reklama

Luty 2012

geniusia - u nas z tym spaniem wcale tak różowo nie było od poczatku, ale wzielam sobie do serca slowa poloznej, ktora radzila od razu przestawiac dziecko na nocne dlugie spanie i w dzien nie pozwalalam spac dluzej niz 3 h od posilku, najpierw ustalily sie dwa nocne posilki, ale jak skonczyl sie pierwszy miesiac to chodzilam caly dzien zmeczona i juz dosc mialam tego nocnego wstawania, skonsultowalam sprawe z nasza lekarka i wyeliminowalam jeden nocny posilek dajac smoczek :) po tyg nie bylo sladu po tym posilku:) za to w dzien coreczka zaczela za to jesc czesto z dwoch piersi, takze wszystko jest tak jak powinno byc, podobno dziecko ktore ma 5 kg ma taki metabolizm ze nie potzrebuje juz wcale nocnych posilkow, a jak sie budzi to tylko z przyzwyczajenia, teraz widze ze ten ostatni posilek stopniowo sie przesuwa w czasie blizej ranka, ale jak skoncza sie 3 miesiace to w ruch pojdzie butla z woda (to o czym pisala Isia) aby pozbyc sie calkowicie nocnych karmien :) no chyba ze wczesniej wszystko samo sie ustabilizuje
 
reklama
Hejka mamunie!

munie - fajne te wskazówki co do pokarmu na stronie medeli.Ale tam jest podana ta tabelka tylko dla dzieci donoszonych i urodzonych o czasie.A krisowa tak jak i ja mamy wcześniaki.Ja wraz z książeczką dziecka ze szpitala dostałam całą rozpiskę jak przechowywać ile itp. pokarm dla wcześniaków i jest zdecydowana różnica wcześniaki-dzieci urodzone o czasie.

Ze względu na to że jutro jadę na zakupy a mały zostaje z tatą to postanowiłam odciągnąć trochę pokarmu.I zastanawiałam się w czym go zamrozić.Bo mój m objechał wszystkie apteki w okolicy i nigdzie woreczków nie było.I znalazlam w necie info na jakimś mamusiowym forum że spokojnie można mrozić w takich małych szklanych słoiczkach np po koncentracie.(oczywiście uprzednio wygotowanych)(na tej rozpisce ze szpitala też pisze że w szklanych mozna). I ja tak wlaśnie wczoraj zrobilam.Wprawdzie niewiele odciągnełam może że 20-30ml ale to już po tym jak mały mi zjadł z dwóch cycusiów a jeszcze twarde były to odciągnełam. Stwierdziłam że trochę mało do zamrożenia ale szkoda mi było wylać.A Wy dziewczynki po ile ml mrozicie jakieś małe porcje czy jakoś więcej????
 
Dzień Dobry:-) u nas nocka też dobra więc wyspana jestem,mała tylko jadła o północy i o 4ej nad ranem i spaliśmy do 8.20.Natalia chora wiec do przedszkola nie poszła wiec spaliśmy wszyscy smacznie.

geniusia oj kochana doskonale cię rozumię też tak wstawałam do Małgosi,czasem tez co 2lub 3godzinki nie wytrzymuje z jedzeniem jak mało zje i wstaje ale wiesz dzieciaczki rosną i miejmy nadzieje że wyrosną nam z tego nocnego karmienia szybko i bedziemy się wysypiać w końcu :-D


Munie jak ja ci zazdroszczę :-) kurcze moja ma ponad 5kg ale nie da mi się jej oszukać smoczkiem lub wodą czy nawet herbatką musi być mleko bo inaczej jest taki wyk że głowa boli :-)
 
Ostatnia edycja:
Marze o 5 godzinach snu ciurkiem, tyle mi wystarczy, mało snu potrzebuję ale ciurkiem. Teraz to mi się płakać chce ze zmęczenia :(


Munie żeby mi synuś przespał teraz ze 2 godziny chociaż, ale on wcale nie śpi :( a i tak nie robił sobie długich drzemek w ciagu dnia. I żeby on się dał oszukać smokiem :( oczywiście daję smoczka, choć uważałam, że nie będę dawała :( teraz drzemie tylko na rękach, odłożony do łóżeczka, 2-5 minut i ryk "mamo na rączki"...


I wczoraj spęcie z chłopem o słowa teściowej, a krzyczałam mu żeby jej powiedział, że ma się nie wtrącać w karmienie :crazy: ona - może mnu koperku zaparzyć... A ja mu krzycę że dzieci na cycku niczym się nie poi... ech palant... a on sie przed nia tłumaczył co ja pije a nie powiedział jej stanowczo i jak co to ja znowu wyjde na najgorsza :((( Wybaczcie narzekanie, normalnie wysiadam, a robota domowa leży odłogiem :(((
 
Mamusia Blaneczki a dlaczego wyrobienie polskiego paszportu to wstyd??? Bo nie bardzo rozumiem:baffled:
Wiesz co bo Polska biurokracja nawet daje sie we znaki za granica-mowie o Londynie teraz np. jesli jest jeszcze ktos tutaj kto wie o czym mowie to zrozumie ile trzeba zniesc wstydu i upokorzenia stojac w kolejce gdzie kolejka jest metrowa ludzie pchaja sie do drzwi przepychaja kloca sie i wyzywaja ..bo ochroniarz wpuszca przy drzwiach do stanowisk paszportowych po 1 czy 2 osobach chore i zawsze kiedy jestem tam i stoje w kolejce z M to usiwdamiam sobie jak daleko jeszcze Polska jest w tyle chociarzby nawet w zapewnieniu swoim obywatelom specjalnego miesjaca (lokalu) do wyrabiania paszportow ...i jeszcze jak masz stac z noworodkiem w wozku na deszczu przy jednej z glownych ulic Londynu to Ci sie zygac chce kiedy ludzie -obcokrajowcy wywalaja gały za czym my tak stoimy....a na gorze wywieszona olbrzymia Polska Flaga - hańba w gazetach to nawet opisuja i sie nasmiewaja ...straszne chyba wytlumaczylam dokladnie:-D
Mamusia Blaneczki- Ja ze Śląska :-p a on jest z Węglina, tzn tam się wychował, później na Czechowie mieszkał.
Padam na pysk.... Jutro nadrobię
Aha wiem gdzie to na Czechowie ja sie urodzilam a wychowalam na czubach ;-)
 
u nas nocka ok, z jednym karmieniem o 4. Całą noc też zdarza się jej przespać ale mi jakos nie przeszkadza to jedno szybkie karmienie. I tak pewnie najgorsze nocki dopiero przed nami, czyli ząbkowanie...

a waga z wczoraj 4550g :) mały klocek :)
 
Genusia - Nie matw sie nie jestes sama ja tez wstaje co 2 a czasem 3 godziny do malej to zlaerzy jak zje i co ja zjem w ciagu dnia bo ja zjem porzadnie wartosciowo to melko mam super syte i mala super mi spi :tak:Ale bywaja dni ze nie da mi sie ruszyc i nosze ja cale dnie na reku ..coz ale nosze bo wiem ze niedlugo wyrosnie ale jesli ma jej to pomoc i nie bedzie plakac to czemu nie. Wogule np. ja zauwazylam ze 2 corcia jest kompletnie inna od 1 bo Blanke moglam polozyc i robic coc chce i jak dlugo chce ..dawala duzooo wiecej luzu niz ta Jessie ale Jessie za to bardziej jest za mna lubi slyszec moj glos , i jak tylko podrzuce ja mezusiowi po pracy na klate to placze marudzi kreci sie inie uspokoi jej Maz bo dopiero zrobie to ja :rofl2:z czym sie to wiaze ze M musi robic za mnie wszystko ..kapie sprzata myje robi kolacje myje gary :-Da ja jestem z Jessie M mowi nie podrzucaj jej bo bedzie plakac twoja pepowinka :-D:-D:-D ale podoba mi sie to chociarz nie raz jest meczace.
Moj dom tez czesto stoi do gory nogami :-D:-D nie martw sie :-Di na leb na szyje lece go ogarniac jak malenka tylko przysnie:-p:sorry::tak::tak:
Dlatego teraz juz uciekam posprzatac i na zakupy a potem po mala do szkoly ;-) bo Jessie przysnela w wozeczku z cieplym woreczkiem groszku :-pmam sposob na dziecko-mysli ze to ja i cieply cyc:rofl2:
 
geniusia - to jak tak często się budzi to może po prostu weź Go wcześniej do Was, przynajmniej wyśpisz się lepiej. Jak nie chcesz żeby sie przyzwyczaił to chociaż co 2-3 noc.....bo się wykończysz...

U nas nocki dobre bo młoda zasypia już kolejną noc sama, wczesniej musiała zasnąć przy karmieniu, teraz odkładam, włączam karuzelkę i zasypia. Dzisiaj zasnęła koło 21.30, pobudka o 2 i z lenistwa nie wstałam na karmienie na siedząco tylko zabrałam ją do nas, nawet nie wiem kiedy zasnęłyśmy, potem koło 7 mikro pobudka na karmienie na śpiocha i spałyśmy dalej:). Ja wstałam koło 9.30 bo listonosz przyszedł a młoda spała dalej. do 11:). No cudne dziecko:)

Teraz mamy przerwę jedzeniową, pobawimy się i o 13-14 spacer i dłuższy sen 3-4 h.

Co do starszaka to u nas super, zero zazdrości, Nadia stale powtarza, że nie odda nikomu siostrzyczki, wiecznie do niej zagaduje, mizia, śmieje się, jak płacze to pierwsza leci i ją uspokaja (Leniusia nie płacz tak:))
a dzisiaj rano jak się żegnała do przedszkola to powiedziała jej : będę tęsknić za Tobą:tak:
 
Jak tak czytam to Wam zazdroszczę, że Wasze skarby tak rzadko wstają
:sorry:. U mnie każda noc taka sama, budzi się o stałych porach czyli 3-4 razy w nocy. Jak nie wstaje na stałą godzinę sama go budzę, żeby pieluszkę zmienić. Bo mój mały cały czas ma czerwoną i nic nie pomaga prócz tormentiolu, ale nie chcę go używać non stop. Wypróbowałam wszytskie pampersy mi znane prócz huggies. Teraz jedziemy non stop na pampers premium care.. eh
Dzisiaj wstał o 5 godzinie i dopiero zasnął- a raczej się wierci i walczy ze snem. Nie wiem co zrobić też z spaniem w nocy bo on nie da się położyć do swojego łóżeczka tylko musi spać ze mną.
Karmię go od rana w zasadzie co chwilę bo ssie rączkę.... kurcze czy mam mało pokarmu czy co:-(
Dziś idę do gin.... z deczka się martwię bo ja nadal mam jakąś krewkę na wkładce, a po łyżeczkowaniu jak kiedyś miałam to tylko 2tyg coś mi ciekło a tu teraz tak długo

A i powiem Wam, ze po tym szczepieniu Eryk dostał w domu takiego ataku, że moja mama była przerażona- nie wspominam o sobie. Darł się tak bardzo, że był cały siny, warga mu się tak trzęsła jakby mrozy były straszne, stopy miał lodowate a siusiak mu się 'wchłonął' że go prawie nie miał.... tragedia. Przy darciu nie mógł powietrza złapać i się dusił.... nie wiedziałam co mam zrobić...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Arlij- ale super się Twoja starsza zachowuje, jestem pod wrażeniem. Ale to pewnie tylko i wyłącznie Wasza zasługa że tak wspaniale ją wychowujecie.

Mój to jeszcze mały, żadnych scen zazdrości nie ma, ale jest pozytywnie do malutkiej nastawiony. Jak płacze to leci po swojego smoka i chce jej dać, częstuje ją owocami, przynosi zabawki do łóżeczka. Generalnie muszę mieć oczy dookoła głowy, bo on nie rozumie że nie można rzucić siostrze piłki do kosza :) Najlepiej jak włożę Małą do huśtawki to on przychodzi i ją buja pod sam sufit
eek.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry