Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale poza tym zachwycona ogólnie całą eskapadą.
, mam termin na 23/24 luty, ale z okresu to nawet 16/17, no i mam wizytę u rodzinnego za tydzień, ale on tylko zważy/zmierzy ciśnienie/posłucha serca i zbada krew na hormony tarczycy a do szpitala na kolejną wizytę mam się stawić... 29 lutego, jeśli się nie zacznie akcja i "wtedy ustalimy termin wywoływania". Dodam, że ostatnie USG miałam w szpitalu 6tygodni temu, a teraz przecież też mi nie zrobili, dogłębnie nie zbadała, tylko mam czekać, ale jak byłam prywatnie 10 dni temu, to powiedziała, że łożysko jest już około 2 stopnia, więc obawiam się, że czekanie do 29 to będzie za długo, normalnie załamana jestem dzisiaj :-(. A akcja coś czuję że się nie zacznie. Piję herbatkę z malin, skaczę na piłce, łóżko omijam z daleka ale jakoś nie czuję że coś się zbliża. No a przez tą głupią piłkę to ledwo chodzę, bo moje kości się zastały przez to łóżko a teraz jak się poruszałam, to tak mnie w pachwinach boli, że w nocy do wc 2,5m szłam może z 20 sekund, a twardniejący brzuch jeszcze dodawał bólu. 
ale... zadzwonil wczoraj wieczorkiem, bo pojechał do Kutna na serwis. I się zapytał, czy ja coś jeszcze czuję do niego... To mu powiedziałam, że zawsze czułam, tylko zaślepiłam się. Powiedział, że on już nie myśli o tym co było wtedy i że on nigdy nie chciał żadnej innej i nie chce. I zawsze będzie mnie kochał i że nigdy mnie nie zdradził tak jak go podejrzewałam kiedyś... I nie ma zamiaru tego robić. Także chyba cosik jest na rzeczy... :-)

Ja ze względu na ostatnie kłopoty żołądkowe daruję sobie dzisiaj tradycyjne przysmaki