U
Użytkownik Usunięty
Gość
Paluszek, zgadzam się, że takie małe dziecko ciężko jest zostawić, przywiązanie matki jest bardzo silne, teraz jest ciężko myśleć o powrocie do pracy, gdy zostaje się z dzieckiem w domu przez pierwsze lata jest ciężko, gdy maluszek idzie do przedszkola, a chyba najciężej jest jak dziecko jest dorosłe i nagle wyprowadza się z domu, taka kolej rzeczy niestety :/
wiele kobiet jednak rezygnuje z pracy i siedzi w domu przez pierwsze lata... zależy co kto wybierze, ja siebie w domku nie wyobrazam non stop, chyba bym zwariowala z nudow, najlepszym wyjsciem jest praca w domku, z niewielka liczba godzin w biurze, ale to jest tylko dobra wola pracodawcow, mi na szczescie cos takiego sie udalo, ale kosztem tego, że musialam bardzo szybko wrocic do pracy po porodzie
wiele kobiet jednak rezygnuje z pracy i siedzi w domu przez pierwsze lata... zależy co kto wybierze, ja siebie w domku nie wyobrazam non stop, chyba bym zwariowala z nudow, najlepszym wyjsciem jest praca w domku, z niewielka liczba godzin w biurze, ale to jest tylko dobra wola pracodawcow, mi na szczescie cos takiego sie udalo, ale kosztem tego, że musialam bardzo szybko wrocic do pracy po porodzie
wczoraj pielęgniarka mi tylko go zważyła, ale zmierzyć nie chciała
no to jak ja mam wiedzieć czy on się dobrze rozwija :-( a jeszcze w ciągu ostatnich 10 dni przybrał tylko 110 g :-(
co to może być??? zastój czy jak?
