reklama

Luty 2012

Ten początek lutego widzę bardzo owocny, bo tyle się dzidzusiów urodziło.
Ja też z niecierpliwością czekam na rozwiązanie,cały czas myślę,że to już bo dość dużo mam tych skurczy przepowiadających. Dzisiaj już odwiedziłam oddział bo Malutka się nie ruszała, ale wszystko okazało się w normie :-)
Tylko pani położna przywitała mnie słowami- oj my to już dzisiaj chyba zostaniemy w szpitalu, bo brzuszek strasznie nisko, ale na szczęście tak się nie stało bo nie chce czekać na poród w szpitalu, wolę w domku.
 
reklama
i ja witam nowe lutówki- coraz nas więcej :)

dziewczyny co poradzicie na takie solidne zaparcie? mało przyjemny temat ale od dwóch dni mnie męczy i już wypróbowałam wszystkie moje sposoby:
- owsianka na mleku
- płatki owsiane z morelami
- owoce cytrusowe + gruszka+ jabłko
- ogórek kwaszony
- herbatkę fit lekko przeczyszczającą
wszystkie ww. produkty dzisiaj od rana spożyłam i dalej nic a brzuch strasznie twardy i boli.

Poratujcie proszę jak macie jeszcze jakiś pomysł?
 
Ja bym wypiła słabą kawę z mlekiem, nie wiem dlaczego mi zawsze pomaga no ale nie każda przyszła mamusia pije kawę, ja sobie od czasu do czasu na taką pozwalałam.
 
cho :) ja piję kawę bezkofeinową z mlekiem skondensowanym :) na zaparcia :confused2: polecam: suszone śliwki (w niezawielkiej ilości, aby nie przesadzić, ale to musisz wiedzieć ile na Ciebie zadziała... mi starczyło jakies max. 6 sztuk, ale nie tych słodzonych, więc poszukaj zwykłych), morele suszone (zadziałało na moją siostrę), jeść jabłka (staram się choć 1 szt dziennie), mleko (mam alergię, mnie lekko przeczyszcza), płatki owsiane (jem bez mleka na wodzie), otręby (któraś z dziewczyny pisała o tym - rano 2 łyżki i popić szklanką wody), :confused2: frytki... (często szybko po nich się załatwiam :confused2:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry