hej
ja też właśnie rosołek wcinam
po obiedzie idziemy do mojej mamy
wczoraj wróciliśmy od rodzinki, nadrabiałam ponad 12 stron, ale dałam radę
zrobiłam też ciasto z colą, ale chyba coś mi nie poszło, bo środek mi się zapadł
Krisowa cieszę się z Twojego powrotu, a najbardziej z tego, że wszystko z Tobą i dzidzią ok
gratuluję Wam, że to wszystko dzielnie przetrwaliście :*
Geniusia mam nadzieję, że stres związany z pracą już minął?! Niestety coraz częściej jest tak, ze pracodawcy niesympatycznie reagują na wieści o ciąży, a potem się dziwią, czemu nie mówiłyśmy prędzej. No cóż, jak to
Monico opisała jest po 50% winy między pracodawcą a pracownikiem, ja bym tu zrobiła inny podział procentowy, na korzyść pracownika, no ale to są moje odczucia, a pracodawca będzie i tak stał przy swoim!
Do dziewczyn z krwiakami, mam nadzieję, że niedługo wszystko ładnie się oczyści i nie będziecie się stresowały plamieniami.
Tak samo u innych kobitek żeby grzybki zniknęły i jakiekolwiek infekcje!
I co miałam jeszcze pisać, aaaa tak testujecie co do płci, że chyba zrobie sobie ten test z kapuchy

Aaa no i witam nowe LUTÓWKI
