Olcia - mocno trzymam za Was kciuki, niech maluszek jeszcze troszkę poczeka i się nie śpieszy na ten świat.
Dziewczyny w związku z tym, że nie mam od kogo załatwić sobie komputera - to prawdopodobnie od niedzieli nie będę miała z Wami kontaktu - nie wiem do kiedy, kiedy znów będę miała kompa. Może dopiero po porodzie... szkoda mi bardzo. Więc niech każda z Was mi napisze swój nr. telefonu. Ja też Wam zaraz po przesyłam i po zapisuję w notesie.
Zmykam, może odezwę się jeszcze później