*Vanilia*
Moderatorka
To ja widzę że nie mam co narzekać na nasze nocki. Dziś spała od 20.00 do 1.30, później od 2.00 do 4.30, i od 5.00 do 7.15
Ten pierwszy sen ma taki długi a potem niestety już nie
Geniusia kochana spróbuj suszarki. Ja czasem odkładam Karolę do łóżeczka to też jest ryk, ale włączę suszarkę i ona po chwili zasypia przy tym szumie. jak zaśnie głębiej to wtedy wyłączam. Może Tobie też pomoże
Ten pierwszy sen ma taki długi a potem niestety już nie
Geniusia kochana spróbuj suszarki. Ja czasem odkładam Karolę do łóżeczka to też jest ryk, ale włączę suszarkę i ona po chwili zasypia przy tym szumie. jak zaśnie głębiej to wtedy wyłączam. Może Tobie też pomoże
Mama czasem przyjdzie to go ponosi chwilę i tyle. To wtedy korzystam i mam te 5 min dla siebie. Jak już siły nie mam a widzę syf w moim pokoju biorę odkurzacz i odkurzam a dziecko wtedy leży cicho (nie śpi czy zasypia) podobnie z suszarką, ale to nie pomaga tak jak odkurzacz. Czasem biorę go w nosidło(na szelkach) i zrobię troszku drobnej roboty. 
sukces. Nie odpoczęłam, ale poprasowałam pieluchy, ręczniki, małe ciuszki, kilka moich bluzek. Nie zdążyłam wypić kawy, ale wszystkiego mieć nie można. Mam nadzieję, że za jakiś czas znowu pośpi, posprzątałabym łazienkę, bo jutro ci goście. 6 karmień do tej pory było 
usnęła w końcu sama w łózeczku ze smokiem. 