• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Luty 2012

Dobry wieczór:-)
Ja też większość dnia spędziłam na jedzeniu aż boje się wejść na wagę po świętach.
Delektujemy się ostatnimi chwilami spokoju, córa już na tyle samodzielna,że potrafi się sama ładnie bawić poza tym dostała mnóstwo prezentów i co chwilę nową zabawkę testowała. Kolejne święta już takie spokojne i "leniwe" nie będą;-)
Jutro może pójdziemy oglądać szopki, oby tylko pogoda się trochę poprawiła, bo dzisiaj było okropnie:baffled:
Spokojnej nocy kobietki
 
reklama
Geniusia- ja wlasnie czytalam co moze brac kobieta w ciazy na przeziebienie bo mnie tez dopadlo (ponownie).W gazecie napisali, ze na bol gardla unikac tabletek z podbialem bo moga one wplywac na krazenie krwi.Plukanki z soli albo szalwi jak najbardziej.Do tego mozna tabletki albo aerozole:Tantum Verde,Propolki,Isla-moos.
 
Dagrab dzięki za info :) :baffled: i tak nie mam nic poza tymi tabletkami z podbiałem, biorę 2-3 na dzień. Płukanie szałwią praktykowałam od wtorku i niestety nie pomagało. Dentospet (ziolowy) juz mi się skończył, od teściowej dostałam takie krople na gardło z szałwią i róznymi innymi ziółkami, więc tym się teraz ratuję. Jakby co to we wtorek kupie propolki, juz je kiedyś zażywałam. O własnie, może moja mama ma w domu propolki, to bym jutro od iej wzięła. A właśnie do płukania mieszankami ziołowymi dobrze dodać np gliceryny, wtedy lepiej działa (w aptece kiedyś mi to powiedziala farmaceutka), niestety mi w domu gliceryna się skończyła, to dodam do płukanki oliwy z oliwek ;)
 
Witam się i ja...

Wczoraj byliśmy u mamy, ale ze względu na to, że dużo hałasu było to szybko się z tamtąd ulotniliśmy. Męczy mnie takie przekrzykiwanie siebie - a zwłaszcza jak ktoś jest po alkoholu. Do tego była moja ,,mądra ciotka,, ze Szwecji, która doprowadzała mnie do szału... stwierdziła, że ona wszystko wie najlepiej i tak powinnam wychowywać moje dziecko :angry: wrr... nie cierpię takich osób. Co do jedzonka to wczoraj na spokojnie pojadłam. Kubuś zadowolony z prezentów dostał prawie od każdego pociągi :D więc co chwila się Nimi bawi ;) ja dostałam ciepły, długi golf w ulubionym fioletowym kolorze oraz książkę kucharską i krem ze Szwecji ;) więc mimo, że nic nie chciałam to zadowolona jestem. Mąż dostał perfumy oraz ,,co uważam za jakąś głupotę,, jedną puszkę piwa :szok:, że ktoś wpadł na taki mądry pomysł... no ale szczerze, wolałabym nic nie dostać niż coś takiego.

Dzisiaj rano wstaliśmy, zjedliśmy śniadanko i wyruszyliśmy do siostry męża. Jechaliśmy nie całe 1,5 godzinki. Uśmiałam się za wszystkie czasy, taką luźną atmosferę to ja lubię - a nie jakąś nerwówkę ;) u niej się objadłam troszkę więcej - ale nie jest aż tak bardzo źle... Kubuś oczywiście szczęśliwy, bo znów dostał prezenty - jak to dziecko ;)
Wróciliśmy około 17tej do domku. Po powrocie troszkę bolał mnie brzuch, więc się zdrzemnęłam - hehe a teraz spać nie mogę.

Jutro w planach mamy znów być po za domem. Rano jedziemy na mokotów, najpierw odwiedzimy rodziców męża - potem wejdziemy do mojej mamy (mieszkają blok dalej od siebie), a na koniec odwiedzimy babcię moją. I już po świętach będzie :) Czas szybko leci...

Dla chorowitków życzę dużo zdrówka, aby leki w końcu coś pomogły !!!

Odezwę się do Was w dniu jutrzejszym, miłego świętowania.
 
Dzien dobry:)
Ja mam takie poza swiateczne pytanie :P
Zrobiła mi sie krostka na jezyku tzw pypeć byłam w aptece i nic mi nie polecili. Wiecie moze jak pozbyc sie tego?
Jest na samym koncu jezyka i sprawia taki bol, że spac nie moge i utrzymuje sie juz od 3 dni. Koszmar :(
 
blair - ja niestety nie pomogę, bo nigdy czegoś takiego nie miałam. A może płucz sobie usta sodą oczyszczoną (rozcięczoną w wodzie) ona podobno na wszystko jest dobra. Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie.

Dzisiaj z rana martwiłam się, że Filipek mało się rusza - już jakieś schizy miałam, że coś nie tak... ale na szczęście się po ruszył i już spokojniejsza jestem - uff...

Czekamy na śniadanko i jedziemy w drogę... szkoda, że pogoda za oknem znów taka deszczowa ;/
 
jeśli boli i jest białawe, to chyba to jest tzw afcik, małe dzieci często to mają, z zanieczyszczeń się robi, ale to samo przechodzi, jeśli już 3 dni boli, to niedługo powinno zaniknąć, max 7 dni, jak katar, ja teraz w ciąży miałam raz takie coś, ale przeszło właśnie po 3 dniach :)

laski święta mi cudownie mijają - jak nigdy, są bardzo rodzinne - jak nigdy i aż mi szkoda, że to już ostatni dzień - jak nigdy :( wierzę, że to dzięki mojemu synkowi, który w brzuszku szaleje :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry