reklama

Luty 2012

reklama
magdabb - u mnie z ochotą na ćwiczenia też średnio i różnie:)

cyśka, Susi - no właśnie mam nadzieję, że coś da:)

Lena tak ulewa od 2 dni, wcześniej praktycznie nic...
 
:szok: uprasowałam wszystko! szczegół, że przez cały dzień to robiłam na raty, ale młody nonstop na cycu :confused2: (pracuje nad laktacją? nie najada się i dlatego ciągnie nonstop? :confused:) a teraz zrobi sobie przerwę i mogłam doprasować do końca :)
 
ja mam taki zestaw wanienka + przewijak, i aby umyc malego rozieram go na przewijaku, potem maz opuscza przewijak i ja kapie malego, wyjmuje go z wanienki a maz z powrotem zaciaga przewijak do gory, wiec trzebaa 4 rak, ale jak nie ma meza biore wode w miseczke z pkynem do kpieli, przecieram dzidzie, potem obmywam czysta woda i juz :) dee moze tak??

a ja mam małe pytanie... czy jak karmiecie z nocy w lozku to usypiacie? ja czesto usypiam, a maz mnie budzi, co okrutnie mnie zlosci... budzimy sie z dzidziem po 2 h, odkladam babla do lozeczka, i potem maly mnie budzi na kolejny cyc :)
 
witam, caly dzien zajety.
Nocka super usnela po 20 obudzila sie o 4:30!!!!szok.Pozniej juz normalnie,a nawet wczesniej bo przed 7 przez problem z baczkami.
Moja mala dzisiaj pobila rekord, zjadla 190 ml mm!!!!
Ale to dlatego ze raz zje swoje 130ml nastepne karmienie zje 90 albo i mniej, a pozniej nadrabia.W ciagu doby policzylismy ze je tyle ile powinna.Tylko cyca juz nie chce nawet pociumkac sobie,dzisiaj jednego zlapla na 5 minn:-(Teraz juz tez spi a tatus po uspaniu malej uciekl na pilke.
Dee wczoraj kapalam sama, tylko m wszystko przygotowal(mialam na niego poczekac bo poszedl tylko do wc,ale chcialam sprobowac),bez problemu dalam rade.
Moj m ma straszna cierpliwosc do malej ona ryczy a on do niej mowi,buziakuje itp,a od 2 dni nawet zabiera sie za zmiane pieluchy!!!Dzsiaj mala dala mi poodkurzac, wytrzec kurze,potem przyjechala mama i dzieki bogu bo po spacerze juz byla taka maruda ze sama bym sie wykonczyla.
Godzine spala mi na brzuchu wiec chyba tez mi sie przysnelo, jak m wrocil z pracy to nawet posciel przebralam.A sterta prania malej czeka....
Dobrej nocki zycze
 
Susi my mieliśmy długo problem z pleśniawkami i pomógł dopiero Enterol. Najpierw kazali gencjaną na wodzie na wacik jałowy i wycierać buziaka w środku - masakra wszytko dookoła łącznie z ubrankami fioletowe!, później Nystatyna na receptę tak samo nie pomogło aż w końcu Enterol pediatra kazała mi dawać. On jest na biegunkę więc nie tak jak na ulotce tylko kazała z kapsułki wysypać pół proszku i rozrobić w jakiś 50 ml i tak to w ciągu dnia ze 2 razy do popicia po jedzeniu dać. Mój dwa razy dziennie popił tego po jakieś 10 ml jak nie mniej i po 2-3 dniach po pleśniawkach było :-) tylko ostrzegam że to okropne w smaku więc dzieć się będzie bronił rękami i nogami... przynajmniej mój :-D

ehh a ja cały czas myślę dziś co tu zrobić z tymi moimi 12kg nadwagi :wściekła/y:

Dee do odważnych świat należy ja prawie zawsze Małego sama kąpie :-)
 
U nas problem polega na tym, że mamy bardzo zimno w pokoju i mała podczas "półsuchej" kąpieli płakałaby z zimna. Wanienki za to nie jestem sama przynieść do pokoju... :-( no nic. Nadrobimy jutro ;-)

Jestem dumna z mojej córci :-) zjadła, nawet prawie nie ulała, poleżała na mnie i podniosła pięknie główkę a teraz leży sobie w łóżeczku ze smokiem i przysypia. SZOK!!
Krisowa ja zasypiam bardzo często, ale mój m mnie nie budzi ;) mała mnie budzi do nastepnego karmienia
 
Ostatnia edycja:
ja miewam takie jazdy....22 karmienie..ok..moja kąpiel spanie...12-1 karmienie ok.....na siedząco odkładamy do łóżeczka...3 karmienie...ok..karmimy przebieramy....chrząka..słyszę..ok wstaje biorę odrazu do cyca...wpycham zaczyna coś ciumkać....zerkam na zegarek łomatko 3.30:szok: z automatu syna biore jak tylko chrząknie w półśnie..hehhehe...i tak se go kurde potrafie karmić kilka razy w nocy ponad :sorry:plan


no niestety zakupiłam przed chwila delicol w necie syn sie pręży espumisan sam nie pomaga....szkoda dziecia..oby mu przeszło
 
reklama
daissy Adaśko też długo nie je, ale ja nie wyrabiam, zawsze byłam śpiochem

beti mam nadzieje ze kupilas po korzystnej cenie, bo nasz pierwszy delicol zakupiony w aptece w Warszawie kosztował 50 zł
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry