U
Użytkownik Usunięty
Gość
geniusia - u nas z tym spaniem wcale tak różowo nie było od poczatku, ale wzielam sobie do serca slowa poloznej, ktora radzila od razu przestawiac dziecko na nocne dlugie spanie i w dzien nie pozwalalam spac dluzej niz 3 h od posilku, najpierw ustalily sie dwa nocne posilki, ale jak skonczyl sie pierwszy miesiac to chodzilam caly dzien zmeczona i juz dosc mialam tego nocnego wstawania, skonsultowalam sprawe z nasza lekarka i wyeliminowalam jeden nocny posilek dajac smoczek
po tyg nie bylo sladu po tym posilku
za to w dzien coreczka zaczela za to jesc czesto z dwoch piersi, takze wszystko jest tak jak powinno byc, podobno dziecko ktore ma 5 kg ma taki metabolizm ze nie potzrebuje juz wcale nocnych posilkow, a jak sie budzi to tylko z przyzwyczajenia, teraz widze ze ten ostatni posilek stopniowo sie przesuwa w czasie blizej ranka, ale jak skoncza sie 3 miesiace to w ruch pojdzie butla z woda (to o czym pisala Isia) aby pozbyc sie calkowicie nocnych karmien
no chyba ze wczesniej wszystko samo sie ustabilizuje

ona - może mnu koperku zaparzyć... A ja mu krzycę że dzieci na cycku niczym się nie poi... ech palant... a on sie przed nia tłumaczył co ja pije a nie powiedział jej stanowczo i jak co to ja znowu wyjde na najgorsza
a on jest z Węglina, tzn tam się wychował, później na Czechowie mieszkał.
Ale bywaja dni ze nie da mi sie ruszyc i nosze ja cale dnie na reku ..coz ale nosze bo wiem ze niedlugo wyrosnie ale jesli ma jej to pomoc i nie bedzie plakac to czemu nie. Wogule np. ja zauwazylam ze 2 corcia jest kompletnie inna od 1 bo Blanke moglam polozyc i robic coc chce i jak dlugo chce ..dawala duzooo wiecej luzu niz ta Jessie ale Jessie za to bardziej jest za mna lubi slyszec moj glos , i jak tylko podrzuce ja mezusiowi po pracy na klate to placze marudzi kreci sie inie uspokoi jej Maz bo dopiero zrobie to ja
z czym sie to wiaze ze M musi robic za mnie wszystko ..kapie sprzata myje robi kolacje myje gary 