• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

Chyba macie racje. Trzeba to przetrwać i przeczekać. Staram się z Polą rozmawiać jak najczęściej, ale ona wyraźnie ma mnie gdzieś. Choć zdarzyło jej się zrobić śmieszne miny do moich monologów :-) prędzej tatusiem jest zaaferowana. Kiedy wydaje dziwne dźwięki to uspokaja się i skupia wzrok. Za zabawką też czasem podąży wzrokiem, ale nie zawsze ma na to ochotę.

Znalazłam opis imienia Pola:
"Pochodzenia greckiego, od imienia boga Apolla, lub od słowa apollymi (zabić, zgubić, zniszczyć). Może oznaczać: poświęcona Apollinowi. W Polsce używane od XIV w. w formie Apolonia, Apolonija, Pola...."

Za każdym razem jak płacze to widzę te słowa w głowie :-D
Dziś jest póki co spokojna,ładnie usnęła tylko ja przez to, że dziś jestem sama (małż jest na dniu próbnym, który mu się już nie podoba) nawet nie zrobiłam jej lekarstw jeszcze, ale spokojnie, nadrobię. Muszę przyzwyczaić się do samotnych dni, kiedyś małż znajdzie pracę w końcu...

Martwią mnie krostki na twarzy Poli. Lekarz wczoraj stwierdziła, że to reakcja na coś co mam na sobie"proszek do prania, mydło ... coś. Kiedy one znikną :-( a mam z nimi nic nie robić.
Cyśka moja właśnie śpi. Na materacu pod którym jest książka (na ulewanie ma pomóc podobno) ubrana w body z długim rękawkiem i śpiochy bawełniane. Przykryta grubszym kocem (mam dość chłodne mieszkanie) na noc jest tak samo ubrana (ew. body z krótkim i pajac) plus dodatkowy kocyk w którego jest otulona.
Idę poprasować troszkę, bo tetry od ulewania można wyciskać ciurkiem i na drugie karmienie się nie nadają... wrrr
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cyśka u nas jako, że kapiemy Anielke codzienni śpi pod kocykiem i kołdra na podusi. A ubrana jest w body z krótkim rękawem i śpiochy (pajac? zawsze mam problem z nazwa. Z rekawem i nogami :P) i czapeczka do tego. A w dzień różnie dzis np. ma na sobie body z dlugim na to koszulke z krotkim, leginsy i skarpetki. A i w dzien tylko pod kocykiem śpi :)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Dee_:-)
Ech to cholernie ulewanie.Mój to zawsze ale to zawsze najpierw odbije mu się a potem uleje masakrycznie:-( i zawsze się zastanawiam czy coś mu wogóle tam w żołądeczku zostanie pożywnego.I mam przeczucie że to takie "marnotractwo" :-(
 
cyska ja mam w sypialni okolo 22 -23 stopni.Mala spi od wczoraj pod kolderka bo kocyk w praniu.A takk spi w pajacu samym i pod kocykiem(takim polarkowym podwojnym, bo ten misiowaty wydaje mi sie za cieply),ewentualnie koszulka i spiochy,czasem zamiast koszulki jest body z dlugim rekawem.Ale bez poduszki bo za wczesnie na nia,dopoki szyjki nie bedzie miala.Kapana codziennie.Maly glodomorek sie odezwal :-D trzeba podac mleczko.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Dee_:-)
Ech to cholernie ulewanie.Mój to zawsze ale to zawsze najpierw odbije mu się a potem uleje masakrycznie:-( i zawsze się zastanawiam czy coś mu wogóle tam w żołądeczku zostanie pożywnego.I mam przeczucie że to takie "marnotractwo" :-(

To samo powiedziała mi wczoraj lekarka, że biedna się napracuje a potem jej się ulewa. Pisałam o jej sposobie na to, ale jakoś ja nie widzę efektów. Jednak kazała sie nie przejmować jeśli będzie ulewać.
Za to ja wyczytałam w bardzo mądrej książce "Pierwszy rok z życia dziecka" że dziecko za jednym ulaniem wylewa z siebie tylko dwie łyżki mleka (można sprawdzić ilość wylewając sobie to na stół) i to nie jest tak, że ono uleje wszystko co zje. Dlatego ważne jest też odbijanie w trakcie posiłku (nam czasem to pomaga).
 
u mnie z ulewaniem jest taka sama masakra, ja się cieszę, że małemu się ślicznie głośno odbije a w następnej przerwie w jedzeniu ulewa dużo:( no ale co tydzień go ważę i tyje 300g tyg więc coś mu jednak zostaje ;) teraz idę w czwartek to zobaczymy ile tym razem g na plusie :)

a dziś mój syn jadł o 10,30 i nie spał 1,5h potem obudził się o 13,30 i zjadł ok 5-7min z 1 piersi i śpi do tej pory.... może i najadł się...

dziewczyny, czy możliwe że mam zepsuty laktator? udaje mi się z 1 piersi przed karmieniem odciągnąć tylko max 30ml... a mały je z jednej a potem z drugiej dojada... i już później nie woła, więc najedzony jest..

a co do ubierania, to u nas mały śpi w pajacu, albo w bodach z długim i półśpiochach, zawinięty w rożek, jest jeszcze malusi i się mieści, na noc okrywam go jeszcze cienkim kocem, a na dniu śpi pod samym becikiem, w pokoju mamy 21-22 st., na spacer na pajaca nakładam kombinezon i nakrywam kocem akrylowym i osłonką od wózka, ma czapkę i kaptur od kombinezona i to mu spokjnie wystarcza bo jak sprawdzam kark to ma ciepły:)
 
Ostatnia edycja:
Hejka.
U mnie to samo co i u OLCILOLCI mały malo spi płacze prawie bez przerwy uspokaja się tylko na rękach usypia na chwile odkladam go i ryk od nowa w nocy śpi do 2-3 a potem juz tylko na rekach a przejąc małego tez niema kto bo M jak zwykle zmeczony spi niestety trzeba to przeżyc i poświecic się przerabiałam to dwa razy to przezyje i jeszcze raz.
 
Mam chwilę to postaram się popisać
Byliśmy z Lolką w tamten wtorek u lekarza....jejkuu darła sie w niebogłosy, nie mogłam z lekarzem porozmawiać bo nic nie słyszałam co do mnie mówił, ech taki nerwus mały

Karmię ją ale butlą, trochę odciągam trochę mm.....nie wiem czy Was też tak strasznie męczyło karmienie piersią? dla mnie to strasznie jest wkurzające, Lola wisi przy cycu godzinę, półtorej....zasypia a potem jak chcę ją odłożyć to ona chyba jest nadal głodna bo w trakcie jedzenia zasnęła:rofl2: wolę karmić butelką, więc odciągam pokarm i jej daję, chociaż tak ją dokarmiam mm bo to jest mały glodomorek. Już nie mogę się doczekać kiedy przestanę karmić. Frustruje mnie to że muszę spać w biustonoszu, że nie mogę jeść tego na co mam ochotę, nie mogę napić się w sobotę nawet pół piwka. Wiem że dla małej moje mleko jest najlepsze dlatego jeszcze chcę ją pokarmić przynajmniej ze 3-4 miesiące ale w innym wypadku już bym skończyła

No i zaczynam pomału myśleć o jakiejś antykoncepcji....

Geniusia noo u mnie jeszcze wczoraj coś leciało, a to już 5 tygodni po porodzie....też już bym coś chciała z mężem mieć do czynienia....mam nadzieję że już będzie cisza:-D
Karolina prawie zawsze płacze jak są ubieram w czapkę i kombinezon jak mamy wyjść na spacer. Później sie uspokaja i zasypia na polku. Nie lubi ubierania chyba
Isia Karolina też ma kilka takich krostek na buzi i łuszczy jej się trochę czoło. Lekarz powiedział że przez skórę uciekają hormony które dziecko przejęło ode mnie jeszcze w brzuchu i wszystko się unormuje. Może u Martinka to też to
MamusiaBlaneczki na zaropiałe oczka położna mi mówiła żeby przemywać solą fizjologiczną. Lolusi pomogło
Cyśka dobrze że szczerze sobie porozmawialiście. SYtuacja ciężka, ja z moim m też ostatnio mieliśmy kilka sprzeczek, ja czuję się zmęczona i niedoceniona, on chyba też. Najważniejsze to sobie wszystko wyjaśnić na spokojnie i próbować naprawiać. Będzie dobrze:tak:
Moja śpi w łóżeczku na płasko bez podusi. Przykrywam ją kołderką i kocykiem bo to jest zimorodek i jak jej nie ubiorę i nie przykryję to ma lodowate ręce. Jeszcze mi się nie zdarzyło że się przykopała kołderką
 
Vanilia - ale jeśli dziecko ma zimne rączki to wcale nie oznacza że mu zimno.Mój ma zawsze zimne a czasami nawet lodowate i lekarz powiedział że to normalne.
 
reklama
VANILIA u mnie to samo ztym karmieniem najchętniej przeszłabym na butlę dwójkę starszych karmiłam dość długo ale jakoś mnie to tak niemęczyło jak teraz ehh..chyba z wiekiem cierpliwości mam mniej:no:
Cyśka dobrze pisze zimne raczki nieoznaczaja że dziecku jest zimno poprostu male dzieci maja jeszcze slabe krążenie a bardziej okrywająć można latwo przegrzać.Ja nauczyłam sie nieprzegrzewac dopiero przy trzecim dziecku he he.
U mnie w domu jest ok 21-22 stopnie mały ubrany jest w body z długim rekawem i półspiochy to samo w nocy a przykryty jest podwójnym kocykiem.Na spacer zakładam jeszcze skarpetki spodnie cienką bluze czapke i kombinezon przykrywam kocykiem i tyle.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry