reklama

Luty 2012

genia...dzidek teraz najważniejszy...tyle czekałaś na niego daj mu czas na akliamtyzacje...nasze są w podobnym wieku..mój dziś cały dzień jakiś marudny...a ostanie dni spał pięknie . Budzi się w nocy co 2-3 godz. i jak czytam munie, że jej mała o 5 tylko to skarb...hehhehhe nie dziecko. ja karmię na siedząco..mój szybko się najada z 10-15 min.plus przebieranko i spać z powrotem..nad ranem biorę go do siebie bo stęka..pręży sie to czas na kupki....jak się wypróżni to juz wesoły...
teraz śpi jeszcze przed kąpielą..i przez sen ciumka...:-)

dziś mój Adaśko ma 4 tyg..będę mu co mies robiła zdjęcie z tym samy miśkiem dla porównania..
 
reklama
Ehh moja też w większości dnia marudzi. Dziś mnie złapał przez to dół,bo Eryka nie ma i nie ma komu "oddać" małej w chwili słabości bądź dla samego odetchnięcia. Wróci dopiero jutro wieczorem albo w sobotę. Do tego czasu chyba dostanę fioła, bo wystarczy mi jeden raz robienia leków podczas panicznego płaczu. KOSZMAR.

Na poprawę humoru zakupiłam Poli coś takiego. Nie posiadam takich rzeczy w jej garderobie więc na wiosnę/lato jak znalazł :-)

BONNIE BABY prześliczny markowy sweterek 62cm (2225761670) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
geniusia łączę się w bólu, bo Szymon dziś przez cały dzień 1,5h spał :baffled:. I też nic nie pasowało, tylko rączki, najlepiej żeby go jeszcze kołysać albo chodzić, a mnie kręgosłup już dawno wysiada:confused2:. Do tego jeszcze marudny i znudzony trzylatek i robi się mała masakra. Nawet na spacer się nie da iść bo wieje u nas okrutnie a jesteśmy świeżo po chorobie i boje się że Barta zawieje znów:confused2:.

My też się wybieramy na rehabilitację w poniedziałek, bo Szyma podobno na jedną stronę "znosi" i idziemy pogadać jak nad tym zapanować :-). Usg bioder wyszło nam na szczęście dobrze, pępek nadal nie odpadł :baffled:. Do tego starszaka dopadła jakaś wysypka, na szczęście nie swędzi go to ale zachodzę w głowę od czego to może być. Jak nie przejdzie to znów do lekarza... ehh

Antila zdrówka dla Was wszystkich, kurcze niedobrze z tą operacją córy :baffled:.
Co do spania, to my jeszcze rok temu mieszkaliśmy w kawalerce i Bart też spał przy tv, gadaniu, odkurzaniu. W tym momencie Szymon też nie ma lepiej i strasznie mnie denerwuje jak teściowa przyjeżdża to ucisza mi starszaka, bo Szymon śpi:angry:. No ale jej nie przegada że 3latek nie będzie siedział cichutko w kąciku i się nie odzywał, szczególnie że mój pierworodny to wulkan energii i najlepiej by był w ruchu non stop:sorry:.

No i nocki u nas też ok. O 19 kąpanie, ok 19 30 idzie lulu do łóżeczka. Dziś pięknie spał do 24, potem do 4 i 7:30 - także jak dla mnie rewelacja. Niestety Bart budzi się przed 7 od jakiegoś czasu, także cieszę się że czas się zmienił, bo tydzień temu była to 6 :eek:.
Jak w ogóle u Was podwójne mamy miewają się starsze dzieci? Oswoiły się już z sytuacją, widać zazdrość, agresję jakąś w stosunku do młodszego rodzeństwa?
 
Witam Kobietki,wczoraj zapomniałam dodać że moja Małgosia waży już 5480kg taki klocuszek się z niej robi:-D waga ur.to 3300kg wiec super nam przybrała.
My też tak kąpiel około 19ej najpóźniej zasypia do 20ej a dziś zaskoczenie dopiero mi zasneła jakieś 30minut temu ale to chyba dla tego że pierdki nie szły znowu i na rączkach było trzeba ponosić ją,ja też wstaje jeszcze w nocy i karmię zazdroszcze mamą które wstają tylko raz albo wogule,no ale może i ja się doczekam tej przyjemności jeszcze:-D

jeśli chodzi o starszą córkę to na początku wielka miłość,potem żal wielki że wogule ona jest i po co ona była,a teraz znowu uczy się do niej ale są postępy podaje smoka zostanie na minutkę z siostrą w pokoju jak już musi:-D no i płacze razem z nią jak mała ma atak kolki wiec myślę że nie jest tak źle może się w końcu do niej mi przekona,ostatnio wpadłam na pomysł żeby zmierzyła rączki swoje do rączek Małgosi i ten błysk w oku że ma więkrze nie zastapi niczego no i mówie jej że jak ona była mała to też tak ją nosiłam i opiekowałam się nią itp na razie skutkuje ciekawe na jak długo:-D
 
Jak się obudziłam przeżyłam szok :eek: Pola usnęła po 20 i wstała o ...2:30!! Cycki jak kamienie, ale na szczęście sobie poradziła z nimi. A teraz leży w łóżeczku i mam nadzieję, że uśnie :-)
 
Dee Moja Anielka ma taki sam sweterek :)

My juz po wizycie u rehabilitanta i Mała dostała skierowanie na 10 spotkań i Pani doktor powiedziała, że to nic strasznego i bardzo niewielkie wady wiec po tych 10 przejdzie. Ucieszyłam sie jak głupia. Kamień z serca. :) Musze pochwalić moją Anielke bo grzeczna była, Pani doktor ja we wszystkie strony a ona zadowolona i uśmiechnięta. Dumna z córy jestem :D
 
Ostatnia edycja:
Krisowa, ja mroże, mam już duże zapasy właśnie z tego względu że dziecko przesypia mi całą noc, pochwalę się że dzisiaj od 22 do 6 rano:D oby tak już zostało na zawsze... w nocy i tak się budzę z powodu przepełnionych piersi, które bardzo niestety bolą, więc odciągam i mroże, bo nie mam kiedy tego mleka podać, w zamrażarce -18st można przechowywać 12 miesięcy - dlatego ja chyba bede podawac to mleko jak skoncze karmic :)
ja mroziłam początkowo w butelkach, ale one zajmują za dużo miejsca, dlatego szybko chce ich sie pozbyc, najlepsze sa woreczki, poczatkowo mialam tylko te Medeli pod reka ale sa bardzo drogie - 70zł, teraz zamowilam na allegro babyono za 20 zł

Blair, Dee - ale śliczny ten sweterek :)

krisowa tu są wszystkie informacje na temat przechowywania:
http://www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/good-to-know/storing-and-thawing-breastmilk.html
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej.
U nas tez nocka super jedzonko o 2 i o 6.30 a teraz śpi od godziny az jestem zdziwiona bo zawsze do południa byl krzyk a potem dopiero spanko a i zasypia wieczorem sam po karmieniu kłade go i tak sobie lezy az usnie to samo w nocy bo wcześniej musiałam na rekach usypiać oby juz mu tak zostało. Wczoraj byliśmy na szczepieniu płakał tylko przy wkłuciu a potem spal marudził troszkę po południu bo jedna nóżka była obrzęknięta i czerwona zrobiłam okład z sody i jest okej.
Co do starszaków to u mnie jest tak jak u Siwej najpierw chciala braciszka ale potem jak płakał to jej się odechciało kaze go zabierać z pokoju jak płacze czasem jak go karmię to w tym samym czasie chce pić lub jeść spokojnie jej tłumaczę że za chwilkę i skutkuje no i wcale nie jest zazdrosna.
 
Dzień dobry :-)
Pogoda paskudna... Pierwszy raz odkąd Sebuś skończył 2tyg, opuściliśmy spacer wczoraj... Ale dzisiaj idę do ginekologa, więc trochę się przewietrzy :-)
Wczoraj moje dziecko było aniołem... Oj jaka szczęśliwa byłam, bo powoli zaczęłam się załamywać... Kupiłam mu karuzelkę do łóżeczka, bo nie miał, ale za cholere nie chce dalej w łóżeczku leżeć... W domu nic nie można było zrobić, bo non stop na rękach... Kupiłam więc huśtawkę elektryczną... A gdzie tam... Sebuś ma ją głęboko w poważaniu... Za to wczoraj... Ach... Chichotał cały dzień :-D odkąd się obudził praktycznie. Później usnął pierwszy raz sam!!! Ja w tym czasie pomalowałam sobie paznokcie, upiekłam babeczki i szarlotkę :-D obudził się, nakarmiłam go, wsadziłam do leżaczka, włączyłam muzykę i ja sprzątałam i się wydurniałam z miotłą, a on się chichrał jak wariat :-D taka szczęśliwa byłam :-D wieczorkiem musiałam iść do kontroli z tą ręką... 2tyg stresu i nerwów, przychodzę a gościu mi mówi, że nie ma moich wyników... Że mam przyjść za kolejne 2tyg :baffled: Popłakałam się aż, bo zaczęłam sobie wyobrażać, że coś może nie tak z nimi jest... Zadzwonił BB, powiedział, że pewnie się obijali w laboratorium i na pocieszenie zrobił mi niespodziankę i przyjechał :-D bo mu się wyjazd przesunął na dzisiaj rano. Przyjechał akurat jak usypiałam Juniorka, który dalej zachowywał się jak dziecko idealne :-D BB pochwalił, powiedział, że z dnia na dzień jest coraz bardziej kochany itd:-D. Juniorciu usnął po 20 i dał nam duuużo czasu na nacieszenie się sobą, bo przebudził się tylko na 2min o 1 w nocy, ale BB akurat już miał jechać. Oglądaliśmy sobie filmy, wcinaliśmy babeczki i wydurnialiśmy się, tak jak kiedyś :-D było super. Nocka idealnaaaaa... Wprawdzie miałam straszne koszmary, ale jeżeli chodzi o Niuńka to ja poproszę tak zawsze!!! :-D obudził się o 3 na karmienie, później o 7 rano. Położna była u nas o 9, pochwaliła :-) a teraz Juniorciu śpi i daje mamie wypić kawę... :-)
 
reklama
Munie jak ja i zazdroszczę tego spania :-(:-(:-(

Kacperek dziś - 1.31-1,50, 4,10-4,30, 6,00-6,25, 8,20-8,40, a mama jak zombi... koło 7 wzięłam bąka do łóżka, bo sam marudził, a ja wstawałam do niego co 5 min chyba :( dotego karmienia spałam w sumie niecałe 4 godziny, więc chwila drzemki była cenna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry