo chłopak sie urodzi... ciesze sie że bierze pod uwagę że może nie byc tak jak on chce...
Vanilia lepiej żeby m teraz poszedł, bo nie wiesz kiedy będziesz rodzić, a tak będzie mógł więcej wolnego wziąć jak dzidzia sie urodzi. A do szpitala zawsze taksówką możesz pojechać. Ja póki co metrem sie jeszcze poruszam.
maborka trochę późno, ale jak mówią lepiej późno niż wcale

troche Ci się nie dziwię że wyszłaś na własne żądanie. Przy drugim dziecku zawsze lepiej w domku, niż w szpitalu siedzieć, a młodemu opiekę załatwiać bez sensu. Zacznie się to pojedziesz znowu. A w którym szpitalu byłaś??
dziś fatalnie spałam, bo nie mogłam przestać myśleć o tej sprawie z Sosnowca... szkoda gadać, ale za to wstałam rano i gofry zrobiłam bo miałam straszna chcice od dawna, na obiad nie będę się wysilać bo pierogi ugotuj i tyle - jakoś mi sie nie chce.